Halam napisał
Jak czytam niektóre posty to dostaję raka...
Co do historii Imonka, to jedyną opcją na szczęśliwe życie jest zakończenie tego związku. Nie mówię że dziewczyna jest toksyczna (aczkolwiek tak religijny dom może podchodzić pod pewne patologie), ale wy jesteście zupełnymi przeciwieństwami. Trzeba otwarcie napisać że ona jest głupia (matura, jej wypowiedzi) a Ty wydajesz się być ogarnięty, jesteś ateistą a ona katoliczką/fanatyczką (teściowie też, a tacy potrafią tak namieszać, że w głowie Ci się nie mieści), masz inne plany na życie niż ona, tu nic się nie zgadza. Oczywiście jest to twoja pierwsza miłość i na pewno będzie to bardzo trudne, ale tak jak ktoś wcześniej napisał, lepiej stracić rok niż 10 lat.