Bardziej nowe niż przeruchane Combo bez DPFa i ujebane w środku :kappa
A tak serio, ile już widziałem takich E39 po remoncie silnika (pierścienie, wiadomo), wymianie prawie całego osprzętu (DISy, alternatory, VANOSy, inne typowe sprawy w tych silnikach), zawieszenia, hamulców, po blacharce newralgicznych punktów itd. Wtedy to jest prawie jak nowe auto, dalej mogą je trapić tylko jakieś pierdoły z racji wieku typu prowadnica szyby, silniczek szyby, sparciała uszczelka itd., ogólnie nic poważnego. Patrząc jak potrafią wyglądać auta nawet nie dziesięcioletnie, nie uważam tego za problem.
No, wziął i dopłacił do interesu 40k. Do auta, które nawet nie ma LEDów, czym Opel się asił od lat XD Dopłacił za czujniki parkowania i bluetooth.
Ta Alfa była w niemal idealnym stanie mechanicznym, dołożyłby do tego przez kilka lat parę razy mniej niż wyniesie utrata wartości Opla, a Ople tracą ją bardzo szybko, na tle Alfy to wręcz astronomicznie szybko.
Ale o czym ja mówię, on mi nie potrafił uwierzyć jak mu powiedziałem, że za 5 lat sprzeda se te Giuliettę za ~16-17k (i ja to bazowałem na cenach Bravo z tym samym silnikiem, a co tam FIAT do Alfy, pewnie Giulietta będzie się trzymać lepiej cenowo, szczególnie polski salon i drugi właściciel). On chciał to na złom oddawać, serio, bo będzie miała 250kkm XDDDDDDDD Nie przegadasz takiemu, to mój zajebisty ziomek, ale tutaj to poleciał ostro.

