awaryjność w tych autach nie istnieje, a już na pewno nie w kilkuletnich egzemplarzach.
Wersja do druku
awaryjność w tych autach nie istnieje, a już na pewno nie w kilkuletnich egzemplarzach.
Mysle nad tym konkretnym egzemplarzem
https://www.pewnyautomobil.pl/samoch...dkowy-krajowy/
Jedyne czego mi tu brakuje to CarPlay, ale z tego słyszałem serwis może zrobić update radia i bez problemu dodać te funkcjonalność za nie duże pieniądze. Rzeczywiście to takie proste?
Po przemysleniach wole lekko starsza furke, ale w wyzszym wypo niz nowego golasa. Kojarzy ktos o jaki +/- % salony zanizaja wartosc samochodu ktory zostawia im sie w zastaw? Mysle nad zostawieniem starej furki w zastaw i doplacie, ale jeszcze nie wyslali mi danych za ile chcieli by go wziac i nie wiem czy lepiej opchnac go prywatnie czy olac i zostawic w salonie z drobna strata, ale nie przejmujac sie sprzedaza.
Zapytaj się o tego CarPlaya w serwisie. Toyota długo broniła się przed CarPlayem/AnroidAuto rzekomo ze względu na bezpieczeństwo, ale ugięli się pod naporem krytyki klientów.
A w salonie dadzą ci za auto z 30% mniej niż jest warte izi. Przykładowo - furka warta średnio 50k. Oni dadzą tak 35, może pod 40 jak będzie farcik. Ty go opylisz w jeden, maks 2 dni jak wystawisz za 45k.
Dziekuje za porady Panie ekspert, pytanko jeszcze jak z tym Skyview? Slyszalem, ze oc/ac skacze w chuj do gory. Na rankomacie nie widze nigdzie do wyboru opcji zaznaczenia tego. Teraz +/- ubezpieczenie za taka ravke wychodzi mi 6-8k/rok, czy rzeczywiscie wystepuja takie problemy/skoki kwot przy tego rodzaju dachu? 6-8k jeszcze git, ale nie usmiecha mi sie placic po 12k za ubezpieczenie.
w porównywarkach wybierasz listę wyposażenia z jakiejś listy, nie masz wpływu na to co tam mają ukryte pod daną opcją.
Ja bym chuja na to wyłożył i jeśli policzy mi jakieś mubi czy inne rankomat 6k, to bym takie klepnął i elo. Jak w warunkach ubezpieczenia nie będzie jasno powiedziane o jakichś wyjątkach typu szklany dach, to nie będzie podstaw żeby nie wypłacili.
12k to ja nigdy nie wydałem na auto a tu takie problemy z ubezpieczeniem taniej by wyszedł roczny najem:peepo
przeciętnie auto kupuje za 1,5k, najtańsze kiedykolwiek kupione to było za 450 zł (stówe znalazłem pod fotelem to 350), teraz ceny lekko powariowane ale do 3k da się porządnego sztrucla do tłuczenia kupić i tyle wystarcza, bo nie szkoda go zarysować, ubłocić a jak się zdenerwuje przypadkiem czymś to se moge go z lowkika zajebać i huj.
:czesiuhehe
https://www.pepper.pl/promocje/benzy...8900-zl-788351
Ciekawie się robi
ten Beijing 5 wygląda dobrze, za niecałe 130k masz praktycznie wszystko czego potrzebujesz.
Oby spalanie było ok, bo MG ZS jara 8-10 litrów XDDD Dla porównania auta VAGa po 5-6 litrów.
już jest sieć 10 serwisów w Polsce, a więc się postarali.
Niska cena to oczywiście zbiór czynników takich jak unifikacja produkcji (wybierasz tylko kolor, reszta jest zawsze taka sama), niskie koszty pracy i zapewne maksymalnie obniżona marża żeby dobrze wejść na rynek. Jak tylko Chińczycy złapią trakcję w Europie, to te ceny poszybują w górę, dlatego trzeba kupować teraz.
Dla mnie to takie troche granie na gieldzie, kupujemy jak nisko i sprzedajemy jak wysoko. Gorzej jak same furki okażą się klapą. Nie znam sie na motoryzacji tylko oceniam to swoim chlopskim mozgiem, sam bym sie chyba nie pakowal w to, ale ciekawe jak to bedzie wygladac za 5-10 lat. Patrzac na obecny rynek wydaje mi sie, ze niemieckie furki juz teraz mocno traca na kupowalnosci, a z czasem zmieniac sie to bedzie tylko na ich niekorzysc wiec bedzie duza luka dla wschodnich kolezkow