Hahahaaa ja ostatnio takie kałdi sprzedałem :)
Haaa gościu przejechał 100m nawet dobrze nie hamował i nie zauwazył że mu linki hamulcowe przeciąłem hihihiii
Wersja do druku
E46 to nawet 323 by ci stykło jeżeli chcesz coś co pojeździ, a nie jak najszybsze auto w budżecie, 328 też spoko, a jest większa szansa, że kupisz coś co nie wpierdala litra olej na tysiąc. Z mojego punktu widzenia zajebiste fury, tylko musisz kupić w miare zadbaną (gdzie ktoś wymieniał rzeczy na czas i brał chociaż srednia półke nie chinszczyzne) i bez rudej to będziesz zadowolony. E39 też spoko, ale IMHO jeżeli jeździsz sam lub z 1 pasażerem to nie ma sensu brać dużo większego i cięższego auta. Niektóre częsci będą tanie, inne będa w chuj droższe niż do wspomnianego wyżej mondeo
Z każdym autem możesz się ujebac, ale jednak z taką laguna czy mondeo będzie taniej i będzie tego mniej z racji wieku
Musisz zdecydować czy chcesz stare premium i "prestiż", do tego może jakaś sensowna moc, czy zadowoli cię nudniejsze ale świeższe jezdzidlo
> e46
> komfortowa jazda po autostradzie 160-170 km/h
:hmm
Seicentem 900 to tez jest realne
I wiem, ze to nie sa duze predkosci bo sam czesto jeszcze z duzo wiekszymi, ale co innego jak cos jest "realne", a co innego komfortowa jazda gdzie w takim 323 bedzie wszystko wyc i szumiec przy tej predkosci
Camaro 3.8 spełnia wszelkie wymagania :)
Co ty pierdolisz Artur, 170 konne 323i spokojnie 160 ciśnie i jak nie jest struclem, to jest komfortowo w każdym aspekcie.
Albo inaczej - nie ma znaczenia czy to będzie 320i, 323i czy 328i - wszędzie masz tę samą skrzynię pięciobiegową, a więc głośno będzie tak samo. Ale nie będzie głośno, bo E46 jest nieźle wyciszone, nie jest to Lexus IS czy GS, ale nieźle.
@Binim ; IS200, może nie jest bardzo szybki, ale lepszy do autostradowego śmigania niż E46, to na pewno. Do tego lepsza blacha, dużo lepsza niezawodność i imo dużo lepszy wygląd w środku i na zewnątrz.
w sumie moje 320i ma przełożenie 3.45 co za tym idzie przy 200 mam już prawie 6000 obrotów i jest troche głośno
160 na pewno spokojnie idzie, ale w środku na pewno nie jest cicho i komfortowo.
No u mnie jest tak do 140 znośnie, potem głośno, w dodatku audio jest chujowe co by nie było. Sedes będzie najbardziej cichy jeżeli ktos ma to na uwadze, no ale kupejka jest po prostu zacna. IS200 nie bedzie droższy niz zadbane 323/328? Generalnie jest ich mniej, za to wśród e46 jest w chuj trupów, ale idzie też coś znosnego wyrwac.
Ale my nie mówimy o kompletnej ciszy i płynięciu po drodze niczym w nowym LSie, ale o cichej i komfortowej jeździe jak na segment auta, a to akurat się aplikuje do E46. W cenie do 18k nie kupi chuj wie jak cichego auta, dobrego na trasy z prędkością przelotową ponad 160 km/h. Wiadomo, że E39 czy E38 są lepsze, Lexusy są lepsze, ale E46 nie jest złe, to nie jakiś kompaktowy Japończyk, w którym już przy 120 jest tak głośno, że trzeba do siebie krzyczeć.
@Cybuch ; w coupe jest głośniej, bo ramki drzwi, ale nikt tutaj nie mówił, że to ma być coupe. @Exequt'er ; ty miałeś coupe i się nie dziwię, że masz taką a nie inną opinię. W sedanie czy kombi jest zauważalna różnica przy takiej prędkości.
A IS200 ogólnie będzie raczej droższy od E46 jeśli mówimy o takim samym stanie, ale niewiele, może w ogóle - zależy od konkretnego egzemplarza. Za 15k można już coś dostać, nawet w Kato jest teraz za 14900 IS200 z polskiego salonu, drugi właściciel, wydaje się dobrze serwisowany. Może se go luknę z ciekawości, bo rzadko się trafiają te auta z pewną historią.
Aha, porównując na szybko E46 i ISa - E46 o ile ma sportsitze, to ma lepszą pozycję za kierownicą, bo Lexus ma krótkie siedziska i nie ma regulacji kolumny na głębokość. Dla osób maks 175 cm wzrostu nie zrobi to większej różnicy, ale ja już to dość mocno odczuwałem. Dalej przy moich 183 cm jest komfortowo, ale to nie jest już ten komfort, którego się oczekuje od takiego auta. Jedyny minus tego wozu dla mnie, poza tym jest w każdym calu lepszy od BMW.
@Binim ; a Saab 93?
Ty mu chcesz życie uprzykryć? To auto nie ma żadnego sensu, nie ma zalet, które by za nim przemawiały, po prostu nie i tyle. Saab zdechł na przełomie XX i XXI wieku, potem już się tylko bawiono truchłem i wypuszczano jakieś przebrane Ople.
Jeszcze pierwsze 9-3 jest w miarę okej, tam Szwedzi mieli jeszcze coś do powiedzenia, ale i tak to była kurwa Vectra i niestety po tym aucie to widać, że to już nie jest to co kiedyś.
Jak Saab, to 9000 i starsze. Tylko.
mój stary ma jeszcze prawdziwe saabowskie 9-3
mój szwagier ma oplowskie 9-3
widać wspólne cechy, że to wciąż saab, ale ducha stracił, tak jak i różne saabowskie dziwactwa, typu brak blokady kierownicy, albo brak sondy lambda
za to miejsce na kluczyk pomiędzy fotelami pozostało
ten nowszy to wciąż saab, ale już tak tego nie czuć, w starym fotele są genialne, jak w volvo głebokie pojebane
Poszukiwanie auta cz. 3784477 XD
Zawiezilem swoje poszukiwania już do Peugeota 508(diesel 2.0 180km), Passata b8(jakiś 2.0 tdi) i Volvo v60(namieszali z tymi silnikami jak zjeby jakieś, diesel 2.4 albo 2.0) oczywiście wszystko w automacie szukam.
Peugeot najbardziej mi się podoba, ale kurde no mimo zajebistych opinii boję się wejść w francuzy i w sumie nie wiem ;/
Volvo też w sumie git. Skrzynia niby okej jak jest wymieniany olej.
Passat dla mnie wieje trochę nuda chociaż coś ostatnio się przekonuje do niego tylko ta skrzynia dsg. Działa fajnie ale podobno awaryjne gowno jest. Ktoś coś więcej wie o tej skrzyni?
Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
Nie bój się Francuzów, to najlepsze auta w swojej cenie
Cześć, macie jakieś luźne propozycje tak do 30 tys w automacie? Zależy mi na tym żeby to w miarę jechało +/- jakieś 170 koni, najlepiej benzyna i nie było jakieś wielkie co by kobieta nie rozpierdolila tego na pół pod galeria jak pojedzie na zakupy. Kumpel mi mówił coś o corsie opc albo focusie st, macie jakieś zdanie na temat tych samochodów o ile w takiej kasie jestem w stanie je dostać? Potrzebuję po prostu jakichś propozycji rozsądnych za czym bym się mógł rozglądać.
To niezłe Corsy i Focusy ST w automacie XD
W tej kasie nie masz dużego wyboru przy swoich wymaganiach. Wiadomo, E60, E90, E39, E46 - wszystko będzie dobre, skrzynie tam siedzą pancerne. Najlepiej szukać zadbanego E39 z końca produkcji, za 25k dostaniesz naprawdę niemalże idealny wóz.
Są jeszcze Lexusy, IS200/300 albo GS300/430. Lepsze od BMW pod kątem bezawaryjności, wcale nie są drogie w obsłudze (jak BMW, często nawet tańsze), mają bdb blachy i w ogóle jest to jeden z najlepszych wyborów w ich klasie.
508 też miały dwusprzęgłową skrzynię, chyba po 2013 albo 2014 roku. Więc nie wiem czy DSG powinieneś się bać, bo to i to jeden pies będzie, pewnie DSG będzie nawet trwalsze.
Ile masz na to kasy? Bo 508 są ZNACZĄCO tańsze od Passatów.
Ja bym brał paska, france maja chujowa elektornike, a moze mieli, duzo moglo sie zmienic od czasow puga 307
No zmienilo się dużo podobno. Szperalem wczoraj cały dzień po necie i jednak wezmę 508. Passat jest za drogi a praktycznie nie różni się niczym od konkurencji... Dawać 20k więcej za znaczek to bezsens. Volvo ma tak skurwialom ofertę silnikow, że za chuj nie idzie sie w tym połapać, a za 2.4 też trzeba wyłożyć trochę hajsu.
Do 50k dostanę zajebista 508 w wersji GT 180km, bogate wyposażenie, panorama jest wykurwista. Jedyny problem jest z tymi skrzyniami. Producenci w książkach piszą, że oleju się nie wymienia, w ASO nie ma opcji wymiany także nieźle ich pokurwilo :) i nie tyczy się to tylko 508 ale i VW i Volvo
Co po skurwialym fiacie może pójść nie tak?
BTW. Będę miał na sell ta bravke pewnie po pieniądzach także jakby ktoś chciał sobie ogarnąć ja na igielke i chciałby się czasowo pierdolic to można by troszkę zarobić.
Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
Is mi sie podoba bardzo ale 3.0 w tej kasie nie dostane, zrobilem przeglad otomoto, olx , w203 odrzucilem , jakbym mial saaba brac to juz bym szukał vectry 2,0t / 3.2, najbardziej mi podchodzi e39 , odkad prawko zdalem to chcialem w koncu sobie taka kupic i chyba w koncu to zrobie, na portalach jest pare sztuk w przedziale 13-15k z 2.8 193 / 2.5 192 km które po opisie wygladaja w miare sensownie , jeszcze nad 2.5d/3.0d myslalem ale 10-11l po miescie srednio mi sie usmiecha zamiast 13-15 l lpg
13-15 lpg 2.8 po mieście to jest mrzonka, musiałbyś bardzo oszczędnie jeździć. No ale tam 15 czy 17 ogromnej różnicy nie robi przecież, dalej jest to równowartość jakichś 7 litrów benzyny.
No i tak, E39 to świetny wybór, ale przygotuj się na poszukiwania, bo niestety większość tych aut (również tych droższych) to gówna na kołach. Serio, widziałem ponad 30 E39, do tego ze 20 E46 i dosłownie ze 3-5 aut było wartych zakupu (a szukałem 10k+).
najgorsze , ze najpierw musze sprzedac obecne auto i szukac nowego xd
Dla ciebie dobrym wyborem będzie przeglądanie oferty Auto Bawarii. Może i walą w chuja i nie mówią wszystkiego o autach, ale na pewno na minę nie wpierdolą i zazwyczaj te auta są naprawdę niezłe, choć za drogie. Niemniej szukając dobrego E39 i nie mając chęci zapierdalać po debilach, wybrałbym się do Puław jeśli akurat stałoby tam jakieś odpowiadające mi E39.
co ma w sobie e39 względem np e36 (z tych samych roczników) że tak mocno nie gnije? e36 strasznie rdzewieje a e39 można łatwiej znaleźć w dobrym stanie blacharskim.
E39 przechowuje się w garażu, bo to zajebisty jangtajmer, a e36 w pojemniku na gruz
co to wgl za auto e36 które upalały niemieckie nastolatki a potem młodzież wiejska polskich januszy tak zwane rude skurwysynki, e39 to prestiż sam w sobie to tak jak porównywać tibie15.0 do tibii 7.4.
o chuj co to za troling, zara urlopy rozdamy i się skończy :kappa
A tak serio to E36 wcale jakoś wybitnie nie gniły, oczywiście mowa o nierozjebanych egzemplarzach. E39 ma dobrą blachę, pisałem niedawno o takim całym w oryginale, co go oglądałem i poza końcówkami progów i rogami drzwi + tylny pas, był zdrowy i to tak totalnie zdrowy. W sumie moje byłe i wojtkowe obecne ma tak samo, tylko w tych miejscach koroduje + prawy przedni błotnik, bo był chujowo zrobiony kiedyś.
Zabierają za to dowód jak usunę końcowy tłumik i wspawam to? Albo czy przyczepią się na stacji kontroli pojazdów?
Wydech koncowy shotgun 2,5” kwasowka jdm bmw tłumik Ramoty • OLX.pl
chuja sie znam, ale jeżeli nie będzie za głośne to nie
Chuja sie znam i nie wiem ale w mojej opinii za takie chujstwo powinni zamykac od razu w wiezieniu
Zgadzam się. Bombelka mi kurwy budzą.
Czy ci zabiorą dowód to zależy od policjantów. Czy się przyjebią to zależy od stacji kontroli pojazdów. Będą mieli podstawę, więc już bym myślał o tym kto w okolicy ci podbije pieczątkę na lewo raz w roku.
Mercedes W204 w automacie z motorem 1.8 kompressor 156ps lub 184ps. Jakie opinie o tym samochodzie? Czy warto do 34k szukac? Jak wygląda tez sprawa z lpg do tego samochodu, cenowo i czy ten silnik to znosi?
co za biedakiem trzeba być żeby auto kupować i je gazować, tak tylko może być w tym bogatym kraju kwitnącej cebuli:monkas
Niektóre w204 chyba seryjnie były wypuszczane z instalacją lpg?
Osobiście przy tak małym silniku nie pierdoliłbym się z gazem
Silnik niby mały, ale spalanie to 10-12l wiec lepiej i taniej wychodzi na instalacji
A to aż tyle się nie spodziewałem
U siebie też bym w sumie zagazował, ale to jedynie gdybym jeździł po mieście, bo wtedy robię średnią z 15l(2.5 automat E39)
Co to za herezje, przecież LPG to najlepsze paliwo
LPG spoko, ale mam takie z cipy poczucie męczenia autka, że się syf osadza i takie tam
A przede wszystkim średnie doświadczenia z instalacjami, które się wszystkim dookoła jebia, słabo założone albo regulować trzeba i tak dalej
Chociaż nie wykluczam, że sam będę pewnego dnia jeździł w lpg
Gaz jest czystszy od benzyny, a więc syf się nie odkłada, jedynie smarowanie jest gorsze, co jest oczywiste, ale od tego jest przecież olej. Jest wiele silników, które gaz znoszą świetnie i nic się nie dzieje przez setki tysięcy kilometrów, jedynie serwis dobrej instalacji i wio.
Chyba nie polski gaz, gdzie normy nie są zbyt rygorystyczne, ja tam jeżdzę na paliwie biedy i chwalę sobie, ale wiem też, których stacji unikać
No i właśnie do LPG trzeba mieć zaufaną stację, bo w przeciwieństwie do paliwa może się różnić.
Szybsze zużycie świec, O NIE! 100zł trzeba wydać nie co 60k km, a co 40k... I ten droższy przeglad! Masakra.
Co się szybciej w wydechu zużywa?
Olej
wydech to mi od gazu jedynie w starej astrze przepalilo po 150k przejezdzonych na gazie, ale to auto samo w sobie bylo biodegradowalne , colt ma nalatane na gazie chyba z 70kkm i nic sie nie dzieje z wydechem i nie widac , zeby mialo sie dziać
Ten 60 zł droższy przegląd to się zwraca po jednym tankowaniu, świece po drugim, a wydech po dziesiątym. A tankujesz ze 40 razy w roku jak robisz powiedzmy 10-15kkm, a to niedużo, bo zawsze można robić po >20kkm i wtedy to już w ogóle oszczędności są w pizdu wysokie.
Wystarczy policzyć, że auto spala 10l benzyny po 5 zł i 11l gazu po 1,8 zł. To daje 50 zł vs 25-30 zł, doliczam benzynę na zimnym silniku i to z dużym okładem (te 30 zł to na zimę i krótkie, miejskie przebiegi). Jak byk 2x taniej, nie ma innej opcji. Tym sposobem robiąc skromne 15kkm rocznie, oszczędzamy 150*23 zł (zakładam bardzo niekorzystną opcję dla gazu) = ~3400 zł +/- To już jest koszt dobrej instalacji dla silnika R4.