this, dobrze sprawdza sie wtedy 'dla mnie wszystko co myslisz jest wazne, wiec odezwij sie jak zdecydujeszp owiedizec' laska udobruchana troche i idzie ogarnac sprawe po Twojemu
Wersja do druku
no wlasnie nie chcialo mi sie tego drazyc bo mnie to.wkurwialo, jedna.znajo,ka.z ktora siedzialem akurat w pracy powiedziala ze 'chce zebym sie.dopytywal' no ale kierwa... dzisiaj jak.zagaduje to.2.slowa i nic wiecej nie odpisze to naprawde zalCytuj:
@payrou
wiedz, że jeśli coś jest rzekomo nieważne to jest to tak naprawdę cholernie ważne i jeśli sam do tego nie dojdziesz lub nie pociągniesz tematu to on i tak wróci do Ciebie jak bumerang ( i to z podwojoną siłą), ja takie sprawy od razu doprowadzam do końca, może być nieprzyjemnie ale ostatecznie oboje dojdziecie do wniosku, że to dobrze, że porozmawialiście na ten temat i będzie git, imho niewyjaśnione sytuacje to bardzo zły element w związku
ile ma lat? wydaje mi się, że im młodsza (czy ogólnie mniej dojrzała) tym tego typu rozmowy przebiegają ciężej tzn. jak z przeciętnym sześciolatkiem
Byłem w związku z laską gdzie praktycznie cały dzień spędzaliśmy razem bo pracowałem u niej w domu, później spędzaliśmy czas po robocie razem. Nie napisałem, że oczekuje tego samego od nowej panny, tylko czy będę się w stanie przestawić na spotykanie raz/dwa razy w tygodniu. Wiadomym jest, że chciałbym ją widywać częściej niż w weekendy ale nie piszę, że chcę ją 24/7 (podetrzeć umiem się sam). Pozdro.
wszystko zalezy od osób- niektorzy są tacy ze siedzą ze sobą non stop i dobrze sie z tym czują na dluższą mętę a inni chcą mieć troche wiecej luzu (nie mylić z zamiarami zdradzenia drugiej polowy czy coś, po prostu wychodzenie takze ze znajomymi itd)
wedlug mnie jezeli juz tam jesteś z kimś to raczej orientujesz sie jak duzo czasu moze ten ktoś od ciebie oczekiwać,a ile ty oczekujesz czasu i dostosować to do czestotliwości widzenia sie, nie ma sztywnej zasady typu jak widzisz sie z dupą wiecej niż 15h w tygodniu to jesteś bluszczem i za dwa dni zerwiecie
Zwykle to zmartwienie kobiety i one daza zeby spedzac kazda wolna chwile ze swoim jamnikiem (tzn. Cale zycie bo 80% dziewczyn to pierdolone 0 ambicji i siedza na dupie cale dnie). Tutaj jest na odwrot wiec ciesz sie, ze spotykacie sie raz w tygodniu bo wielu facetow by tego chcialo ale jest juz za pozno bo obroza i smycz juz zalozone :D
True, nawet friendzone jest lepszy od pozbawionej ambicji kobiety, która zabija resztki tej cechy u własnego faceta skutecznie blokując mu każdą wolną chwilę i wysysając powoli życie zabiara mu pasje, hobby, przyjaciół, gainsy z siłki, chęć edukacji, piwo ;d
ja w sumie z moimi bylymi bylem przyzwyczajony spotykac sie tak co 2-3 dni (za czasow liceum jeszcze), teraz moja 'wybranka serca' jednak czegos takiego nie potrzebuje i jej wystarczy spotkac sie raz w tygodniu, co mnie mega wkurwia i jest powodem klotni co chwile, problem jest taki ze mega nas do siebie ciagnie i jak sie pogodzimy w nocy to jest 2-3 dni spoko i znowu spina, predzej czy pozniej wypierdole lache na to, tylko aktualnie nie mam sily i czasu zaczynac zwiazku od 0
patologia jak dla mnie, strata czasu być w związku, o którym się tak myśli, czasu i jej i Twojego
wydaje mi się, że fwb nie robi się awantury o to, że spotykacie się tylko raz w tygodniu ale mogę się mylić, fbw też nie nazywałbym wybranką serca ale również mogę się mylić bo nigdy nie chciałem brać w czymś takim udziału
Dlaczego? @udarr ;