@up
Szukaj w outletach/fatalaszkach. Koledzy powylapywali rashe adidasa/UA/nike po 30-40zl. Na allegro nonejmy mozna juz od 50zl znalezc.
Wersja do druku
@up
Szukaj w outletach/fatalaszkach. Koledzy powylapywali rashe adidasa/UA/nike po 30-40zl. Na allegro nonejmy mozna juz od 50zl znalezc.
Ktos jeszcze z Was mial ta walke 48-47 dla Gustafssona? Tak blisko a tak daleko :(
Kojarzy ktos jakies dobre i niedrogie szkoly sztuk walki we Wro? Interesuja mnie style takie jak:
MMA, BJJ, boks, judo, zapasy, karate, teakwando i inne wschodnie.
Podajcie najlepiej ze strona internetowa i lokalizacja i dodajcie slowo od siebie jesli łaska, dzieki ;)
Jeden z najlepszych klubów TKD ITF w Polsce
http://www.wskt.pl/
Dobra? owszem, nawet bardzo.
niedroga? 100zł/msc jak na wrocław to nie jest tragicznie.
ale jeśli chodzi o ilość miejsca to bez przesady, treningi w 35osobowej grupie na 40m/kw nie są warte 100zł, do tego przy takiej ilości osób nie ma mowy o chociaż troche indywidualnym podejsciu.
ogólnie treningi mega mordercze i to jest ważne, atmosfera też całkiem spoko.
Pozdrawiam.
No wlasnie na PUNCHERa patrzalem i wydaje sie spoko, z tym ze wlasnie sie zastanawiam jak to wyglada z tymi salami, bo z tego co ogarnalem to treningi sa w roznych miejsach ;o troche to skomplikowane, a zalezy mi tez na dogodnej lokalizacji.
wypowiadam sie tylko opierajac sie o zawody, sukcesy itp. nie jestem z wrocławia, ani z okolic wiec od strony organizacyjnej Ci nic nie podpowiem wypowiadam sie tylko jako trenujacy ;) musisz sie przejsc zobaczyc, pierwszy trening prawie na pewno za darmo
Ja chodziłem na boks do Punchera, sporo znajomych na MT do różnych grup, na parter raczej nikt tam nie chodzi bo jest taki sobie, ten klub specjalizuje się w stójce, szczególnie MT a ten parter to chyba jest tylko dla przyciągnięcia ludzi na rozreklamowane w Polsce MMA... Co do lokalizacji to mają ten główny klub przy Reja i salę gdzie jest mata niedaleko przy Sienkiewicza, tam jest chyba tylko parter MMA, reszta przy Reja i tam też bywałem. Ogólnie jest ciasno, zależy od dnia tygodnia, ja chodziłem 5x w tygodniu to 2-3dni było ciężko się pomieścić, robiłeś krok w tył i wpadałeś na inną sparującą parę także nic ciekawego, reszta dni dawała radę, przychodziło mniej typa. Jednak to tylko wrażenia z boksu, który był o 20:45 więc pewnie wiele osób przyciągał ze względu na dobrą porę jeśli ktoś pracuje do późna. Jednak jeśli chodzi o prowadzenie zajęć to jak dla mnie rewelacja, wcześniej przewinąłem się przez trzy inne kluby w tym ten u Cendrowskiego i Puncher wypadał moim zdaniem najlepiej, najwięcej się tam nauczyłem, przychodzili też normalni ludzie, nie jakaś patologia więc atmosfera była spoko a to dla mnie ważne. Janusz jest po prostu mistrzem, pomimo tego, że sporo osób było to koleś naprawdę sporo widzi i wyłapuje błędy, podchodzi do każdego i obserwuje, sam na Tobie pokazuje itd no polecam tego człowieka bo to głównie z tego względu tam się męczyłem.
w sobote jest KSW? kto walczy oprocz pudzianka?
cholernie trudno było to znaleźć ale jakoś dałem radę, łap
http://www.konfrontacja.com/
ostatni raz prawdopodobnie ogladam taki cyrk jak ksw, niech jeszcze raz ktos napisze, ze ta gala jest POROWNYWALNA do tych zza oceanu.
@up
a byl ktoś taki, kto tak napisał? #instynkt zaśmiewawczy
a nie ? znam takich ktorzy twierdza ze nawet ksw lepsze...
Nakrecaja dobre reklamy to potem jest taka niepoprawna opinia. Niestety, organizacja w ktorej walka wieczoru to bitwa na to kto wytrzyma kondycyjnie po pierwszej rundzie nie powinna byc brana na serio.
byłby ktoś chętny na taki suspensor ? https://encrypted-tbn3.gstatic.com/i...FV4hIN010pM3lh
dwa razy noszony, jeszcze z zapachem nowości
KSW jak KSW, ale szkoda, ze mma attack 4 nie odbedzie sie.
I nikt nokautu Helda nie wrzucal: http://www.mmavideos.pl/video/marcin...y-bellator-101
Kilka lat i moze przecietny Zbyszek na haslo MMA bedzie kojarzyl Helda, a nie Pudziana.
Już w 1:23 gdyby czysto weszło to mógłby to skonczyc ale i tak elegancko siadł
hej, potrzebuje jakiegoś fajnego treningu wytrzymałościowo siłowego pod mma. Kiedyś przez 2 lata ćwiczyłem na siłce a pozniej cwiczylem mma i bjj. Teraz wyjechalem na studia i mam siłkę obok mieszkania wiec jest to motywujące do ćwiczenia. Mma na razie chce odpuscic bo mam przeciagajacą się kontuzję stawu w dłoni i chcę to porządnie zaleczyć.Chciałbym coś w stylu takiego kompleksu sztangowego
http://www.youtube.com/watch?feature...Cjad0nNA#t=122
Boję się jednak o poprawność wykonywanej techniki. Chciałbym żeby ten trening składał się na pewno z przysiadów, martwego ciągu i może wiosłowania sztangą czyli tych cwiczen ktore umiem juz wykonywać poprawnie. Do tego przydało by się jeszcze jakieś nowe proste ćwiczenie. Boję się trochę zarzutu sztangą a już w szczególności rwania bo wydaje mi się że trudno zachowac poprawna technikę. Pomoże ktoś dobrać plan i ćwiczenia?
nieee, tym to juz tym bardziej cwiczyc nie potrafię. Chcę wszystko robić zwykłą sztangą
przede wszystkim ciezar, ktorym mozesz doslownie rzucac, cwiczenia prawie takie jak na silce, ja bym zrobil tak:
1. przysiad z wyskokiem
2. wyciskanie na laweczce
3. wioslowanie
4. wypychanie sztangi przed siebie na wysokosci klatki piersiowej
5. unoszenie szatngi stojac (bic)
6. na trica cos ;dd
omg, no ale jaki ciężar, ile powtórzeń i seri, jaki czas przerw i w ogole w jaki sposob mam tym cwiczyc? Niee podoba mi się to zupełnie. Chce coś takiego jak na filmiku - duzy ciężar i może niezbyt dużo powtórzeń
Skad mamy wiedziec jaki ciezar? Dobierz taki zebys zrobil 5-6 obwodow stalym ciezarem. Jak zrobisz to na nastepny trening mozesz lekko dodac
proponowane powtorzenia
siad 6-8/mc 6/drazek 6/porecze 6/pp 6-8
1. Przysiad
2. Mc
3. Drazek
4. Porecze
5. Pushpress
to jest jeden obwod, wszystko robisz bez odpoczynku
po czyms takim 1 minuta przerwy i od nowa
robisz tyle ile dasz rade
ew klasycznie
http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=10651
Sztanga jest średnia pod sztuki walki no ale nic... Tak jak powiedział hajer, musisz tym machać a nie ładować 100kg i podrzucić 6 razy. Do tego jak już wspomniałem najlepsze są kettle. Swing, podrzut, rwanie czy co sobie nie wymyślisz - bardziej to poręczne niż sztanga, ćwiczy Ci całe ciało i nie robisz na powtórzenia tylko na czas. Najważniejsza w kettlach jest technika - ale w czym nie jest ona ważna? Czajniki są jedną z lepszych opcji pod SW, tym bardziej że ze sztangą pracuje mniej mięśni niż z ket.
http://www.youtube.com/watch?v=TAYZ9gKZaI0
Prosze Cie... Nie wypisuj takich bzdur bo ktos to potem przeczyta i pomysli, ze tak jest naprawde. Mozesz powiedziec, skad masz takie informacje i jakie jest twoje doswiadczenie w treningu silowym w sportach walki, ze piszesz takie rzeczy? WSZYSCY profesjonalni zawodnicy uzywaja sztangi do cwiczen. Powiedz ich trenerom od sily i kondycji, ktorzy cale zycie zarabiaja na tym i ucza sie o procesach zachodzacych w ludzkim ciele podczas roznego rodzaju treningow, ze sztanga jest "srednia" pod sztuki walki. Zostalbys w najlepszym przypadku wysmiany.
To samo pytanie do Ciebie, gdzie Wy takich bzdur sie naczytaliscie? "Ciezar ktorym mozna doslownie rzuac". Wiecie, ze podstawowym treningiem w SW jest typowy trening silowy opierajacy sie na podstawowych cwiczeniach trojboju takich jak przysiad/MC/wyciskanie, ktore wykonuje sie ze sztanga na duzych ciezarach? Ludzie naogladaja sie przygotowan zawodnikow mma, gdzie sa pokazane jakies crossfitowki i potem mysla, ze tak sie cwiczy caly czas. A gowno prawda, bo w SW oddzielnie buduje sie sile/wytrzymalosc/dynamike. Twojej "rozpiski" treningu nawet nie bede komentowal, bo "cos na trica ;dd" mowi wszystko o Twoim pojeciu na temat treningow.
Daj jakies zrodlo na temat tego, ze przy treningu sztanga mniej miesni pracuje.
@Pumpkin.
Albo budujesz wytrzymalosc, albo sile. Porownac to mozna do treningu sprintera i biegacza dlugodystansowego. Nie mozesz biegac szybko i na dlugie dystanse. Wieksza sila wiaze sie z wieksza masa miesniowa. Wieksza masa miesniowa to wieksze zapotrzebowanie na tlen przez co spada wytrzymalosc. Na body-factory bylo kilka tematow o treningu pod SW - z tego co napisales jasno wynika, ze masz maly staz, tryzmaj sie podstaw. Rob typowe FBW, od czasu do czasu zrob trening statyczny z ciezarem ciala/biegi i bedzie w porzadku. Wszelkiego rodzaju rwania/podrzuty/zarzuty zostaw profesjonalistom - tym bardziej, ze nie masz nikogo, kto moglby Ci pokazac jak poprawnie technicznie wykonywac cwiczenia. Ludzie maja jakies bledne przekonanie, ze trening silowy ma za zadanie Cie zajechac i spompowac, a to nie w kazdym przypadku jest prawdziwe.
Dodatkowo piszesz o kontuzji stawu dloni - ketle wymuszaja zwiekszona prace miesni przedramion niz typowe hantle/sztanga. W ogole, albo jestes kontuzjowany i leczysz staw, albo twoja kontuzja nie jest na tyle powazna, by nie moc cwiczyc mma. A jezeli czujesz sie na silach by cwiczyc na silowni to spokojnie mozesz wracac do bjj.
I zeby nie bylo, ze jestem kolejnym internetowym napinaczem. Sam cwicze BJJ juz 6 rok, przez jakis czas aktywnie startowalem i przygotowywalem sie do zawodow. Swoja wiedze opieram na tym, co przekazal mi trener i co wyczytalem w publikacjach i blogach trenerów od budowania sily i kondycji. Od siebie moge polecic forum sherdoga, dzial S&C.
#edit
http://ejmas.com/pt/ptart_brennan_0103.htm - obszerny artykul o wyolbrzymionych zaletach ketlow.
chcesz ze sztangą to the bear complex + dołóż do tego ćwiczenia opierające się na masie własnego ciała
Jeśli chcesz robić obwody i oprócz siły wyrabiać też kondycje (czyli to co pod SW najważniejsze) to kettle >>>>>> Sztanga. Nie mówię że treningi na niej są bezużyteczne bo tak broń boże nie jest, ba siłę na ręce wyrabia. Ale jednak to przy najprostszym swingu kettlami pracują ci uda, łydki, brzuch, plecy, triceps. Podrzut - to samo + biceps.
Nie atakuj mnie tak. Trenuję pare lat i z tego co zauważyłem to sztanga - bardziej nacisk na siłę. Kettle weźmiesz 2x 24kg, pomachasz nimi ~25/30 minut i kondycja wzrośnie, tłuszcz się spali, a mięśnie nabiją :).
o i takie cwiczenia mi sie podobaja. Tylko problem w tym ze bede mial do dyspozyji tylko 1 szange wiec przy pp bede musial zdjac troche ciezaru ze sztangi ktora wczesniej robilem martwy ciag i przysiady. Czy ten czas nie bedzie problemem? Bo caly obwod powinienem robic bez przerw, a czy jest to mozliwe majac 1 sztange?
Cwiczenia dynamiczne powinny isc na poczatek(push press). I jest to bardziej trening na wytrzymalosc niz na sile.
moza juz gdzies zamawiac bilety na grudniowe ksw we wrocku?
W tym lub przyszłym tygodniu idę na pierwszy trening MT. Już widzę tą kompromitację...
Jeśli są to normalni ludzie to nie masz się czego obawiać. Powinni Ci pomóc, przynajmniej na początku
jeśli dadzą Ci "wpierdol" na samym początku to po prostu zmień sekcję. Gdzieś ze 2 lata temu, jak szukałem SW dla siebie trafiłem do takiej pseudo-sekcji, gdzie trenowało dosłownie kilku chłopaków - i za każdym razem jak przychodził ktoś nowy to było dokładnie to samo, czyli oklepywanie nowego. Szkoda czasu - ja wytrzymałem 2 miesiące po czym przeniosłem się do sekcji Kung-fu. "Mistrzowie MT" działali na tyle skutecznie, że po pół roku ich sekcja legła w gruzach.
W normalnej sekcji Cie nie wyśmieją, ba.. nawet Ci pomogą ogarnąć podstawy jak czegoś nie zrozumiesz, tam ludzie sie szanują chociażby za wylany pot na treningach :)
Mając ile lat nie ma sensu już się zapisywać na karate? wiem, że nigdy nie jest za późno lalala... chodzi mi o takie realne spojrzenie, na ten ostatni gwizdek jak to mówia.... obstawiam, że majac 20 lat już nie warto.
na karate nigdy nie warto
Ćwiczyłem od 7 do 17 roku życia i raczej nie żałuję, bo dało mi to porządne podstawy do kontynuowania przygody z SW. Jedyne co mnie odwiodło od karate tradycyjnego, że kompletnie z niego zrezygnowałem to polityka (która może w kyokushin, czy sportowym jest inna), w której chodzi obecnie o hajs i tylko hajs. Ba, podobno teraz żeby więcej kasy ściągać to zmniejszyli próg czarnego pasa do 14 roku życia. A żeby zdać na czarny pas trzeba uczestniczyć w seminariach, zgrupowaniach, i innych rzeczach, za które płaci się gruby hajs.
Kwestia tego, na jakiego trenera się trafi (jeśli trener to gówno to i treningi będą gównem, jak wszędzie) i czy kogoś to jara. Na przykład mój ojciec nadal ćwiczy i mu się to ciągle podoba. ;)
Oczywiście jeśli chcesz być porządnym fajterem to nie możesz się ograniczać do samego karate, a rozwijać się też inaczej, np. dodatkowo boks, bjj czy coś. Nam na przykład trener robił dodatkowo jeden trening w tygodniu typowo mieszanych sztuk walki z jakimś jego znajomym od MMA, także mieliśmy też podstawy kickboxingu i parteru ;)
Chlopaki , jest sprawa ostatnio na treningu zauwazylem spadek dynamicznosci , jakie sa cwiczenia aby ja poprawic?
Więcej snu, aby organizm mógł odpocząć - nie można go forsować.
Byłem ostatnio na treningu Tajskiego w Palestrze i Wojowniku Warszawa.
Palestra - zajebisty klub, postaram się chodzić bo mam w miarę blisko
Wojownik - to co wyżej tylko tu już mam nieco dalej i ma 4 treningi w tygodniu a Palestra 5.
Ale jak w czwartek zrobiłem trening to do teraz mnie szyja napierdala od ćwiczeń xDD
no tak tak wiem regeneracja , ale sa jescze jakies cwiczenia aby poproawic dynamicznosc? :D bo kiedys wydaje mi sie ze szybciej boksowalem
dynamika przyjdzie z treningiem, oczywiście możesz w domu tez sobie robic bieg bokserski z jakimś ciężarkami ;)