haxigi napisał
dlatego cały czas mówię, że lepiej żeby to nie wyszło na jaw. w czym problem?
Problem w tym, że prędzej czy później wszystko wychodzi na jaw. Dziewczyna mi mówiła, że siedzi w domu i się uczy, a tak naprawdę latała po klubach. I wiesz, jak się dowiedziałem? Z tego tematu xD Spodobała się jakiemuś typkowi, który ją w klubie zobaczył i później nie mógł znaleźć, wylał tu żale a ja skojarzyłem, że chodzi o moją dziewczynę. I niestety po porównaniu dat wyszło, że będąc ze mną już w związku, zamiast spędzać piątek ze mną czy nawet się uczyć, to ta się w klubie zabawiała. Kurwa, pisanie o tym jest żenujące ;d
@dokładnie tak, jak pisze pan up
Zapewniała mnie, że to tylko tak na początku było, bo jeszcze niczego nie była pewna itd, itp. Sranie w banie, skąd ja miałem wtedy wiedzieć, że mówi prawdę? Zaufanie się posypie i koniec, możesz dziewczyno spierdalać, do widzenia.
I mimo wszystko lepiej, że się o tym dowiedziałem po dwóch latach z hakiem, niż gdybym miał się dowiedzieć za rok czy dwa, gdzie moglibyśmy już dzieciaka wychowywać.
Zakładki