apropo dziewic miałem jedną panne która mnie pojebała 21 urodziny miala niedawno , do momentu zerwania ze mna byla dziewica , laseczka takie 7,5/10.
Wczesniej tez tyle tylko ze 20 lat miala
Wersja do druku
apropo dziewic miałem jedną panne która mnie pojebała 21 urodziny miala niedawno , do momentu zerwania ze mna byla dziewica , laseczka takie 7,5/10.
Wczesniej tez tyle tylko ze 20 lat miala
nic w tym dziwnego, sam znam takie loszki, które naprawdę wyglądają dobrze, a są dziewicami.
To idź, ale bez podniety, delikatna wyjebka, wiesz kurwa o co chodzi. Panna pozna, że się na nią łasisz i będzie pizdeczka.
no wlasnie tez tak rozkminilem
bo ja nie wiem w ogole jak dziala dziewczyna, ale wnioski ktore wymyslilem na jednej z biliarda godzin informatyk to takie, ze jak ONA widzi ze MI zalezy, to ona wtedy ma wyjebane i jest fz
a jak ONA widzi ze JA mam wyjebane, to ona wtedy jest jakos bardziej zainteresowana? to tak dziala?
Chce sprawdzić czy nadal może Ciebie mieć. Raczej nic nie wyjdzie. Miałem podobną sytuację i właśnie skończyło się powtórką z rozrywki, obecnie ma od dwóch lat faceta a ja z nią nigdy nie byłem, ale się w sumie cieszę, że coś takiego przeżyłem.
Mniej więcej tak to działa.
Jak jednak chcesz spróbować no to nie adoruj jej, traktuj jak koleżankę, nie próbuj łapać za rączkę itp. No i spróbuj się pokazać z lepszej strony, w sensie że dojrzałeś przez ten czas.
to jest bardzo skomplikowane lol
bo trzeba tak jakby umiejetnie balansowac na tej granicy wyjebania/nie-wyjebania
zeby nie widziala ze mi zalezy, ale zeby widziala ze mi na niej tez nie zalezy.
boze jakie to trudne :/
Jestem zakochany w kobiecie, która jest zauroczona w innym facecie, uderzać czy nie?
Zbytnia wyjebka też może zaszkodzić. Zachowuj się naturalnie, mów raczej spokojnie, a nie z obojętnością. Plan powinien być taki, że idziesz z koleżanką na spacer i korzystasz, ze spędzanego wspólnie czasu, a nie co robić krok po kroku. To oczywiście tylko moje sugestie.
no tak, schematu nie ma, trzeba wyczuc
w sumie jedyne zmartwienie to takie, ze bedzie niezreczna cisza, bo ogolnie gadke mam spoko, nawijam lajtowo o wszystkim, rozbawic ja umiem ( a przynajmniej przez fb, patrzac na ostatnie rozmowy )
ale wiecie, nie moge ciagle ja proponowac tematow, bo jak mi sie skoncza, ciezko bedzie znalezc, bo lekki stresik, to slabo
ale tu jest druga strona, bo ja uwazam, ze jak laska sama od siebie nic nie dodaje, nic nie mowi to jest nic nie warta.
ile mozna sie smiac w kolko, albo przytakiwac. sama musi tez cos narzucac
Zawsze jak nie uda Ci się pokazać, że masz wyjebke to staraj się z tego żartować, jakbyś przyjmował to na totalnym luzie
@pomidorowa ;
Zauroczona, nie znaczy zakochana. Zresztą nie ma takiego wagonu, którego nie można odczepić, jak to mówią.
@Sakus ;
Oczywiście, że kobieta też musi wyjść z inicjatywą, jeśli to zrobi - plus dla ciebie.
No bo to doświadczenie miało duży wpływ na mnie. Poza tym, jak znalazła nowego faceta to ja się jeszcze z niej nie wyleczyłem, liczyłem że może życie się jakoś potoczy na moją korzyść pod tym względem. Jej nowy facet był starszy ode mnie, miał wyższe wykształcenie, miał pieniądze a ja jeszcze nie miałem i ona mi to pokazywała, że jestem chujowy i nie mam u niej szans. No to zacząłem ciężej pracować, żeby w przyszłości być bogatszym od jej obecnego. Przez ponad półtora roku to było moją główną motywacją i faktycznie zrobiłem bardzo duże postępy, wyprzedziłem rówieśników. Teraz już mi przeszło z nią, robię wszystko dla siebie, no ale z obecnej perspektywy to dobrze na tym wyszedłem.