tak, stwarzanie niebezpieczeństwa.
@up
niczym, jedno i drugie to samo.
Wersja do druku
A jeżeli jechałem po ulicy, która była zamknięta? Wtedy nie stwarzam zagrożenia jeżeli nic nie jeździ i nikt nie chodzi
@Venzet ;
jezeli w samochodzie bede mial palke teleskopowa(typu baton), nieuzywana i przypadkowo badz podczas kontroli policja ja zauwazy - moze ja skonfiskowac? Moge miec za to jakiekolwiek problemy?
Co mi grozi za wrzucenie filmiku do sieci jak np jeżdżę na jednym kole motocyklem czy coś w tym stylu ale nie widać na nim mojej twarzy ani rejestracji? Czy jeśli napiszę, że filmik znaleziony w sieci lub, że nie znam tego człowieka to cos to zmienia?
No niby tylko filmik, ale widzisz jak było teraz nawet z Bogusiem z m3 :P pare przypadków znam, że po wrzuceniu filmiku do sieci zrobiło się o nim głośnio i policja się tym zainteresowała. Dlatego ciekawy jestem jak się zabezpieczyć przed takim czymś, na końcu filmiku napisać, że nie wiem kto w nim występuje itp?
nie zrobi się o tobie głośno jak wrzucisz filmik z jazdy na kole, nikt cie też nie będzie ścigał
witam, mam pytanie. Jak jest teraz z płaceniem, a raczej niepłaceniem mandatów? Dostałem 5 dyszek w połowie marca od miejskich za zaśmiecanie puszką i myślałem, że mi ściągną z podatku, ale RACZEJ tego nie zrobili, bo dostałem chyba kwotę która mi wyszła a zwrot dostałem po 2ch dniach od razu od incydentu. Pytanie, są naliczane odsetki, jakie są ewentualne konsekwencje, i czy jeżeli teraz zapłacę te 50 zł to będzie git? Słyszałem jednym uchem, że wsadzają do więzienia czy tam aresztu za mandaty na kilka godzin/dni po czym wygrzebałem stary mandat z marca i z tyłu na kwitku mały regulamin czy coś, że sprawę kierują do sądu w przypadku niezapłacenia w terminie. Myślałem, że to jakoś ściągają z konta/komornik czy coś. Nie umiem na internecie znaleźć dotyczącej mnie kwestii (posty sprzed kilku lat, mandaty podczas jazdy samochodem lub po prostu o wyższej kwocie) dlatego kieruję pytanie tutaj. Mam akurat te 5 dyszek, więc jakby mieli ze mnie po 2 latach ściągać 200zł czy ciągnąć po sądach...
A ja mam pytanko, na ktore bedzie raczej latwo odpowiedziec. W pracy mialem wypadek, scielo mi pazurasa na jednym palcu, nic powaznego, ale sporo juchy polecialo. Mniejsza, dostalem w kazdym razie L4[czy tez poprawniej te ZUS ZLA]. Na druczku mam wpisane od 21[dzien zdarzenia sie wypadku] do 28. I moje pytanie, czy ten 28 jest wlaczone w te l4? W sensie czy musze przychodzic wtedy do pracy? Szukalem w Internetach i nie potrafilem znalezc odpowiedzi wlasnie na ten temat.
Witam. Jakies 3 miesiace temu napisalem i udostepnilem pewnie program na innym forum, ludzie zaczeli domagac sie czegos wiecej wiec go troche rozbudowalem i zaczalem sprzedawac za niewielka sume. Dzis otrzymalem wiadomosc, ze w krotkim czasie moge spodziewac sie kontroli ze strony US. :/ Jakiej kary ewentualnie moge sie spodziewac? Dodam, ze przez ten czas zarobilem okolo 700zl.
Podchodząc z marszu do tematu jeśli zarobiłeś przez ten czas tylko 700 zł (ze wszystkich źródeł, nie masz stałej pracy), to może udokumentować ten dochód, podciągnąć pod kwotę wolną od podatku i kazać im się walić?
No nie do końca, bo skarbówka może ci to podciągnąć jako sprzedaż bez działalności gospodarczej, aczkolwiek jeśli to były jednorazowe przypadki to można się migać. Działalność gospodarcza to sprzedaż w sposób ciągły, zorganizowany i zarobkowy. Na wszelki wypadek rozlicz to w picie, ale to też sprawy może nie załatwić. A co do tej pogróżki to olej. Żeby donos był rozpatrzony w większości przypadków musi zostać podpisany przez donosiciela aby w razie rozprawy był świadkiem/stroną. Wątpię czy ktoś taki donosik własnymi danymi podpisze.