Pas mi się zaciął od strony pasażera z przodu. Jak się do tego cholerstwa dostać?
Wersja do druku
Pas mi się zaciął od strony pasażera z przodu. Jak się do tego cholerstwa dostać?
Coś mi piszczy z lewej strony samochodu
Ciężko określić czy przód czy tył
Dopiero po przejechaniu paru/parunastu kilometrów zaczyna piszczeć i tylko przy większej prędkości.
Jak jadę z 50 to jest ok
Co to może być?
Moja magiczna kula mówi, że raczej coś z samochodu. Skocz na stacje diagnostyczną. U mnie przeglądy zawieszenia robią za 20-30zł. Trudno określić co może piszczeć. Tym bardziej, ze trudno określić skąd dochodzi dźwięk. Jak skorodowała mi tarcza kotwiczna i wypadł mi ten mechanizm do regulacji luzu to klocki od ręcznego ocierały o tarczobęben. Jadać z zamkniętymi oknami wydawało mi się, że prawy tył. Jak otworzyłem okna to lewy tył.
Wczoraj śniło mi się że mnie złapała policja za zbyt szybką jazdę i co? Dziś przed 6 odwoże kobitę do pracy i wjeżdżam na miasto zobaczyć co się dzieje i trochę polatać bokiem i chuj wie skąd przyczepił się jakiś opel czy chuj wie co to było. Se myślę dobra pierdole nie latam bokiem i dobrze wyczułem bo to szkieła były w nieoznakowanym i mnie ściągnęli na bok bo im w systemie wyświetliło że auto nieubezpieczone, a ja akurat full dres i kaptur na głowie więc nabrali podejrzeń. Fajna suka policjantka siedziała z tyłu więc ja wysiadłem i bajera żeby mnie wpuścili do środka do samochodu to wyjaśnimy sprawę ;D ale chuja nie dali się
Wczoraj jechałem z kumplem do sąsiedniego miasta po czujnik do mojej bawarki. Poza terenem zabudowanym wyprzedzaliśmy samochód, kiedy byliśmy na jego wysokości facet nie popatrzył w lusterko i chcąc wyprzedzić poprzedzający go samochód zepchnął nas z drogi. Wlecieliśmy do rowu, przeskoczyliśmy przez ziemny "mostek" i zatrzymaliśmy się za nim. Facet chyba spanikował i zatrzymał się w szczerym polu 150m dalej. Bilans strat: zderzak, prawy błotnik, 2x prawe drzwi, próg + plastiki które odfrunęły. Zmarnowane prawie 4h, wróciłem do domu wziąłem fervex, bo strasznie mnie spizgało i poszedłem spać.
BEST
DAY
EVER
Jedyny plus to zachowanie policjantów, nieczęsto mam z nimi do czynienia, ale ci wczorajsi to 10/10. Pozdrawiam przesympatyczną panią policjantkę jeżdżąca betą 525 :D
Załącznik 357322
Nie wiem jakiego to trzeba mieć farta :D Jak mnie ostatnio zatrzymali za podgięta tablicę w moto to rudzielec się pultał do mnie...
Dobrze, że moto zmieniłem, bo tylko ten rudy się dopierdalał
rudy też się chciał bryknąć : D
Jak rudy chciał na bolca usiąść
Ludzie, nie ma ktoś na sprzedaż normalnego BMW? W tym kraju nic nie ma-.- obejrzałem pare 540 i przeżegnałem się przed nimi, bo rozpacz i nędza... To samo tyczy się e65... Masakra już tyle czasu bez auta, to tragedia.
Auto nagle straciło moc, tzn po odpaleniu wieczorem na trasie 10km nie mialo juz mocy, max wyciagnalem z niego sto, na 1 i 2 w miare normalny start, na 5 nie umiem wskoczyc na 2 obrotów. Co to może być? Turbo i wtryski regenerowane rok temu? Głównie chodzi o to czy miał ktoś podobną usterkę i da rade na tym objeździć do konca przyszlego tygodnia np, czy mam raczej sie obawiac ze auto stanie w trasie juz dzis.
Golf V, 1.9 TDI, 105KM
Znajomy miał podobne objawy w pasku 1.9tdi, max 3k obrotów, do 100km/h rozpędzał się 2 minuty. Jeśli dobrze pamiętam to winowajcą była dziura w wężu między turbo i intercoolerem. Czy możesz ty jeździć - nie wiem, ja osobiście nie ruszałbym go w takim stanie.
A nie przeszedł czasem w tryb awaryjny? Bo tak właśnie wygląda tryb awaryjny w VW, pamiętam to z mojego. Akurat u nas to było turbo, bo się grucha zawiesiła, ale to może być równie dobrze cokolwiek innego, co wprowadzi auto w tryb awaryjny.
Właśnie nie wiem, bo tez myślałem czy nie przeszedł w awaryjny, ale mi nie wywaliło żadnych kontrolek ani komunikatu, a nie wiem jak to powinno wyglądać w takim wypadku.
Sprawdź szczelność węży pod maską. W wydechu nic się nie odezwało? Objawy takie, jakby coś go dusiło.
Sprawdz wezee od turbo , gruche turbo i przeplywomierz , generalnie auto przechodzi ci w tryb awaryjny , dwie pierwsze rzeczy sprawdzisz wizualnie ale przeplywomierz wymaga podpiecie kompa / sprawdzenia oscyloskopem
Karwa wczoraj w Golfie IV otwierałem szybę po stronie kierowcy i ogólnie była przymarznięta, nie otwierała się, tylko coś strzeliło i było słychać że automat działa i pojechał na dół tylko szyba została w miejscu.. i ogólnie automat działa jeździ góra/dół tylko szyba się nie rusza :l
Myślicie, że to coś poważnego? Kiedyś rozbierałem boczek ale nie zwróciłem uwagi na to jak szyba jest przymocowana do tego całego automatu el. szyb. Wygląda na to, że mocowanie tej szyby z automatem puściło ale nie wiem jak to wygląda w praktyce i jak wygląda naprawa tego :/
#edit
Uprzedzając jakieś głupie teksty: nie, nie próbowałem na siłę 100 razy walczyć z lodem aż puści byle otworzyć szybę. Po prostu chciałem ją otworzyć, raz spróbowałem i jebło.
Linka strzeliła.
Szukaj na allegro pod hasłem "mechanizm szyby"
Rozumiem, że wystarczy wymienić samą linkę czy cały mechanizm? :/
http://allegro.pl/mechanizm-podnosni...417768823.html
http://allegro.pl/podnosnik-mechaniz...051390791.html
Parafina mi się wytrąciła z ropy i kurwa nie dało się jechać masakra jebane -20 stopni
Zapewne już widzieliście, ale wstawię troche gadanina o dupie i marynie jednak jak tu się nie zgodzić?:/
https://www.youtube.com/watch?v=WqM6E04hNCk
Ja na ojca mam paska b5 97 wszystkie znizki i wyszlo 650 -.-. Rok temu bylo 480 a jeszcze wczesniej 380. Banda zlodziei. Nie dlugo mnie paskiem 20 letnim nie bedzie stac jezdzic bo to przeciez luksus xD.
Ubezpieczenia muszą potanieć w niedługim czasie, bo po prostu została już dość znacznie przekroczona granica, która jest uznawana przez kierowców za opłacalną. Ludzie albo pozbywają się aut, zmieniają na mniejsze, albo po prostu nie płacą (bo egzekwowanie kar za nieposiadanie OC w tym kraju to kpina, a przecież tyle kasy można z tego ściągnąć). Nie wrócimy jednak do tak niskich cen jak jeszcze rok temu. Teraz płaciłem 1150 zł, jeśli za rok zapłacę poniżej 1k, to będę bardzo zadowolony. Nie liczę na więcej, bo skończyły się czasy zbyt tanich ubezpieczeń i trzeba to sobie uświadomić, popatrzeć, ile płacą na zachodzie (i nie, tutaj nie liczą się nasze żałosne zarobki). Jak dodamy do tego cwaniactwo narodu polskiego i nagminne wymuszanie ubezpieczeń, to po prostu nie mamy prawa się dziwić obecnemu stanowi rzeczy.
No i na koniec, mały przykład (ze strony ubezpieczyciela) dlaczego jest jak jest:
Ojcu na parkingu gość rozwala zderzak. Policja, wszystko fajno, zaraz do PZU (bo gość tam jest ubezpieczony), super, bo przecież PZU poważna firma, da dobre pieniądze. Dzwoni cwel i proponuje, uwaga, 1400 zł XDDD Za nowy zderzak, listwę mocującą, dokładkę dolną, malowanie i montaż. Zderzak zamiennik (który wg zaufanego ASO ma tyle sensu, co zamiennik czujnika położenia wału w BMW, #pdk) to ponad 400 zł, malowanie to 500, dokładka i listwa następne 500. 1400 zł, a gdzie montaż? Nawet na zjebanych zamiennikach nie zrobisz tej naprawy, a chuje mówią, że więcej se ne da (podnieśli z 1300 na 1400 po odmowie, czaicie, 100 zł podnieśli XDDDDDDDDD). Dobra, no to bezgotówkowo w ASO zrobimy, auto właśnie stoi, jutro odbiór. Czekam z chujem w ręce na fakturę z ASO, coś czuję, że pęknie 5k PLN lekko. Nie chcieli nam dać do łapy 3,5k. Jakbyśmy to dostali, to bajlando, zderzak by został jak jest (ledwo widać zniszczenia, chociaż zderzak kwalifikuje się tylko i wyłącznie do wymiany), a kasa by poszła na obsługę auta przez kolejne lata. No ale nie, lepiej stracić kolejne 1,5-2k i skomleć, że miliard w plecy jesteśmy, bo musimy próbować wyruchać klienta i proponować mu kwotę, która nie pokryje mu naprawy nawet na niepasujących nawet do końskiego zada zamiennikach.
Tak działają nasze ubezpieczalnie, dlatego między innymi tyle płacimy.
Kolejna rzecz - auta zastępcze, których ostatnio się namnożyło i coraz więcej ludzi je bierze. Pracowałem w firmie, która takie auta oferowała i pośredniczyła w likwidacji szkody z ubezpieczycielem sprawcy; schemat zawsze był taki sam: masa papierków, przeciąganie wszystkiego jak się da, w rezultacie ludzie jeździli 3-4 tygodnie tymi zastępczakami, gdzie doba zaczynała się od 150 brutto i dochodziła do 200 brutto w zależności od klasy ubezpieczonego auta. Babka miała wypadek Fordem Taurusem - amerykańska kanapa z lat 90 za 3 tys zł, auto zastępcze miała prawie 5 tygodni, tyle zajęło ludziom ustalenie, że auto pogięte w harmonijkę na podłużnicach nie nadaje się do naprawy i należy się szkoda całkowita. I do +/- 3-4 tys. zł za Taurusa trzeba jeszcze doliczyć drugie tyle za zastępczego Avensisa.
Poza tym jeździ coraz więcej nowych aut, których naprawa generuje zgoła inne koszty, niż jakiś stary pasek. Rodzice dziewczyny mają dwuletnią mazdę 3, brali z salonu. Latem ktoś im wymusił pierwszeństwo czy coś podobnego, na zdjęciach nie wyglądało to źle: lampa lewa, zderzak, błotnik, maska, szyba przednia pęknięta, no ale wiecie, nie wgniecione jak po dobrym dzwonie, po prostu stłuczka: lekko gdzieś wybrzuszone, odrapane, pajęczynka na szybie itd. Auto w kredycie, w połowie tylko spłacone i ubezpieczyciel chciał orzekać szkodę całkowitą, bo w ASO naprawę wycenili na ponad 40k. I jak tam z nimi gadali, to usłyszeli, że coś pechowe te Mazdy bo po kilka w miesiącu takich robią. Także nic dziwnego, że ceny rosną, skoro coraz więcej jest aut, z którymi mała stłuczka kilkukrotnie przekracza wartość naszych furek ;d
Prawdą jest, że coraz więcej jest nowych aut, szczególnie firmowych, ale to nie ma znaczenia jak ktoś w nie przypierdoli - idą na naprawę do ASO za grubo dziesiątki tysięcy. Tak samo jak wspomniane przez Ciebie auta zastępcze dla każdego, na ile tylko trzeba, trend ten ma się dobrze już kilka lat, ale ubezpieczyciele zaspali. Zaspali i teraz się obudzili i stąd te nagłe podwyżki. Mogli stopniowo podwyższać od kilku lat i dzisiaj raz, że nie byłoby tak drogo, to dwa, że byśmy tego tak nie odczuli i nikt by się nie rzucał o to.
Macie jakieś stronki, gdzie za opłatą mogę sprawdzić inne auto niż bmw? Z bmw nie ma problemu, bo bmw-check i juz, a z inną marką gorzej.
co mnie ciotka wkurwiła to szok.
Ten pug 207 w lpg co go mam, tak go odpicowałem na sztos, a ona mówi, że się nie podoba i nie chce, bo kolor nie tak, bo to nie jest opel corsa. Chuj, teraz truje że mam szukać Corsę D.
Jakieś info o benzynie corsa D? Które silniki chujowe, które ok? Ktoś coś wie?
nie wiem czy nie zrobie takiego testu u siebie
[y]jpwBlqvPtZA[/y]
Pierdol niewdzięczną sukę, serio mówię. Jak mnie wkurwia takie coś, poświęcasz się dla kogoś, szukasz mu auta, co wcale nie jest proste, a potem wybrzydzają, kolor się nie podoba (kurwa w używanym aucie i to jeszcze ilu, 7-8 letnim? XDDDDDDDDDD) czy model nie taki. To trzeba było mówić prukwo jedna, że tylko Corsa i tylko np. czerwona, a nie teraz chłopakowi przykrość sprawiasz. @haxigi ;
Z rodziną najlepiej na zdjęciach, cały czas mi o tym życie przypomina.
A jak jesteś taki dobry chłopak, że nie wyłożysz na nią lagi (ja bym się do kurwy nie odzywał do końca życia chyba), to znajdź jej zajechaną Corsę 1.3 diesel z ogromnym przebiegiem, skręć to i daj jej. Niech ginie, niech ją to auto zeżre, niech ma za swoje.
Witam mam problem z przednia wycieraczka od strony kierowcy , przestała działać , jest luźna mogą nią ruszać we wszystkie strony . Jak przechyle ja na środek i włączę normalnie działa dojedzie do końca i znowu stoi . Odpalę wycieraczki prawa chodzi normalnie lewa nic , słychać nieraz takie dziwne pukanie . Samochód matiz . Pytanie do was czy udać sie z tym do mechanika czy samemu można cos zrobić , słabo sie znam na samochodach ale może to być drobiazg .
trzeba silniczke pewnie rozebrać/wymienić bo się trybiki/sprężynki/plasticzki połamały pewnie albo cos spadło. zawsze można rozkręcić i zobaczyć
Duzo pierdzielenia jest z tym ?
wd-40 mechanizm przesmaruj bo mógł się lekko zaśniedzieć, a jeśli to nie daje rade to kupić bo części do matiza są jednymi z najtańszych.
Tylko prawdopodobnie zamarzła i dlatego nie dziala. Jak włączyłem pewnie cos sie stało
Normalnie taniej i prościej będzie wymienić silnik niż to naprawiać. Na pierwszym lepszym szrocie albo na allegro znajdziesz za grosze.
Na szrocie nie kupuj, do matiza nie są drogie części najlepiej nową część w sklepie zakupić i mieć jakąś tam gwarancję.
@dwon, to równie dobrze lepiej próbować zreanimować tą część :/
samochód kupiony za niecałego tysiaka , jeździ już równy rok bez problemowo (robilem tylko hamulce) ,pierwsza awaria , kupie na srocie ten silniczek bo samochód za pól roku na złom idzie
Ktoś orientuje się co to jest Injection Ramp?
Coś z wtryskami ale chyba nie chodzi dokładnie o wtryski tylko o coś innego?
Listwa wtryskowa?
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-m6...-ID6yDhtR.html
Cos duze obroty na biegu jałowym i wysoka temperatura silnika, czy te m-ki tak maja?
co myslicie o Mercedesie e350d coupe 14-16 rok? Warta tylu pieniedzy?
Wiadomo ze oleju :p ale na zdjęciu ma lekko ponad 105*C troche wysoko
Ale głownie ciekaw byłem tych obrotów, dzieki za sprostowanie
Wiesz, w Pasku po autobanie jest prawie 100, a więc nic dziwnego.
VW Caddy 1.6 TDI, temp oleju też oscyluje w okolicach 105, to norma
Moja 650 ma od 100 do 120 w zależności od gdzie i jak jeżdżę
kupując auto wystarczy się udać do stacji kontroli pojazdów czy lepiej podjechać na warsztat aby poznać stan techniczny (silnik, turbo,zawieszenie itd) jeśli możecie to wytłumaczcie laikowi na co zwracać uwagę