Mexeminor napisał
Jeszcze z doświadczenia powiem a propos większej mocy w aucie. Im więcej mocy masz, tym bardziej łagodniejesz. Przy 300 koniach nie musisz nikomu niczego udowadniać, bo i tak każdego porobisz jak chcesz. Zaczynasz jeździć wolniej, prawie przepisowo, nie spieszysz się, bo i po co.
Ja to po sobie widzę, a przeskok był o mocarne 55 koni XD Już nie gnam jak głupi, nie spieszę się jak kiedyś, trzymam duże dystanse, zawsze używam kierunków itp. itd. No totalna kulturka, a to dlatego, że znam możliwości i mógłbym pędzić jak pojebany, ale po co jak to i tak chuja zmienia