:failfish stąd:
a co do kiszonki, to masz na myśli kapuchę, którą żona chłopa ugniatała swoimi brudnymi spoconymi girami? :klaun
Wersja do druku
Ty jesteś jakiś opętany :reeeeeeee
Miałem na myśli bardizej społeczeństwo niż pojedynczych ludzi, wydaje mi sie że gdyby ludzie jedli tylko kasze to by wyginęłi. Myśle że Lord ma racje i ludzie po prostu starali sie w miare możliwości urozmaicać sobie diete, a nie jak jakieś warcholstwo inteligenckie próbuje nakreślić, że uga buga kasza z popiołem.
No chyba że asceza ich pchnęła w jakiś transhumanizm i nie jesteśmy przez to, jako podlejsze istoty pojąć jakości ich egzystencji :monkahmm
xD bojowkarz z rigczem :probierzhehe
no i teraz też starają się urozmaicać, skoro mogą, a ty masz z tym problem :confused myślisz, że chłop wpierdalał w kółko ten lordowy groch z kapustą, bo to było takie pyszniutkie? albo że był takim patriotą i uznawał tylko polskie jedzenie? :kekw wpierdalał, bo nie miał wyboru, jakby mu dali pomarańcze, toby się zesrał ze szczęścia, i jest to zrozumiałe, dorabianie teraz jakiejś ideologii do jedzenia, że hur dur nasze tradycyjne, jest komiczne
mi zależy na tym, żeby moje jedzenie było smaczne, a co mnie to gówno obchodzi, że jakiś chłop pod białymstokiem 500 lat temu jadł kapuchę i smalec, więc mam je szanować xD :residentsleeper dajcie spokój
patrzcie go jaki fifarafa
a z dupy do ust bierze ze smakiem
Ale na ogół to sie mówi że chłop to jadł tylko kasze, jak tak czytam se jakieś artykuły historyczne.
Poza tym jak już mówiłem nie mam problemu że se ktoś urozmaica, tylko w jakim guście se urozmaica. Jak dla Cb kaczka w pomarańczach jest lepsza od moich zraz wołowych to nie czuje z Tobą więzów mentalnych, jesteś pan dla mnie obcy kulturowo :zaba
Ostatecznie żarcie to tylko żarcie, są ważniejsze rzeczy, żeby nie było że to tak 100% poważnie xD
Ale by kurwa na 100% nie połączył tego z kaczką xD
czyli sugeruje pan, że będący częścią procesu tradycyjnego kieszenia, etap deptania kapusty w beczce gołymi nogami, to wytwór brazolskiej wyobraźni? :kekw
jak już wspomniałem, nie jem mięsa :apuapustajapropelle
jakby miał też kaczkę, toby połączył, naprawdę nie wiem, co w tym takiego dziwnego :confused a kaczka z jabłkami albo z żurawiną może być, czy też nie? :klaunCytuj:
Ale by kurwa na 100% nie połączył tego z kaczką xD
najlepszym podsumowaniem dyskusji o polskiej kuchni jest fakt, że nie rozmawiamy już nawet o pojedynczych potrawach, tylko o kiszonym ogórku xD
no właśnie to nie jest wstęp, tylko zakończenie
wstępem do dyskusji były tradycyjne polskie potrawy, i skończyliśmy na kiszonym ogórku :kekw co idealnie tę dyskusję podsumowuje
Jakie niby są ważniejsze rzeczy od jedzenia na tym przygnębiającym padole? Jedzenie to jedna z największych przyjemności, jakie możesz sobie zafundować. Widzisz Panie pies szamana to jest właśnie ta różnica - dla Ciebie to tylko jedzenie, można se ojebać byle-co i być zadowolonym z pełnego brzuszka. Jak człowiek je kiepsko, to się czuje kiepsko - a po jakimś czasie przyzwyczaja się i nawet już nie wie, że się czuje kiepsko.
I pogódź się z tą kaczką. Ba, jak będziesz mieć szansę to jej spróbuj, bo czemu nie? Najwyżej Ci nie posmakuje, a poszerzysz swoje doświadczenie. Skąd przekonanie, że pomarańcza nie pasuje do kaczki? To tylko przekonanie, na dodatek wyssane z palca. Obstawiam, że jak jakiś neandertalczyk wymyślał chleb, to taki pies szamana podchodził i mówił "na chuj ty mielisz te chwasty" i z takim podejściem tylko się przeszkadza. Po co? Nikt Ci nie każe lubić jakichś rzeczy (choć wypadałoby najpierw spróbować), ale skąd zdziwienie, że ktoś może je lubić?
Ogur dobry. Ogólnie kuchnia polska jest spoko, nic totalnie nie mam do karpia na wigilię, bigosu czy innych pierogów, ale stawianie jej na jakimś piedestale, że jest najlepsza, a wszystko inne to ściek no to tak xD trochę. Nie jest lepsza, ani gorsza - jest inna. Można ją co najwyżej lubić mniej lub bardziej, plus no ewentualnie stwierdzić fakt w stylu, że nie mamy zbyt bogatej tradycji kulinarnej w przeciwieństwie do Francuzów czy innych Włochów.
Mówiłeś o brudnych stopach, to może tam u Cb w buszu sie nie myją, u nas w polsce to sie elegancko pierw szoruje stopy, a takie to tak obiektywnie czym sie różnią od rąk? Zresztą możesz se ukisić rękami w jakimś słoju, albo jakimś przyrządem.
Poza tym to taką kobitke co by mi kapuche ukisiła to bym po stopach wycałował, bo teraz same obce mentalnie jebane ksiezniczki co potrafią tylko pretensjami zadręczać i pięknie pachnieć xD
To trzeba było zacząć od tego że kulinarny homosekusalista :senorkekw
Ja staram sie troche ograniczać ogólnie, no ale wiem że niektórym nie służy po prostu.