mialem okazje sporo czasu spedzic w chinskim lyncu co 01, kozacka furka
Wersja do druku
mialem okazje sporo czasu spedzic w chinskim lyncu co 01, kozacka furka
Co byście wybrali na tanie w użytkowaniu daily bo w zakupie to wiadomo.
https://www.olx.pl/d/oferta/volkswag...&sliderIndex=3
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6G44Kg.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6G8TVi.html
Gofer czy bmw
szukaj pastucha 5 w kombi:nosacz
Jak masz budżet 30~ i chce Ci się wpaść do Kato to mogę Ci opchnac lancera z 2014, do 2020 był serwisowany w aso. Pancerna furka w której wystarczy wymieniać olej co 10 i nic się z nia nie dzieje. Dla torga rabacik by był
Załącznik 382989
ani jedno ani drugie.
Stare diesle to zawsze wielka niewiadoma, a co dopiero BMW XD W takie E92 można lekką ręką wpierdolić 20k i nie zamknąć potrzebnych inwestycji.
Z tych trzech jak już to Golf IV, bo ma najprostszy silnik, ale i tak jak się zejdą w czasie naprawy, to na jedną wizytę u mechanika przeznaczysz z 6k leciutko.
Jak masz niski budżet i szukasz czegoś, co się nie będzie jebało, to szukaj auta, które było sumiennie serwisowane, można to potwierdzić (paragony, faktury, zdjęcia itd.) i miało sporo hajsu wrzucone w nie ~rok i mniej temu. Wbrew pozorom dużo jest takich aut, ale nie możesz w ogóle patrzeć na markę, silnik, wyposażenie itp. itd.
#
ten Lancer to jest spoko opcja, bo fury rzeczywiście bezawaryjne, ale rdza już podgryza powoli nawet te najnowsze egzemplarze. Jakbym serio szukał jedynie kryterium bezawaryjności, to pewnie Lancer, Auris czy Civic byłyby bardzo wysoko na liście.
Mam gdzie fotki ze zdjętymi zderzakami jak mi je malowali w aso i pod nimi jest pieknie. Od spodu trzeba zrobić konserwacje bo ostatnia robiłem 2 sezony temu, ale tez nie ma tragedii. W ostatnim roku wymieniałem sama eksploatacje typu klocki, oleje, wahacze, amortyzatory. Silnik 1,6 ze 116 km z przejechanym 345~k km, a mimo to silnik chodzi perfekcyjnie. Można go popilowac bo to pancerny wolnossak, który przy spokojniej jezdzie dodatkowo mało pali. Przy prędkościach typu 170+ już zaczyna wirować w zbiorniku, ale to chyba norma przy tak małym silniku na takich prędkościach. Dziś jadę do toyoty ogladac ravke i od razu zrobić wycenę mitsu. Jeżeli będą chcieli go kupić za cenę rynkowa-30/35% to wole go opchnac komus kogo znam po i tak zaniżonej cenie, ale zależy mi na czasie by nie kisić się z nim pol roku. Na otomoto invite w tym roczniku z połowa przebiegu stoją 34-38k, torgowi moge i za 28 sprzedać z informacjami co było robione i co bym sam przy nim zrobił. Do zrobienia jedynie czyszczenie i konserwacja od dolu(mogę zbić i 1,5k z ceny by ktoś miał konserwacje w cenie) drobne poprawki lakiernicze, ale ze są na plastikowych zderzakach to olewałem bo czasu nie miałem by odstawić go na tydzień do aso. Do zestawu dorzucam oponki zimowe, przejeździły chyba 2-3 sezony także łyse nie są.
Załącznik 382990
Załącznik 382991
z takim nalotem to mała szansa, że będą go chcieli w rozliczeniu, ew. dadzą zaporowo niską cenę, bo to się po prostu nie będzie chciało im sprzedać.
Za odpowiedni hajs sprzedasz bardzo szybko, bo to dość chodliwe auta.
Wlasnie zupełnie tego nie rozumiem, jeżeli samochód był odpowiednio serwisowany to co za roznica czy ma 150, 250 czy 350, stan blachy będzie praktycznie taki sam czy stoi pod gołym niebem czy jezdzi. Takie pierdolenie i strach przed kilometrami jest śmieszny. Co 3-4 miechy(w zależności ile jezdze) wymieniam olej w silniku, co roku s skrzyni, wszystko co mechanik wskaże do wymiany jest od razu wymieniane, a idioci dalej będą pierdolic coś o dużym przebiegu i kupią szrota z przejechanym 120kkm o którego nikt nie dbał. Co do rozliczenia to go chcą, ale musza jeszcze irl obejrzec.
dobrze, że chcą - teraz przygotuj się na bombę cenową :D
a co do stanu to pełna zgoda, jedynie uwaga co do blach - jednak podczas jazdy dostaje bardziej po piździe, bo sól, bo dużo wody itp. itd, ale to są różnice, które nie zmienią diametralnie stanu auta. Mechanicznie podobnie, silnik już np. może zaczynać pokazywać oznaki zużycia, które przy 200kkm nie mają prawa mieć miejsca, ale wszystko inne jak jest wymieniane, to jeden chuj.
co polecicie do 75k brutto? potrzebna faktura vat
widze w tym przedziale głównie nieco nowsze Meganki i Ceedy ze słabym wyposażeniem ale małym przebiegiem (<60k), albo Talismany i Insignie, z dużo lepszym wyposażeniem (radary, matrixy, itp) ale starsze i większe przebiegi.
znalazlem nawet Taliba na full wypasie, ze 100k przebiegu z 2018 roku
pytanie czy warto sie pchac w starsze, auto z wiekszym przebiegiem i lepszym wyposazeniem, czy lepiej w tym budzecie brac cos mlodszego, z malym przebiegiem ale gorszym wyposazeniem?
nowe mg albo tego chicznyka baic haic saic czy cos tego pzdr
1. Bylem ogladac inna ravke bo tamta w exe poszla, ogladalem comfort style z 19 bez 4x4 za 140k, w tej samej cenie moge kupic od ziomka kodiaka 2,0 z full wyposażeniem przy ktorym srodek tej ravki wymieka w kazdym aspekcie. Jakos zawiedzony jestem. Zerkne sobie jak wygladaja nowki z toyki, ale juz nie ravki + podjade w pt do salonu Skody zobaczyc co ciekawe tam maja.
2. Mitsu chcieli kupic za 12k XDDDDDD Wiem, ze musza na tym zarobic, ale to jest kurwa przegiecie skoro mam kupca w 2 dni za 28k XD
odpowiedz sobie po co ci to auto i będziesz wiedział. Klepanie długich tras regularnie takim Megane czy Ceedem szybko stanie się męczące. Jazda po mieście to jeden chuj, a nawet mniejsze auto lepsze.
12k XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Mówiłem, że będzie grubo. Lekko go opierdolisz za 2x tyle w jeden dzień.
A Toyota vs Skoda jeśli chodzi o wnętrze, to nie ma porównania - Skoda dużo, dużo lepsza pod każdym względem. Toyota wygrywa napędem hybrydowym i to w sumie tyle i aż tyle.
Taka perspektywa jest bazowana na klasycznym podejsciu "łee panie to chinskie to niewiadomo jak z jakoscio i w ogole".
Realia - BYD jest lepiej poskladany i z lepszych materialow niz Merc czy Audi, spokojnie moze konkurowac na tym polu z Porsche.
Kosztujac jednoczesnie 2-3x mniej. Europejska motoryzacja idzie lulu i trzeba sie z tym pogodzic. Pora tez dostosowac myslenie do roku 2024, chinskie marki to nie jest to samo co kiedys. Jakosc tych aut jest wyzsza niz europejskich (aczkolwiek co do jakichs wynalazkow za 50k to nie wiem, ale we w miare normalnych cenach europejskich-30% chinole miazdza konkurencje).
ps.
Jakiekolwiek rozwazanie Ravki czy jakiejkolwiek Tojoty w 2024 roku, no grubo nie powiem. xDDDD Najbardziej przereklamowane overhyped gowno auta jakie kiedykolwiek powstaly. Jak do tego doszlo, ze ludzie nadal sie na to lapia to nie wiem.
Skodzille to nad auto nowe czy stare:peepogiggle:peepolove