No rzeczywiście kurwa, raz wymieniasz łożyska za 1k i masz spokój na zawsze. Do tego większość tych aut ma to już porobione, bo to wychodzi koło 100-150kkm.
Cała reszta mechaniki jak to w Hondach - zajebista.
Wersja do druku
aha. jak honda to raz wymieniasz łożyska i jest spoko, a kiedys na skrzynie m32 tutaj się mało nie zapluł na śmierć xDD
Chuj w te M32, nigdy nie mówiłem, że to dyskwalifikuje auto, trzeba o tym po prostu wspomnieć. Różnica jest też taka, że M32 zazwyczaj jest tak 2x droższa w naprawie, ale co tam, to przecież to samo.
I powtórzę - w takim Civicu cała reszta nie sprawia problemów, a więc ta skrzynia to jest wyjątek (np. w Civicu Ufo już nie ma tych problemów i auto jest właściwie totalnie bezproblemowe i nawet nie chce gnić).
Civic VII ohydna jak multipla
Nie no kurwa, jak już nazywamy Civica VII i Astrę H brzydkimi, to gdzie są te ładne auta? Przypominam, że budżet to 12-15k i raczej nie mówimy tutaj o zadbanym E39 czy E46, a nowszym kompakcie.
Można szukać Alfy 147 z końcówki produkcji, taka 2008/09 to maks 13-15k za igiełkę, a mamy za to auto ledwo 12 letnie, a nie jak większość z tego przedziału cenowego - ~15 letnie.
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-r...ID6DFSXp.html?
o kurwa, no to wygląda całkiem spoko. TS bez zmiennych faz rozrządu, a więc właściwie bezproblemowy, 2008 rok i przynajmniej na blacie mały przebieg (kto wie, może i prawdziwy).
c180, accordy, v50 itp idzie dostac do 15k
ale nie wiadomo jaki lakier w komorze silnika :kappa
ta. jak wypierdalasz skrzynie na zewnątrz i robisz wszystkie łożyska. a w praktyce to tera sie robi taniej jak w hondzinie i robi ją na samochodzie i wymienia tylko te łożyska co są zjebane. i kosztuje to 800.
No dobra, jak robiłeś kiedyś M32 to powiedz ile, bo cena się oczywiście waha, ale raczej poniżej 1500 rzadko się schodzi. Nie wiem, może da się zrobić za kafla, chociaż wydaje mi się to mało prawdopodobne. Mówię oczywiście o dobrych łożyskach, a nie jakimś gównie za połowę ceny.
Ale przyznam, że pewnie w niektórych przypadkach ceny regeneracji tych skrzyń mogą się do siebie mocno zbliżyć. No ale tak to jest - niektórzy liczą sobie za robotę mniej, inni więcej, jedni mają dostęp do trochę tańszych części itp. itd.
Chylę czoła i sypię głowę popiołem Macieju - oczywiście jeśli dasz mi jakiś przykład.
No to spoko naprawa, gdzie zaraz się zjebią kolejne. Przecież to sensu nie ma.