Nie no, wiadomo, 159 i E60 najlepiej spasowane środki z najlepszych materiałów. Chuj, że połowa deski w BMW i plastki na kolumnie kierowniczej skrzypią i piszczą, chuj, że nawet boczki drzwi lubią się luzować, chuj, że ogólnie jakość plastiku spadła w stosunku do już nieidealnego E39 (np. pękające kratki nawiewów czy plastiki na stelażach foteli wokół regulacji, już nie mówię o listwach progowych i uszczelkach, bo to akurat guma, ale wiadomo jak z nimi jest).
A 159 to jest kurwa słabizna, ten cały środkowy panel nie dość, że wygląda chujowo, to do tego trzeszczy jak stara kurwa i jest z tak miernego plastiku, że nawet w Cinquecento deska była zrobiona z lepszego - to jest fakt, nie opinia. Tak wielką dysproporcję w wyglądzie zewnętrznym i wewnętrznym to ma chyba tylko Hyundai Coupe i może ewentualnie Leon II, choć tutaj wygląd zewnętrzny jest raczej średni w porównaniu do skurwiałego środka, a nie jak w przypadku Alfy i Hyundaia fenomenalny do bardzo średniego wnętrza.
Co ty pierdolisz Artur, ja zawsze mówiłem, że Alfa to premium, ale za chuj tego po tych autach nie widać. Takie premium z ceny, ale na pewno nie z jakości wykonania.
Lecz się na oczy, bo na głowę już tak z 28 lat za późno. W Alfie wyglądają jedynie zegary i kierownica, poza tym jest średniawa jak cholera. Laguna przynajmniej ma jakiś ciekawy zabieg stylistyczny na panelu środkowym, to sterowanie klimą jest naprawdę ładne i ergonomiczne.
Wnętrze Giulietty pod kątem wykonania jest daleko za jakąś Corollą, a śmiałbym powiedzieć, że nawet za Corsą, ale tutaj nie byłbym taki pewien. Natomiast design to zupełnie inna rzecz i tutaj jest to jeden z najładniejszych kompaktów, z resztą tak samo na zewnątrz. Giulietta to jedno z moich ulubionych aut do 30k i forsuję je obecnie u dwóch moich kumpli i raczej się na te auto zdecydują, a jak nie, to ich zmuszę :kappa
PS A propos spasowania wnętrz - ogłaszam wszem i wobec, że produkowane poza Japonią japońskie auta niestety nie są spójne, tzn. niektóre są świetnie spasowane (Angol albo Turek pewnie trzeźwi akurat byli albo po fish&chips/kebabie), a inne niestety średnio, niczym Alfa albo inne E60. Natomiast te z Japonii są kurwa po prostu idealne i tutaj nie ma pierdolenia, to są fakty. Wsiadasz se do 20 letniego Civica i masz wszyściutko sztywno zamocowane, nic nie wydaje pisków itd. To jest coś, co w sumie można jeszcze w Audi znaleźć, ale tych starszych, tj. 80tki i setki, do tego jeszcze A6 C4 oczywiście. Tam też jest taka jakość.

