Siema,
przeglądam temat już trochę, wertuję wasze dzienniki i myślę, że pomożecie mi odpowiedzieć na nurtujące mnie pytania.
Zacznę od tego, iż ćwiczę w domu na sprzęcie samoróbce, efekty widać, chociaż nie mam wielkich ciężarów, staram się wykonywać wszelkie ćwiczenia jakie tylko mogę z obecnym sprzętem, tj.
-Hantel 9kg
-Hantel rozkręcany 6-7kg
-Sztanga z rury stalowej + obiążenie, razem jakieś 30 kg
-Ławeczka skośna, na brzuchy
-Ławeczka pozioma, samoróbka
W sumie mogę robić na tym każdą partie mięśni, jednak nie mam skąd skąbinować obiążenia i tu nasówa się moje pierwsze pytanie:
Opłacalym jest robienie własnego obiążenia? Jedyny sposób jaki znalazłem to zalać wiaderko betonem, na srodku otwór, wyciąć i jest krążek. Jakie są jeszcze na to sposoby, można na gryf wieszać butelki 5L? Opłacalne to jest w ogóle.
Drugie pytanie dotyczy diety, nie przestrzegam jej całkowicie, przyczyna jest prosta - brak kasy.
Jak tanio można dostarczać do organizmu białko, co jeść, aby było ono dobrej jakości(pełnowartościowe, tak?)?
Kolejne pytanie dotyczy treningu który znalazłem na KFD - "Super slow" wiecie coś na jego temat? Wspominał jakiś trener o takim treningu u was na siłowni?
Obecnie trzaskam tą trzydziestką dużą ilość powtórzeń, ale zaczyna mnie to nudzić, bo zanim zdąże napąpować mięśnie to musze się ostro namachać. Robie serie 25-30x5 i tak zazwyczaj każda partia mięśniowa; przysiady z sztangą, MC, wiosłowanie, wyciskanie na poziomej, sztrugsy z przytrzymaniem na 3-5s, itp. Bicki ograniczam do 14,12,10,8,6.
Dacie jakieś ogólne rady dla domatora?
Pozdro
Zakładki