Mazda 6 - 6.000
Octavia 3 - 45.000
No faktycznie spory rozstrzal masz xD
Wersja do druku
Mazda 6 - 6.000
Octavia 3 - 45.000
No faktycznie spory rozstrzal masz xD
Wszystkie te skrzynie są mocno takie sobie. Jak dorwiesz auto z naprawdę małym przebiegiem i potwierdzeniem, że zmieniali olej, to ja bym taki egzemplarz brał. Przez naprawdę mały rozumiem nalot maks 120kkm i zmiana oleju przynajmniej raz na 60kkm, a najlepiej już drugi raz, nie mówię nawet o większej ilości zmian, bo na pewno nie zaszkodzi. Do tego jak kto jeździł nie wejdziesz, dlatego mały przebieg jest jedynym zabezpieczeniem.
Ew. jak ktoś na pewno latał trasy i ma na to dowody + zmieniał olej, to też jest dobra opcja. Wtedy ten nalot może być spokojnie 180kkm, może nawet ponad 200. Oczywiście musisz zrobić jazdę próbną tak ze 100km, w tym trasa 140 km/h, 100-120 km/h i bardzo dużo miasta. Wtedy poznasz skrzynię tak w 90%.
Poza tym ja bym szedł w DSG, ale jak najnowsze, sprawdź se kiedy były poprawki robione. Ewentualny remont skrzyni nie jest bardzo drogi i ogólnie dużo serwisów je robi, bo to teraz popularne skrzynie.
Jak ktoś nakurwia trasy 200km/h, a nie ma dodatkowego chłodzenia oleju, to dostaje on po piździe mocniej niż w mieście. Także trasoloty też mogą być mocno niepewne.
źle ze mną bo zaczyna mi się podobać volvo C30, przez głowę przelatuje mi też mały zapierdalacz fiesta ST VI
a jak to łidzie z gazem?:nosaczhmm I glupie pytanie, nie znam sie. Czy do wersji z klimatyzacja manualna mozna zrobic przekladke na sutomatyczna?
o kurde a gdyby tak e60 535d z czipem na 350km, co by spalalo i tak mniej niz te stare bydle :hmm
idealny rodzinny samochodzik na wypady do chorwacji
ktos tu mial, ciezkie koszta? domyslam sie, ze za opony czy hamulce trzeba wylozyc, ale poza tym? nie rozni sie to chyba wiele od zwyklego 3.0d, to chyba nie zajebie kosztami co?
zajebe kosztami i to jak bo:
1. bmw
2. stare auto
kurde juz mam i to jeszcze starsze a poki co kosztow brak
tzn do wymiany wezyk doprowadzajacy olej do vanosa, kupilem go juz z 3 miesiace temu ale za chuj dalej mi sie nie chce za to zabierac, a w sumie duzo oleju jeszcze nie ubywa
ale przy nowoczesniejszym bardziej elektronicznym i jebnietym e60, z podwojna turbina, dizlem i duza moca
no kurwa nie wiem, tak czy siak bym celowal w jakies polifty z okolic 2008, bo zawsze to troche swiezsze
silnikowi ufam, dosc pewne mi sie dizle bmw wydaja, ale reszta?
a moze zwykle 530d na 350km zrobic da rade????? dizel to jest to artur mial racje, ciezkie auto, maly silniczek bo 3.0, automat, a idzie leciutko jak ibiza w 1.9tdi
a w e39 to jednak sie meczy jak chuj, trzeba krecic to auto zeby jechalo
A e60 to przypadkiem nie to bmw co elektryka padała w nim częściej niż prostytutka na kolana za dolany $$ ?
W sumie xD trzeba szukać takich pasjonatów, co mają dość wkładania pieniędzy, a tu igiełka, bo wszystko już naprawili
No nie taka igiełka, ale przynajmniej się nie sypie mechanicznie, zrobiłeś już te 11-12k i w sumie zero, a ja w tym czasie wsadziłem z 4k, wiadomo. Pewnie tarcze już będą miały dość zaraz, bo mi już mówił, że powoli się kończą. Letnie też już niepewne, w daleką trasę bym na nich nie pojechał.
A kręci ci się wentylator klimy na pierwszym biegu? Tzn. jak włączysz klimę to za chwilę startuje wentylator i się w ogóle nie wyłącza? Bo tak ma być i tak było jak kupowałeś, ale ja to dwa razy robiłem ten jebany rezystor i jestem ciekaw czy daje radę, czy się znowu kurwa spaliła.
Etam jedna czy dwie turbiny, jeden chuj xD ponoć 535d mocno awaryjne, więc celowałbym chyba w 530d i chip. Co do elektryki czy coś, niekoniecznie. Mi przez rok z elektryki niewiele padło, aby alternator zregenerowałem i mam moduł AHL do regeneracji (już kupiłem z zepsutym). No i kable w klapie lubią się urywać to też musiałem lutować. To takie dwie najczęstsze przypadłości tego modelu chyba. Wszystko grosze.
Ale bym se takim E60 530i M54 na turbo biedzie pośmigał, aaaahhhhh. Dajcie mi takie w fajnym stanie i w miarę doinwestowane, dam za nie od buta ze 23k, jak nic, nawet więcej.