A taki chuj, jeszcze ktoś mnie zobaczy
Wersja do druku
https://www.money.pl/gospodarka/wiad...0,2423227.html
Janek nie zdążysz kupić fbody czy co tam za amerykańskiego potfora miałeś zamiar, tak mi przykro XDDD
Ja to zapoczatkowalem chyba i nie mialem zadnego bolu dupy a raczej tak se zartobliwie powiedzialem, mi ojciec nawet nazwiska nie chcial uzyczyc do samochodu
To niezłe daily C124 Janek. Nie uśmiecha mi się wypadnięcie przez podłogę w 23+ letnim aucie za 30 tysięcy. Niestety, to się nie nadaje do codziennego użytku, w sumie prawie żadne W124 się nie nadaje.
Ja mam ogromną miłość do starych aut ciągle i boi mnie wewnętrznie szukanie takich Giuliett czy innych nawet A4B8, bo nawet to Audi jest takie kurwa jakieś śmieszne, nie wiem, niby dobrze wykonane i przyjemnie się nim jeździ, ale to ciągłe poczucie wsadzenia w nie 10k w rok i obcowanie w tym wnętrzu, które niby jest nowoczesne, ale z aktualnością nie ma nic wspólnego (strasznie się to zestarzało przez te 10 lat, nic już tam prawie nie ma użytkowego na dzień dzisiejszy) daje mi takiego jakiegoś cringa. Wpierdoliłbym się do A6C4 i tutaj mam to, tam mam to, a tutaj, uwaga stopień, mam kurwa kierownicę, pedały, lewarek, sterowanie climatroniciem i jazda w drogę, palimy l5 na pompie rotacyjnej i milion kilometrów nie jest nam straszny, 5 kg cynku na budzie, półosie grubościjaxiegopięści...
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
@Astinus ; zapodaj mi coś starego fajnego, ale błagam, niech to nie będzie amerykańskie auto o ile nie ma jakiejś fajnej CV do 30k.
No kurde, był zajebisty Grand Marquis w dobrej kasie, to nie brałeś. Dopiero co wrzuciłem też naprawdę zajebistego Caprice.
Co ja mam Ci polecać jakieś stare gruzy, jak tutaj tak dojebany chevy wisi - https://www.otomoto.pl/oferta/chevro...ID6Bvfhd.html?
Volvo 850 jeszcze są fajne, tam były jakieś sensowne silniki i po włożeniu taczki pieniędzy to się naprawdę prezentuje, no ale nie ma podjazdu do tak odstawionego caprica ;d @Mexeminor ;
https://www.otomoto.pl/oferta/volvo-...ID6Bv9FP.html?
o jakie zajebiste
Citroen C6
Audi stuweczka
Alfa z busso
Skoda favorit
Lexus LS, Gs, is
A ten by jakąś żuliette brał
A chuj z tym przut napendem, kto tam będzie jarał kapcia i kręcił bączki po rondach :kappa
e36 kup 2.8
no i zwiknszyć budżet i ładne 350z mozna by było juz szukac (z lpg bo daily), a tu kierwa jakies a4b8. Lub to e46 w gnojowicy 400 kunia, chociaż ta cegła od janka też wygląda zacnie
Chuj z tym Capricem, to przecież ledwo z miejsca rusza, a do tego żre 20l LPG, którego nawet nie ma zamontowanego, a więc auto na gotowo 30k+ i nie ma jak tym wjechać do miasta itd. To ma być daily Janek, to się do tego nie nadaje, wyboraź sobie tym kurwa w Katowicach zaparkować, nawet w parkingu podziemnym pod galerią, no nie ma opcji, nie wyrobisz tym na ślimakach nawet. Mi się te auta strasznie podobają, ale ja nie mieszkam na Podlasiu czy Lubelszczyźnie, gdzie jest wszędzie pełno miejsca. Ja mieszkam w polskim Londynie, nie Utah czy Colorado.
A każde Volvo R to koszty utrzymania over 9000, nie ma chuja. Nie pakuję się w Volvo, zaprzestałem szukania S60 (a jest kilka spoko) głównie z powodu kosmicznych kosztów utrzymania przy niewielkiej poprawie komfortu podróżowania (oprócz kozackich foteli i tylko dla nich ciągle myślę o tych autach).
C6 XD
Audi 100 fajna sprawa, ale była tylko jedna w całej Polsce, która by spełniła moje oczekiwania. Niestety nie spełnia jednego, a więc mocy, bo cóż, że 2.5TDI, jak te 115 koni w automacie to może co najwyżej moją 80tkę wyprzedzić.
Alfa z Busso to tak samo jak C6 XD Po stokroć wolę Giuliettę, bo z Busso to se mogę brać 156, która niestety już się mocno postarzała i jest w chuj problematyczna, albo GT, która jest imo brzydka jak cholera i jeździ nią Maciek, a tego nie zniosę przecież.
Skoda Favorit to jest zdecydowanie opcja, ale nie.
LS, GS - wiadomo, ale niestety, tak jak te auta są pancerne i bezawaryjne, tak są też bardzo stare. Starość ma to do siebie, że rzeczy, które nie powinni się psuć psują się na potęgę, lawinowo i wykładniczo. Wszelakie elementy gumowe są narażone przede wszystkim na starzenie się i nagle niezawodny Lexus staje się stałym bywalcem warsztatów. GS300 MkII ciągle jest w moich myślach i przeglądam ogłoszenia, ale niestety nie ma nic pewnego obecnie na rynku, a już na pewno nic w mojej okolicy. Nie biorę pod uwagę LS400, bo najzwyczajniej dobry egzemplarz po serwisie startowym i dołożeniu LPG to 40k+ za 25+ letnie auto i daily z tego również ryzykowne.
Kurwa Cybuch XD
E36 na daily, no przecież to jest tak durny pomysł, że nie wiem co odpisać. Kupić ładny egzemplarz za ~20k i walić nim po soli, przecież to jest zbrodnia.
350Z to też świetny pomysł, szczególnie gdy weźmiesz pod uwagę, że obsługa tego auta to Lexus x2 albo x3.
E46 to trzymajcie ode mnie z daleka, jeszcze w gnoju. Nie uśmiecha mi się pakowanie w auto minimum 6k rocznie żeby tylko jeździło, sorry, nie jest to tego warte ani trochę.
__________________________________________________ __________________
Może ja się nieprecyzyjnie wyraziłem: daily to jest dla mnie takie auto (mając budżet 30k+, jakim dysponuję), które stoi w warsztacie max 2x w roku na jeden dzień, raz żeby olej zmienić, a drugi raz na jakieś nieplanowane akcje, ew. profilaktyczne sprawdzenie z wymianą paru pomniejszych spraw. Żadna z waszych propozycji nie spełnia tych wymagań, niestety :zaba
Kurwa widze mex przechodzi ten sam problem co ja. xDD
No to ja Ci ulatwie cumplu - otusz takich aut juz nie ma. xD Nie znajdziesz juz pancernego auta o niezlej wygodzie i dobrych osiagach jak poczciwy passat b5fl z 1.8T. No nie ma juz kurwa takiego, jezeli chcesz cos do 10 lat to nie ma opcji na takie auto i chuj, pogodz sie z tym bo bedziesz tu 4 tygodnie sleczal i plakal, ze masz 40k i nie masz na co je wydac. Gratuluje, mam ten sam problem i po milionie riserczow juz stwierdzilem, ze w pizdzie to mam, kupie se ta ar zrobie jakiegos cipa i bede sobie smigal, a w miedzyczasie dokupie jeszcze sobie jakies audi 80/ibize zeby miec w razie w jak tamto sie spierdoli. Te czasy gdzie kupowales 10-12 letnie auto i ono bylo w srodku zadbane jak nowe, mialo fajne osiagi, nie zajechany silnik, bylo wygodne i jeszcze przy tym wszystkim tanie w eksploatacji i niezawodne juz minely i nie wroca. Teraz majac 50k idziesz do Skody, kupujesz fabie wersje bida edycja z lpg i za 5 lat ja wypierdalasz na smieci bo juz sie do niczego nie nadaje jezeli chcesz jezdzic czyms niezawodnym i jeszcze nie zniszczonym. Handluj z tym Mex.
Skoda favorit
Albo każda inna pzdr
Citroen DS4 fajne autko się wydaje ogólnie te dsy, 2.0hdi spoks no ale poza tym to nie wiem