Panowie ponawiam pytanie, mógłby ktoś przynajmniej zerknąć na plan i ocenić czy takie FBW ujdzie? W skrócie, każda partia dostaje inny bodzieć na treningu, raz ciężki wielostaw na niskim zakresie powt, raz średni zakres, raz pompowanie smiesznym ciezarem, trening w trybie on - off - on... itd
Trening A
Przysiad 5x5 / rampa na 5 powt (ciężar > czucie mięśnia)
Podciąganie na drążku 4x10-8 (ciężar = czucie mięśnia)
Wycisk skos + 3x15-12 (ciężar < czucie mięśnia)
dropset - rozpiętki na bramie
uginanie ze sztangą 3x6-8
francuz 3x12-10
wznosy w bok + facepulls 3x15-20
Trening B
Płaska 5x5 / rampa
Fronty 4x10-8
Wiosłowanie 3x15-12
dropset Przyciaganie wyciągu szeroko do klaty
Landmine press 4x8-6
Uginanie na modlitewniku 3x12-10
Linki wyciąg (triceps) 3x20-15
Trening C
Martwy 5x5
Dipsy 4x10-8
Wykroki 3x15-12
dropset Prostowanie nóg siedząc
Wycisk wąsko 3x8-6
Podciąganie sztangi do brody 3x12-10
Uginanie z hantlem w opadzie/na lawce 45st 3x20-15
Drugie pytanie, jakieś sposoby na pieprzone przeziębienie? W nocy 3 razy koszulke zmieniałem bo pociłem się jak dzika świnia, a dzisiaj ledwo na oczy patrze, z nosa cieknie mi jak z kranu i to dosłownie. Zjadłem paczkę gripexów max od wczoraj, do tego dużo wit c, tabletki na katar 2ed i sudafed co 2-3 godziny do nosa, do tego herbatki z miodem i cytryna. Jest jakiś złoty środek na przeziębienie? Zależy mi by w sobote najpóźniej stanąć na nogi, a póki co to średnio to wygląda ;/
Zakładki