ymek93 napisał
Jakie macie doświadczenia z związkami na odległość?
Aktualnie 1,5 roku w tym 3 miesiące wspólnego mieszkania pół roku temu. Dla mnie bardzo okej. Ostatnimi czasy trochę odległość zaczyna dokuczać ale nie wynika to z żadnych problemów tylko z chęci posiadania tej osoby bliżej. Mam nadzieję, że uda się to od lipca. Przez pierwszy rok widywaliśmy się praktycznie co weekend, który często trwał 3-4dni bo miałem taką możliwość, obecnie wypada to rzadziej bo oboje mamy trochę więcej spraw na głowie także w praktyce są to ok. 4 dni na 2 tygodnie . W sumie taki tryb, że cały tydzień mamy dla siebie a weekend dla nas mi odpowiada i nie jest źle. W tygodniu i tak ciężko coś razem sensownego zaplanować w naszym przypadku bo uczelnia, praca itd więc nawet gdybyśmy byli blisko to przypuszczam, że nie byłoby jakoś zupełnie inaczej poza tym, że pewnie poza weekendem spotkalibyśmy się jeszcze jakoś w tygodniu.
Aver napisał
Dla mnie nie istnieje coś takiego. To po postu osoba z którą spotykasz się raz na jakiś czas żeby uprawiać seks i cieszyć się sobą przez ten czas.
Trochę to płytkie, nic więcej nie powiem. Jak myślisz takimi kategoriami to wydaje mi się, że podana przez Ciebie definicja związku na odległość niczym się nie różni od związku normalnego, czy tak?
Zakładki