Mexeminor napisał
Auto zawsze po dłuższym postoju trochę poskrzypi, szczególnie takie E36, MX-5 też wydaje dziwne odgłosy czasem, ale to ustaje po jakimś czasie, nie ma co się nerwować.
A co do AB to ja już pisałem wielokrotnie, typowi handlarze z dobrą reklamą po prostu specjalizujący się, a więc wiedzą co jest trupem a co nie, ale zdarzają im się bardzo różne auta. Za 10k może być fajny, za 15k chujowy. Widziałem za 12k i 14k i były słabiutkie, blacha w stanie najwyżej przeciętnym, a nie oszukujmy się, w pełnoletnim BMW to jest najważniejsze. 16k za E36 w sedanie i jedynie 2.0 to też jest żart, ale takie mają ceny, za tego cabrio chcą 28k czy coś, a nie ma nawet tylnego zderzaka z mpaku i wygląda jak niedorobiony XDDDDDDDD Ale ludzie i tak kupią, bo AB, od prywatnego takie auto by nigdy za taki hajs nie poszło, to jest paradoks i tego nie zrozumiem. Wystarczy śledzić ich, często postują linki do aut, które sprzedali, a teraz są sprzedawane przez właścicieli. Nie ma fury, która by nie była grubo doinwestowana po zakupie u nich. Oczywiście to nie jest nic dziwnego, bo w końcu to są stare Beemki, ale o czymś to świadczy. Teraz stoi jakaś od nich u typa co ją w styczniu wziął, robił reparaturki tylnych nadkoli XD Chuj, że one jako ostatnie rdzewieją w E39. No i takiego 523i na welurach i z brakiem wyposażenia se typeczek za dychę na początku roku kupił, wsadził z ~3k i próbuje opierdolić za 10900 XDDDD No ciekawe kto się połasi, gościu chyba zapomniał, że on się nie nazywa Kamil i Filip i nie ma chuja, że ktoś wypłaci mu taki hajs za to.