xD nie jeździ, ale to bez znaczenia, bo dyskusja nie jest o mnie, ja nigdy nie twierdziłem, że przemieszczam się prestiżowymi środkami transportu xD
Wersja do druku
prestiż to ja czuje jak na pace w matizie zapierdala 140cegieł i jeszcze deptam skurwysyna 90km/h:kekw
albo jak niezawodna felicja wywoziła kłody na pace tak że jej skorodowiały kielich nie pękł na wybojach:kekwstop
to je kurwa prestige a nie jakiś mercedes w manualu co typ sie boi o ryske pod marketem.
od jakiej kwoty zaczyna sie prestiż?
Torgu szukam powoli jakiegoś samochodu do ok.15k na dojazdy do pracy a weekendowo jakieś dalsze trasy bądź 2 razy do roku jakieś wakacje, rocznie robie ok 15-20k km. Wymagania to żeby był automat i żeby to nie był jakiś kubeł co będzie stał u mechanika co 2 miesiące. Rozglądałem się za audi a4b6 avant 3.0 w lpg z tiptronic (fajnie wygląda w miarę, mocy trochę tam jest przez co nie będę stratny z przesiadki z w204) trochę te spalanie odstrasza jak i przebiegi rzędu 300k. W oko wpadło mi też volvo v50, wyglądają nowocześniej i komfortowo też słyszałem że nie ma dramatu. Jakie opinie Torgi? Co wybrać i ewentualnie na co zwracać uwage?
Podobno tiptronic to straszna kupa i serwis kosztuje tyle co to auto
jak ma byc w miare bezawaryjnie i automat w tej cenie to do glowy przychodzi mi tylko e39, e46 albo lexus is
chociaz nie wiem czy te auta dalej za ta kase sie kupi
moze rzeczywiscie jakies volvo albo avensiska czy accord tez ok, to sie musi ekspert wypowiedziec
Za 15k to sie najwyzej teraz dostanie gruza do wyworzenia śmieci z działki, a nie samochód do użytkowania :kekw
za tyle to może lepiej manual z tempomatem?:monkahmm
E39 kupisz i to zadbane, ale nie możesz wybrzydzać co do silnika - jak będzie dobre 2.0, to bierzesz i tyle. Ogólnie biorąc pod uwagę, że automat jest tam bardzo solidny i całe auto w sumie też, to jest to jedna z lepszych opcji do 15k.
Nie zmienia to faktu, że pan @dozyk24 ; żyje w bańce odcinającej go od rzeczywistości i myśli, że jak auto wjedzie raz na 2 miesiące na warsztat, to jest to jakiś kibel XD Otóż nie, tak wiekowe samochody mają prawo wymagać kilku wizyt w roku u mechanika i to poza standardowym serwisem olejowym. W takim E39 zjebać się może w chuj rzeczy, ale plusem jest to, że prawie każdy to naprawi (a speców od BMW też spoko w większych miastach), używanych części jest w chuj, a nowe też dostępne i nawet w rozsądnych cenach.
IS200 też oczywiście jest opcją, ale niska podaż i wyższe ceny niż E39 powodują, że ja bym się na nim nie skupiał, bo szkoda czasu. No chyba, że na miejscu będzie coś do obejrzenia, to można, ale do 15k to raczej te starsze niż nowsze.
E46 dotyczy to samo co E39 - po prostu mniejsze auto, silniki te same, skrzynie te same, awarie te same, koszty podobne.
Można kombinować w chuj innych aut, ale mając 15k i chcąc automat... No cóż, ja bym się nie skupiał na FWD, bo zdecydowana większość nie posiadała solidnych skrzyń, które do dzisiaj jeżdżą i nie sprawiają problemów. Rodzynkiem może okazać się Volvo S60/V70 2.4 wolnossak, bo tam te pierdolone AW55 nie dostawały w pizdę od momentu obrotowego i często działa dobrze nawet przy nalotach ponad 300kkm. Unikać uturbionych jak ognia, ale ten wolnossący, 140 konny 2.4 z tą skrzynią ma szansę być dobrą opcją. Minus taki, że części do Volvo droższe niż do BMW, ogólnie serwis gorszy, ale na plus blacha, która jest bardzo dobra, czego nie można powiedzieć o BMW (tam jest po prostu ok, nic więcej).
Podsumowując - E39/E46, Volvo S60/V70 (ale tylko 2.4 bez turbo) to zdecydowanie dobre opcje.
Chodziło mi o to żeby samochód nie nawalał co chwilę, typu wymienię jedną rzecz to za 2 tyg cos padnie kolejna rzecz i tak ciągle.
Volvo s60/v70 to już straszne lochy duże są a takie v50 to już gabarytowo odrobinę mniejsze.
BMW nie wchodzi w grę, zupełnie nie biorę ich pod uwagę, ogólnie nie podobają mi się jak i z awaryjnością będzie problem bo zapewne większość w tym przedziale cenowym w którym bym dysponował ciężko by było dostać coś naprawdę godnego uwagi. Mógł bym oczywiście dać więcej za samochód ale będę potrzebował gotówki i dlatego sprzedaje swoje w204 i szukam czegoś za połowę tej ceny.
Jestem chwilowo mega najarany na te a4 w avancie bo bez problemu można tam gaz założyć no i te silniki, V6 które mi cały czas po głowie chodzą:fook
Volvo też ładne, ale jakieś takie bez duszy są, takie zwykłe :hmm ale wiem że były by rozsądniejszym wyborem
A kup se 3.0 V6 z tiptroniciem, co nas to boli przecież XD Tylko potem nie narzekaj jak auto będzie stało w warsztacie permanentnie, bo to jebane padła i po prostu szansa na znalezienie czegoś, co się nie będzie jebać, graniczy z cudem, a co dopiero za śmieszne 15k.
Zrozum, że jeśli chcesz coś za 15k, z automatem i żeby się nie jebało ciągle, to nie masz prawie w ogóle opcji, a te, które są najlepsze już ci napisałem. Sorry, takie życie i albo to akceptujesz, albo kupujesz B6 3.0 z tipem i liczysz na cud.
Całkiem realnie za 15k możesz próbować (z naciskiem na próbować) szukać Priusa drugiej generacji, ale też bym nie liczył na cud. Auto jest bardzo trwałe i jest spoko wyborem przy twoich wymaganiach, ale po prostu 15k to mało kasy.
V50 tak samo jak S60/V70, 2.4 wolnossak z automatem. To ten sam silnik i ta sama skrzynia, ale tutaj też 15k nie da ci dobrego egzemplarza, a dodatkowo ich podaż jest niemalże zerowa.
Jak masz Merca, to szukaj se Okulara albo W203, w tej kasie znajdziesz co chcesz, ale uważaj na rudą, bo te auta są kurewsko na nią wrażliwe i większość to totalne parchy, które tylko wyglądają ok.