We wszystkim w tym budżecie bedzie problem z ruda, moze jedynie jakies ocynki typu audi 80/100, ale dobrze zachowane pewnie kosztuje z 20
Wersja do druku
ja nigdy nie rozważałem jakiegoś auta na weekendy, ale gdyby to pewnie jakiś merol sl/slk w cabrio tylko tam już sie nie złapiesz w 10k
Mamy kogoś kto bezpłatnie sprawdzi numer vin w BMWW? Wstępnie chce lekko przycebulic i jakies podstawowe chociaz informajce wyciagnac, a jak juz sie zdecyduje na taka daleka wyprawe to kupie raporcik u bimmerchecka :pepezyd
Może ktoś podpowie, szukam samochodu do 25k, tak z minimium 2010 roku i żeby miało ze 120 kuca chociaż. Chwilowo jedynie do głowy przychodzią mi audi a3 p8 i leon 2. Jest coś jeszcze wartego uwagi? Najbardziej celuje w coś z VAG'a
Oczywiście w benzynie
volkswagen soroko
octawia II
Ktoś jeździł może Fusionem 2016+ ?
2.5L PB.
Jak się to sprawuje? Polska wersja to Mondeo, tylko że nie ma silnika 2.5L. W Amerykańcu już jest.
Za rok Ci się znowu nie zepnie budżet, bo wszystko podrożeje, szczególnie, że czeka nas giga inflacja.
Nie pomaga też fakt, że stare auta są hajpowane jako dobra lokata kapitału XD (ta, zajebista; No chyba, że mówimy o furach 100k+, wtedy to może i tak).
Tak tylko mówię, bo ciekawe auta na pewno pójdą w górę, w tej samej cenie zostaną tylko te niechciane.
szukaj multipli
Sprawuje się jak Mondeo, a więc akceptowalnie. Auto nudne jak jajecznica na śniadanie i schabowy na obiad.
O widzę pan tutaj ma nierealne wymagania XD
jak celujesz w grupę VAG, to masz kolego problem, bo TSI do 2013 roku to był gnój, a na te poprawione cię niestety nie stać.
ja bym bezpiecznie celował w Fiata Bravo z końca produkcji 1.4 T-Jet i będzie spokój. One trochę zaczęły gnić, ale da się bez problemu dostać zadbany egzemplarz.
Fusion ma pewne problemy otóż części z mondeo nie zawsze pasują, a zazwyczaj te które nie pasują są najbardziej potrzebne
Ford Mondeo Mk3
Ford Focus Mk 2
Opel Vectra C
Opel Astra H
Toyota Yaris mk1, mk2
Toyota Auris mk1
Renault Megane 2
Coś do 12k pln
Coś głównie do miasta, ale tak żeby móc sobie pojechać w trasę 200 km lub nawet 1400 km.
Osiągi, komfort zostawiamy dla droższych aut liczy się bardziej bezawaryjność. Nastawiam się na dieselka raczej bez dpf, dwumasy najlepiej.
Co byście wybrali?
np. takie coś.
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6GkAmB.html
Z tego to tylko Auris. Ten 1.4 to jest kozak w chuj, nie psuje się w ogóle, nie ma dwumasy, pali tyle co nic, a sam Auris nie ma problemów z korozją i legendarna niezawodność Toyoty jest na miejscu.
Witam Panowie. Przymierzam sie do zakupu samochodu dla mojej zony.
Znalazlem ladnego mercedesa w209 z 1.8 kompressor, no ale nie w tym problem.
Samochod stoi dosyć daleko bo 400km od mojego miasta i jest nie zarejestrowany w PL. Sprzedajacy oferuje również transport samochodu laweta, i mam tutaj 2 pytania.
1. Jak sytuacja wyglada z zakupem takiego samochodu ( platnosc, przed czy po przywiezieniu samochodu) bo niewiem czy to będzie na fakturę czy umowe i jesli gościowi zapłacę za samochod a on będzie krecil ze samochod przywiezie za parę dni az go wkoncu nie przywiezie bo mam obawy ze mozna tak ociulac klienta, nigdy nie kupywalem niezarejestrowanego samochodu.
2. Sytuacja z OC, to trzeba zakupic w dniu podpisania umowy czy nie ma na to wplywu?
Jakie trzeba mieć dokumenty zeby go w PL zarejestrowac i jakie sa kroki?
Pozdraiwam
Ja bym zaczął od tego, że chcesz kupić zdalnie auto, którego nie widziałeś na żywo i to do tego od handlarza prosto z zagranicy. Tym się powinieneś martwić, a nie że jest niezarejestrowane (bo to akurat jest norma z autami sprowadzanymi i zazwyczaj się robi tak, że sam se rejestrujesz auto i opłacasz OC zanim fura wyjedzie z placu od handlarza).
Jeśli nie sprawdziłeś tej fury w żaden sposób poza oglądaniem fotek w necie, to nie wiesz o aucie nic. On wygląda ładnie, bo fotki są zrobione tak żeby wyglądał jak nowy. Poza tym wygląd zewnętrzny to jest chuj, liczy się to co pod spodem.
Na pewno w twojej okolicy są jakieś W209 i możesz je obejrzeć i ocenić. Zapewniam cię, że dowolne z tych aut będzie co najmniej tak samo dobre jak to, które znalazłeś i chcesz ściągać z drugiego końca Polski.
Nie martw się o tematy związane z samą transakcją, bo nikt nie spróbuje cię oszukać w tym miejscu. Wały handlarze robią na stanie auta i zatajaniu różnych jego wad i na tym zarabiają próbując wcisnąć naiwnym słabe auta w cenie dobrych.
Witam!
Zakup niezarejestrowanego samochodu: Jeśli chodzi o płatność za samochód, która jest niezarejestrowana w Polsce, najlepiej jest dokonać transakcji w sposób maksymalnie bezpieczny dla obu stron. Można rozważyć opcję zapłaty za pośrednictwem depozytu notarialnego lub użyć escrow, który zapewni, że pieniądze zostaną przekazane sprzedającemu dopiero po spełnieniu ustalonych warunków, np. dostarczeniu samochodu. Warto również dokładnie ustalić formę prawna zakupu - czy to będzie transakcja fakturą VAT czy umową kupna-sprzedaży, co będzie miało wpływ na późniejsze obowiązki podatkowe i rejestracyjne.
Ubezpieczenie OC i rejestracja: OC (ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej) należy wykupić zaraz po zakupie samochodu, najlepiej w dniu podpisania umowy, gdyż jest to obowiązkowe ubezpieczenie w Polsce. Co do rejestracji, potrzebne dokumenty to zwykle:
- Dowód zakupu (faktura VAT lub umowa kupna-sprzedaży),
- Dowód tożsamości (np. dowód osobisty),
- Aktualne badanie techniczne pojazdu (jeśli było przeprowadzone),
- Dokument potwierdzający wyrejestrowanie pojazdu z zagranicznych ewidencji (jeśli dotyczy),
- Potwierdzenie adresu zamieszkania w Polsce (np. rachunek za media).
Kroki rejestracji są zazwyczaj następujące: przeprowadzenie badania technicznego (jeśli nie jest aktualne), wykupienie polisy OC, zgłoszenie pojazdu do odpowiedniego wydziału komunikacji w celu rejestracji. Przygotuj się również na opłaty związane z tłumaczeniem dokumentów, jeśli są one w innym języku niż polski.
Podsumowując, zalecam dokładne sprawdzenie legalności pojazdu i warunków umowy przed finalizacją transakcji, aby uniknąć potencjalnych problemów. Pozdrawiam i życzę udanego zakupu!
Czym się w ogóle chłopie posiłkujesz chcąc kupić starego merola dla baby?
Czy serio nie lepiej kupić małego miejskiego popierdalacza nie utrudniającego przemieszczania się?
:lewy8s
to niezłe AI. W sumie wszystko się zgadza XD
+1
w okolicy na pewno ma multum małych wozidełek z dużo młodszych roczników, które byłyby pewnie ideolo, a chce z drugiego końca kraju ciągnąć stare CLK z silnikiem, który ma łańcuch rowerowy zamiast łańcucha rozrządu XD
PS Chcesz auto dla laski? Kup jej miętową 500kę - mrożone wyroby śmietankowe będą dla cb dane na sto procent.
ten co sie smial ze skody, a poleca najbardziej paskudny samochod jeszcze w tak zarzyganym kolorze :kekwstop jak widze laski w cabrio 500tce, ktore jeszcze pierdola o sportowym wydaniu to mi sie na rzyga zbiera. Jakbym mial polecac juz jakis maly i dosyc tani bolid to milion razy bardziej sklonil bym sie w strone aygo albo aygo x, ktory nie wyglada az tak zle jak wyzej opisany kloc
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Kurwa połowa Włoch jeździ 500kami albo Ypsylonami, a ten mi tu z Ajgo wyciska XD
Sorry, ale bardziej ufam Włochom, którzy są od stuleci ikoną stylu i dobrego smaku, aniżeli lokatorowi prestiżowego osiedla Bażantowo.
Poza tym mięta to uber kolor dla Fiata 500, tak samo jak różowy.
Popytaj lasek co o tym sądzą i wtedy odpowiadaj. Twoja opinia na temat auta dla kobiet jest absolutnie nieisotna.
PS Z Twojej wypowiedzi wynika, że kobiety uwielbiają te auta, szczególnie w tym kolorze. W takim razie możemy uznać, że mam rację, essa.
PSS Ja żadnej beki ze Skody nigdy nie miałem, a taka Fabia 1.0 MPI to nadauto jest. Sęk w tym, że laski dużo bardziej wolą 500kę niż osraną Fabię i w ogóle mnie to nie dziwi, bo Skoda jebie chujem jeśli chodzi o design i nie ma za krztę polotu i stylu. Ot, wozidło z A do B, solidne i to tyle.
skoda to dobre buty robocze a fiat 500 to rozowe balerinki
no ciekawe co kobieta wybierze hmmmm
https://www.standard.net.au/images/t..._h482_fmax.jpg
https://iprenders.blob.core.windows....27239910000000
Ty no rzeczywiscie :feelsspecialman
to mamy 2:1 dla Was, jeszcze ktos powie, ze 500tka jest sliczna i uznaje, ze mam jakis kurwa antyspoleczny gust bo dla mnie wyglada to jak samochod dla starej baby bez zadnego pazura o ksztalcie ziemniaka
oczywiscie ze jest
5cetka miętowa to bym się spuścił jakby moja chciała jeździć to piękny kształt:peepolove
aygo x też ładne i dużo panienek tym sobie popierdala ale fakt chyba większość by wybrała 500tke
widzę pan idealnie opisał Fabię XD
No i bez zdziwienia - 500ka wygrywa bezapelacyjnie. Mówię, Włosi się nie mylą i nie dość, że robią fantastyczne auta, to jeszcze nimi jeżdżą.
Btw, 500ka właśnie skończyła 17 lat. Tak, ten model ma jest prawie pełnoletni. Oczywiście w tym czasie zajebali z 2137 liftingów, ale to dalej ten sam model. Ba, do Abarthów ciągle pchają 1.4 T-Jeta XDDD
Za to właśnie kocham Włochów. Mają wypierdolone, jak coś jest dobre to jest dobre i po chuj zmieniać? Aż mnie ból dupy ściska, że dalej nie produkują Giulietty.
Zebym ja te posty wczesniej widzial to bym tez zwyzywal, ale chyba juz zostalo wyjasnione, ze
Fiat 500 > Papamobile > gowno > rzygi > łój z włosów zakona z czasów gdy był jeszcze brudasem > skoda fabia :lewyohyou
Jedyny problem tego Fiata 500 to przez to, ze jest taki ladniutki i popularny wsrod kobiet to jego ceny sa popierdolone. Elektryczny Abarth jest kurwa drozszy niz Tesla MY, zreszta pewnie i BMW ix3 by sie dalo w podobnej kasie wyrwac, a ten Fiat sie tam do bagaja zmiesci.
@torgi ;
Dajcie jakies ciekawe autko w kwocie 50-120k. Moze bys stare, moze byc mlodsze, wazne zeby bylo ciekawe, nie kabriolet osrany. Zastanawiam sie nad zmiana Giulii i im dluzej o tym mysle tym bardziej stwierdzam, ze nie potrzebny nam jest drugi elektryk za ~250k bo i tak ciagle jezdzimy jednym (TMY juz napierdolone ponad 30kkm w rok i 3 miechy :monkas ), ale jakies inne fajne, ciekawe autko na koszty by siadło.
jakies porsze lub maserati w tej cenie
albo bentley od sasiada
koszty utrzymania? a kto to widzial auto naprawiac
No nie ten poziom nawet na jakas rozjebunde. Moze jakies Ghibli by bylo, ale to tyle. Poza tym to bananowe auta troche, bardziej chyba bym widzial jakies hamerykanskie v8. Albo moze jaka ałdica z v8, stara beema? Chociaz jak zobaczylem ceny e3śmieć to mi troche klapki spadly.
W sumie jak do 120k to można szaleć. Może jakiś Cayman albo Carrera 996? To już tylko drożeje, a Porsche to jest kurwa Porsche i nie ma chuja we wsi.
Stare Audi albo BMW z V8 to dalej będzie stare Audi albo BMW, tylko że z V8. Bardzo popularne w wielu kręgach więc ciekawymi bym ich nie nazwał.
ta porsze bierz jakiekolwiek porsze i chuj
albo m3 v8 e90 ale to nadal jakies marne bmw
alpine a110
Jak masz budżet do 120k, to serio vette c5. Będziesz mieć proste, hamerykańskie V8, naprawi to dosłownie każdy mechanik, więc auto tanie w utrzymaniu, a fun z jazdy dużo większy niż jakąś landarą niemiecką xD nic lepszego nie znajdziesz...
bo wiem, że fbody Ci się nie podoba, a w tej kasie to pontiac trans am ws6 z ls1 pod machą, który wygląda, jakby miał ci wpierdolić. ja bym się nie zastanawiał :kappaZałącznik 384142
Co myślicie o Renault Megane 3 lub Renault Laguna 3?
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6GCkmD.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6GAh0W.html
dobre furki do przewozenia trumny
Co myślicie o takiej Alfie ?
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6GxczW.html
wyglada jak typowy wuz dla buca :feelsokayman
Handlarz, jeszcze vinu skurwysyn nie podał
kto kupuje taki śmietnik w takiej kasie ni to jung tajmer, ni to dejli - buj sie boga na boga panie:kekwstop