Najlepszą druzyna jest ta ktora zdobywa najwiecej trofeów.
Jest nią Real Madryt.
Wersja do druku
Haha, wiesz kiedy to było? Jak twój pra-dziadek jeszcze na gówno papu mówił... To ocenia się na przestrzeni kilku ostatnich lat 8-10, a w tym czasie Real wiele nie zdziałał :]
@MasterMappi ładny troll z ciebie, że ja niby prezentuję dołek? Popatrz na swoje posty, w których sam nei wiesz co zamieszczasz.
@ktoś tam up
To pisał ktoś inny, jak dla mnie liczy się każdy puchar, a Barcelona powiększa z roku na rok swoją Gablotę Trofeów :]
W ogóle przecież to nie jest powiedziane, że drużyna lepiej się prezentująca w meczu musi wygrać, to zależy od wielu czynników.
Nie dogadamy raczej się w tym gronie, bo fani (jeśli w ogóle można ich tak nazwać) barcy muszą mieć zawsze swoje na wierzchu i to bez dwóch zdań, nie potrafią przyznać, że te dwa mecze były ciężkie i tak na prawdę Real na prawdę nie ma się czego wstydzić, zaprezentowali się dobrze, a przepychanki pod koniec meczu sprezentowała sobie Barcelon, nieuzasadnionym wyjściem na murawę, musiałbym poczytać, ale przecież nie po to są linie trenerskie, żeby je przekraczać, tak więc sędzia powinien chyba wyciągnąć wtedy jakieś konsekwencje.
Nie wiem jak jest u ciebie w rodzinie,ale u mnie dziadek nie mówi na gówno papu w 2000/2001 roku (LM)
To jak tobie by brutalnie zaatakowali w ogole nie winnemu kolege to bys stal i sie patrzal ? Grales kiedys w oogle pilke czy tylko ja ogladasz ? Przeciez to normalne ze bronia i wyskakuja z lawki rezerwowej. Cesc przyszedl do Barcelony w pon. a w srode prawie mu noge urwali , za co ? Co On takiego zrobil ?
Marcelo dostaje czerwona kartke i schodzi z boiska, tam zadna interwencja zbrojna potrzebna nie jest, tym bardziej zadne BICIE PO TWARZY. Do tego ty chyba malo w zyciu widziales, skoro twierdzisz, ze malo mu nogi nie urwali. Owszem, ostry faul, ale do jakiejkolwiek kontuzji to mu brakowalo naprawde sporo.
http://www.youtube.com/watch?v=zTSZL...layer_embedded
jakim prawem ławka rezerwowych ma prawo wejść na boisko?!-.-
a jakim prawem Mou ciągnął za ucho czy policzek jakiegos tam asystenta Guardioli i wkladal mu palce do oczów?
http://euro2008.blox.pl/resource/es0gq_1.jpg
J***ć Real, wczoraj moja dziewczyna oglądając ze mną mecz spytała się mnie co to za nażelowany pedał z brylantami w uszach(chodziło jej o Ronaldo). Barcelona zawsze będzie dominować nad realem
Zdziwisz się, ale gram w piłkę w klubie. Głupie jest takie ocenianie po pozorach, ale wydaje mi się, że ty byś nie mógł grać skoro po jakimś brutalnym faulu chcesz wylecieć i bić się z przeciwnikiem. U mnie nikt nigdy nie wyskoczył z ławki w przypadku brutalnego faulu, nikt nie ma prawa wkroczyć na boisko moim zdaniem, jedyny wyjątek to strzelona bramka. Boisko nie służy do wyładowywania swoich chorych emocji na innych.
Raz i to dosyć dawno zdarzył mi się dosyć nieprzyjemny mecz, dużo fauli, ciągle zaczepki słowne i przepchnięcia. Nikt nie wszedł na boisko (co prawda po przepychance wyleciał z niego jeden z rywali), ale gra toczyła się dalej i dalej też brutalnie. Po meczu na boisku nie doszło do żadnego incydentu, dopiero po zejściu z płyty, co w zasadzie było głupie, ale sorry to nie ten poziom, więc nie ma gadania.
jeśli mówić o ostatnich hańbiących minutach, to ze strony jednej jak i drugiej drużyny
a tak mecz dobrze mi się oglądało
zadnym, ale co to ma sie do oskarzen w stosunku do barcelony? jestes glupi. TY TEZ. ten poziom dyskusji zaprezentowales. oba zespoly zachowaly sie lagodnie mowiac zle, ale to wlasnie ta cala przepychanke zaczela barcelona. od wymierzania sprawiedliwosci na boisku jest sedzia, od bronienia racji innych kapitan ewentualnie trener a nie caly zespol na czele z idiota pinto i bokserem villa
przepychanki, gdy przykladowo villa boksuje na boisku? tak, zdarzaja sie w co drugim meczu kazdej ligi swiata, yes sir. biorac pod uwage obie druzyny, real zachowal sie agresywnie i nieodpowiedzialnie, barcelona zachowala sie agresywnie i kuresko zalosnie. o zachowaniu mou pisac nie mam ochoty, bo bylo strasznie glupie
Według mnie to zachowanie kibiców Barcy jest troche "pojebane", gdy Barca przegrała sparing z ogórkami to nikt nie mówił że ogórki są lepsze od Barcy, ale jak Barca wygra z Real to od razu Barca najlepsza, ciekawe. Jeżeli chcecie mówic kto jest najlepszy to poczekajcie do końca sezonu wtedy się okarze. Co nie zmienia faktu że to Real jest najlepszym klubem w historii futbolu.(tak wiem to było dawno ale w historii czyli w przeciągu istnienia piłki nożnej)
Mercury, popieram xD fighter z niego by był dobry, ale piłkarz niego marny xD
Poza tym to nie Barcelona prowokowała, wystarczy spojrzeć na Pepe, który za darmo powalił w polu karnym bodajże Inieste? Jak ładnie komentator określił-Pepe jest niezrównoważony psychicznie. Zresztą Cristiano też dużo płakał, i prowokował kibiców...
tylko szkoda, że Pinto nie wyglądał ani nie zachowywał sie jak zajebany
http://youtu.be/UNajyNeem3w 1:10
@up
komentator powiedzial, ze jest niezrównowazpony (bez psychicznie), ale to szczegół XD
w ogoel to o co wy sie spinacie xD o kluby nie z Waszego panstwa, ktorym kibicujecie, okej rozumiem. Sam kibicuje Barcelonie, ale zeby zaraz sie klocic to jest bardziej winny/kto jest lepszy/kto komu palec w dupe wsadzil, no po co te klotnie i tak nikt do swojej racji nie przekona. Wynik bardzo spoko, ciekawy mecz, bylo na co popatrzec i to jest najwazniejsze
Pluton nie wyszła ci ta zaczepka, wiesz jak dawniej było? Chyba nie... Real wygrywał wszystko bo miał po swojej stronie Francesca, który ze swoją armią mógl robić co chciał... Zresztą historia się nie liczy, liczy się to co jest teraz i na dzien dzisiejszy jest jeden zespół który może rywalizować z Blaugraną. Jest nim ManUtd, a Real może się chować.
a kolega po raz kolejny pokazuje ze jest totalnym ignorantem i nie posiada zadnej wiedzy na pewne tematy. pewnie twoja gadka oparta o wiadomy mecz 11:1, jo? a pamietasz jak to wygladalo faktycznie czy tylko kierujesz sie komentarzami na onecie? nie odpowiadaj.
szarpanina JEST wina barcelony. dali sie sprowokowac i wylecieli jak bydlo na boisko. gra gra, od oceniania na boisku jest sedzia, ktory jednak wczoraj sprawiedliwie kartkowal. barcelona dala sie sprowokowac, to ona zaczela przepychanke.
to, ze ozil kijanka sie rzucal jest spowodowane bandyckim zachowaniem villi, ktory nie mial gdzie piesci wsadzic, twarz ozila wydala mu sie najodpowiedniejsza.
i co do manchesteru, pokazali jak sa w stanie rywalizowac oddajac final lm. tyle na ten temat.
Nie kto się "okarze". Obie strony raczej karać się za te incydenty nie będą.
Sparing (ang. sparring) – jest to walka treningowa lub kontrolna w celu sprawdzenia formy zawodnika. Można również użyć tego określenia do nazwania spotkania towarzyskiego dwóch drużyn, mającego charakter szkoleniowy.
I nikt nie podnosi nagle alarmu "BARCA LEPRZA!!!" po jednym spotkaniu. Od 3 sezonów Real wygrał z Barceloną raz, w pucharze Króla (1-0). W tych trzech sezonach padały wygrane rzędu 5:0 czy 6:2.
Możemy więc stwierdzić, że w OBECNEJ ERZE (piłkarzy) Barcelona jest drużyną lepszą, czyż nie?
Wracając jeszcze do tych incydentów. Wystarczy spojrzeć na PL. Były takie mecze Arsenal-United, za czasów Ruuda i Vieiry, gdzie co raz dochodziło do przepychanek, a mecz bez bójki, był meczem straconym. Warto tylko zwrócić uwagę na fakt, że wtedy i teraz obie drużyny mają tych samych trenerów. Agresja wychodziła więc od zawodników, a nie "taktyki" trenera. No i teraz spójrzmy na PD. Gran Derbi zawsze były napięte, ale nigdy w takim stopniu. Z czego to wynika?
Ocenianie "winnych" i "poszkodowanych" w takiej przepychance jest głupotą. Trzymajmy się faktów. Był brutalny faul = czerwona kartka, a potem przepychanki.
Nie jesteśmy Hiszpanami, nie wieczy czy Ozil nawrzucał matce Villi, czy też Villa stwierdził, że po prostu wyjebie liścia Ozilowi. NIE BYŁO NAS TAM, więc nie można stwierdzić, kto był agresorem.
Haha dobra skończ głupio pierdolić że Villa to, Villa Tamto, Zobacz na waszego zjeba*ego Mourinho który pewnie śmierdział bardziej niż spocony Messi. Te jego prowokanckie gesty, czemu mu jeszcze nikt nie wpierdolił? Ja czuję że ten sezon, będzie ostatnim sezonem dla Mou w Realu... Czerwone Diabły przynajmniej potrafiły dojść do finału, a nie tak jak Królewscy... Po pierwsze nie dość że są słabi psychicznie, to jeszcze mają niezgraną drużynę, Cristiano zamiast podawac to woli strzelić, bo on po prostu musi być lepszy od Messiego... No niestety, nie wyszło, teraz Mou publicznie wypowiada się na temat pucharu, że był on gówno wart, i można się nim o dupe podetrzeć. Dacie wiarę? Trener stwierdził że to trofeum nie jest ważne, pff... Każde trofeum się liczy, a Guardiola o tym najlepiej wie i już dzisiaj widać, że Guardiola>Mou... Dlaczego? Co z tego że Mourinho zdobył z porto LM, skoro potem w Chelsea nie udało mu się tego powtórzyć? Co z tego, że z Interem zdobył LM, skoro nie udało mu się uczynić tego z Realem? Wydaje mi się, że Mourinho musi działać bez presji żeby co kolwiek zdobyć, im większa presja tym bardziej arogancki jest trenerinho. Natomiast Guardiola wie na czym stoi, ciągle wzmacnia skład, a dodatkowo zdobywa trofea, których już troszeczkę uzbierał. Ok czekam na spinki ze strony MasterMałpy, Plutona i reszty...
Mappi, kto jak kto ale Ty akurat nie powinieneś wytykać komuś, że jest ignorantem. 100% wina Barcelony k*rwa, przecież to Villa wyje*ał Fabregasowi kosę od tyłu. Jak już mówiłem to mogło się skończyć pauzowaniem w najgorszym przypadku na sezon lub więcej ale nie, wina stoi po stronie Barcelony. Przegięcie;p
#dół
to swoją drogą
Haha, warna dostałem za to że napisałem 100% prawdę, no gratuluję administracji...
@topic Tutaj MasterMałpi powinien już dawno za sam awatar wylecieć, bo po wczorajszym meczu to Krystyna została nominowana do Oskara za najlepsze wczuwanie się w aktora...
Felekamil, nawet nie staraj się odpisywać na takie posty. Nie wiem w jakim celu prowadzisz dyskusję skoro pojawiają się takie argumenty. Miej trochę rozumu, bo mimo że stoimy po jednej flance, to też mi się słabo robi, jak kontynuujesz taką szczeniacką wymianę zdań.
Ja się merytorycznie określiłem. Niech podejmą rękawice i mnie cytują. Postami pisanymi "na żywioł" dajesz im tylko pożywkę do dalszych bredni, co zresztą widać, bo tylko z tobą sobie piszą.
Fele~ nie odpisuj na takie posty. Do kurwy nędzy, nie może być tak, że po każdym meczu znajdzie się jeden hardy z naszej strony i podtrzymuje te brednie. Zignoruj poniższego posta, albo toczcie pianę na pw
ok fajnie ze powinienem wyleciec, ale przynajmniej ja nie nazywam nikogo malpa i nie pisze, ze ktos jest zjebany i smierdzi. to raz
dwa - awantura nie jest wina marcelo. owszem, marcelo ja sprowokowal, ale to wlasnie pilkarze barcelony dali sie sprowokowac. od wymierzenia sprawiedliwosci powinien byc sedzia a nie wieczny awanturnik pinto czy piesci villi. (gdzie swoja droga argument 'a moze to zemsta za faul' jest nietrafiony, bo to nie ozil faulowal. on gral raczej czysto w tym meczu).
Oczywiście, po każdym brutalnym faulu dochodzi do mordobicia z udziałem graczy rezerwowych, trenerów, masażystów itd. Co wy pieprzycie? Na pewno sfaulował go tylko dlatego, żeby sprowokować rywala do wbiegnięcia na murawę i szarpaniny.
Daj spokoj. Jak dla mnie aktualnie jedyna druzyna, ktora moze z Barcelona rywalizowac jest wlasnie Real. Na pewno nie ManU, ktore pokazalo co potrafia w ostatnim finale ligi mistrzow. Jakiegokolwiek kontaktu z Barcelona nie nawiazali, a Real wczoraj i w większosci licznych ostatnich Gran Derbi calkiem fajnie grał.
nie wiedziałem że można aż tak przesunąć granice głupoty do przodu - jednak tobie się udało O.o
co ty gadasz że Mou z Realem nic nie zrobił, dopiero zaczyna się jego drugi sezon w tym klubie a w pierwszym sezonie zdobył już pierwszy puchar
kiedy miał zbudować drużynę ? Póki co nie ma co gadać, w tym dwumeczu było bardzo równo więc nie można gadać kto wygra ligę
o tym kto jest lepszy najwcześniej można zacząć gadać w połowie sezonu
Fabregas miałby fajny początek w Barcelonie jakby Marcelo złamał mu noge lub coś :D
Prosze bardzo.
Nikt (przynajmniej ja nie zauwzylem) nie przeczy, ze to Barcelona jest lepsza niz Real. To pokazuje gra i wyniki. Ale w tym dwumeczu widac bylo, jak roznica zostala drastycznie zmniejszona, Real w obu meczach byl druzyna lepsza (Barcelona skuteczniejsza, co zaowocowalo pucharem).
Kiepski argument. Dlaczego? Sam napisales wyzej, ze Barcelona od kilku lat zdominowala Real, nie? No wlasnie, skad wiesz, ze to nie stad wynika ta agresja? Moze gdyby trenerem byl nadal Pellegrini to pilkarze nadal by sie tak samo zachowywali? Wlasnie przez to, ze od kilku lat nie moga sobie z Barcelona poradzic? Nie wiesz tego, domyslasz sie, argument nietrafiony.
Ja oceniam to co widze, widze sytuacje, gdzie zamiast zostawic sprawe sedziemu gro katalonczykow wbiega na murawe i robi sajgon, wkladajac do sprawy piesci. Mozna stwierdzic, ze skoro Barcelona to grupa profesjonalnych grajkow, to nie powinni dawac sie prowokowac, nawet na mozliwe obelgi ze strony Ozila. Zidane dal sie sprowokowac i wylecial z hukiem, jesli nawet Ozil sprowokowal Ville do uderzenia, to i tak nic go nie tlumaczy i nadal to Villa jest tym zlym w tej sytuacji.
Owszem, wybiegli, w takiej sytuacji Marcelo+sedzia nie maja szansy 'racji' w starciu z kilkunastoma osobami z Barcelony. Wbiegli wyladowac agresje, Real mial zostawic Marcelo samego sobie? A faul nie byl grozny. Mocne uderzenie w miesien, ot co. Wczesniej o wiele grozniej faulowal chocby Xavi, za co obejrzal czerwien. Marcelo dostal czerwona za faul z premedytacja a nie za to, ze byl grozny.
#Alien
a tutaj sliczny post pod postem
http://img148.imageshack.us/img148/1...a4fa974825.png
No ale przecież sam Arka mówił, że Barcelona ma taki sztab medyczny a nie jak w Arsenalu słaby i to dlatego Fabregas łapał kontuzje. Dzięki takiemu sztabowi piłkarze Barcelony to roboty ;d