Nie wiem co to za dyskusja. Technika>sila - sprawdzilo sie miliony razy.
Wersja do druku
Nie wiem co to za dyskusja. Technika>sila - sprawdzilo sie miliony razy.
http://allegro.pl/rekawice-chwytne-m...302782688.html
Takie rękawicę będą git do trenowania i sparingów? I jeszcze mam pytanko na temat rash guardów, opłaca się je kupować? Bo teraz ćwiczę w normalnych koszulkach i nie jest źle, oprócz tego,że bardzo szybko robią się strasznie mokre. No i przydałoby mi się coś na zakrycie przedramion. Mam alergie i kontakt z czyimś potem + obdarcia powodują u mnie reakcje alergiczne i potem mam plamy na rękach(jak grałem w kosza to na porządku dziennym były 2 duże czerwone plamy po wewnętrznej stronie obu łokci ;p).
Rękawice bardzo dobre, ok firma i osłania kciuk.
Co do rashów to polecam, większy komfort zdecydowanie i mniej krępują ruchy, ale jeśli myślisz o takim z długim rękawem to uważaj, bo mogą się przy końcach rękawów niszczyć od rzepów z rękawic ale ja osobiście polecam.
Do tych rękawic kup od razu owijki, chyba krótkie będą lepsze.
@edit
lol, wlasnie sie skapnalem ze mam krzywy awarant xd
Potwierdzam, Dragony są okej, u mnie większość osób miała rzeczy z tej firmy bo miała jakąś umowę z klubem i były dobre ceny także sprzęt sprawdzony, sam mam skórzane do boksu i jeszcze nie było problemów. Jedynie co to podobno trzeba uważać na owijki z Dragona bo cholernie farbują i można sobie coś pokolorować podczas prania (ja nie miałem z tej firmy także nie potwierdzam).
Po co są te owijki i moglibyście zarzucić jakiś link do nich?
tez prosze o link
Owijki - dobrze zawiązane - służą to usztywnienia nadgarstków - chociaż ja używam ich głównie po to aby wchłaniały pot by rękawice nie jebały jak kupa gnoju na polu.
http://www.dso.pl/dragon-bandaze-bok...ra-p-3751.html
Z tym że jest wiele długości - ja preferuje te krótsze :p
Owijki zabezpieczają głównie nadgarstek chociaż to zależy jak owijasz bo jest milion sposobów, można sobie zrobić poduszkę z kilku warstw na kostki, można każdy palec owinąć, można owijać kciuka albo nie, można skupić się tylko na nadgarstku - co kto lubi i potrzebuje. Dla mnie im dłuższe tym lepiej było bo mogłem dokładniej owinąć.
Co do rękawic - z grapplerskimi musisz uważać bo o wiele łatwiej w nich o kontuzje jakiegoś palca, jeśli sparujesz w stójce, niż jeśli używasz bokserskich.
Owijki są przynajmniej mi bardzo potrzebne. Używam 4.5m manto (promocja^^). Usztywniają dobrze dłoń, wchłaniają pot. Mniejsza szansa na kontuzje/nadwyrężenie stawów czy nadgarsku.
Wczoraj katorga na treningu przy takiej duchocie, a nie mamy klimatyzacji.
Czas na zakupienie rasha, co polecacie? Myślę, że przedział do max 200zł.
http://mmastore.pl/pl/p/Rashguard-Un...tki-XL,XXL/129
Chyba że coś z jakimis bajerami, napisami itd. To wtedy obczaj smmash.pl
Jak sparingujecie z kimś to na maksa czy tylko tak lekko? Bo ja chodzę z kumplem na mma od początku więc jesteśmy na podobnym poziomie technicznym i wagowym więc jest równa walka. Co jaki czas opłaca się sparingować na maksa(z wyłączeniem łokci raczej ;p).
Na początku moim zdaniem lepiej odpuścić sobie sparingi na maxa bo źle się to może skończyć, kogoś poniesie fantazja i będzie bolało. Zresztą przypuszczam, że z takiego sparingu wyszła by lamerska walka z powodu braku techniki. Najpierw nauka potem zabawa.
Na razie mamy po treningach sparingi parter/stójka. Z tym,że w stójce raczej tak na 50% bo wiadomo nikt nie będzie się napierdałał z łokci albo uderzał z całej siły ;d
Przeważnie (na MT) sparujemy na luzie, bardziej technicznie jakieś przechwyty, wyłapanie, zbicie gardy, uniki. Robimy inaczej jak np przyjdzie ktoś nowy i będzie chciał przykozaczyć :D. Miałem ostatnio taką sytuacje, przyszedł na trening typek mojego wzrostu, ponad 195cm i co ważniejsze, gadal na prawo i lewo ze trenował kickboxing chwile dłuższą. No ale trener mówi jak zwykle żeby luźno było technicznie - spoko spoko. A ten jak sie nie zacznie przypalać, sierpy bic jak gołota. Trafił akurat na typka, który ma 1.80m ale za to w boksie jest najlepszy na sekcji - wiec został szybko sprowadzony do poziomu. Na nastepny trening nie przyszedł bo powiedział ze za duży poziom mamy :d
Co do łokci - nie wyobrażam sobie sparingów w klinczu bez łokci :D. Ale u mnie każdy ma ochraniacze, koszt 30zł :o
Mam dylemat, które rękawice lepsze do sparingów i treningów techniki ?
http://allegro.pl/rekawice-chwytne-m...tml?source=mlt
http://allegro.pl/show_item.php?item=3308823549
Ćwiczę od niedawna mma. No ale ludzie tam już chodzą jakiś czas, więc nawet jak siłowo z kimś wygrywam na sparingu (same chwyty) to nic nie mogę zrobić poza przyblokowaniem go, bo w sumie jeszcze nic nie umiem. Jest gdzieś jakiś spis chwytów ładnie opisanych? Warto by było coś lekko dogonić resztę ;d
Pelikan youtube i oglądaj, albo zostań po treningu/w trakcie poproś kogoś o mały instruktaż.
Masz na myśli chwyty zapaśnicze czy już w parterze?
matius94
Bierz te tańsze - mają wszystko, osłone kciuka, trzymają nadgarstek, te droższe mają chyba więcej pianki i to chyba jedyna różnica. Za zaoszczędzone 40zł kup krótkie owijki i będziesz do przodu z kasą o pare złotych, a lepiej na tym wyjdziesz.
@edit dodam jeszcze, że skoro do treningów techniki i sparingów to tak:
z racji tego, że te tańsze zdają się mieć mniej wyściółki - będziesz bardziej odczuwał źle dokręcone/zadane ciosy, więc jak Cię zaboli to sam zadbasz o to, by poprawić technike = profit, oraz druga rzecz - mniej wyściółki, większy ból dla przeciwnika, więc do techniki i sparingów lepsze te tańsze.
Pelikan
Jeśli nauczyłeś się już kontrolować pozycje i przechodzić pozycje to śmiało możesz podpatrywać techniki na jutubie. Raczej te mniej skomplikowane jak kimura z różnych pozycji (boczna, garda, 69) lub balacha (z gardy lub z dosiadu). Bardziej skomplikowane techniki zobaczysz na treningach.
Spokojnie możesz też poobczajać duszenie trójkątne, zza pleców oraz trójkąt rękoma. ew jeszcze anakonde. To są najmniej skomplikowane techniki, których moim zdaniem można nauczyć się z dobrych poradników, na bardziej skomplikowane przyjdzie czas.
Co wy mi kazaliście kupić xD. Te rękawicę nie nadają się za bardzo do sparingów, są za twarde, łatwo o poważne uszkodzenia ryjów. Pozostaje mi dozbierać na jakieś bokserskie.
Mógłby ktoś zarzucić linkiem do dobrych rękawic bokserski do trenowania stójki pod kątem mma?
Zawsze jak coś kupuję to po prostu szukam produktu najlepszego pod kątem cena/jakość. Jaki rozmiar tych rękawic?
Byłem w poznaniu i przy okazji zaszedłem do sklepu sportowego. Kupiłem rękawice 10 oz. firmy MASTERS za 89zł. Wyglądają przyzwoicie. Nie mogę się już doczekać treningów :D
Torgi gdzie kupię jakieś tanie, dobre rashguardy? Szukałem under armour ale trudno znaleźć w jednym sklepie krótkie i długie.
Sprawdź na allegro te UA. Ewentualnie na http://www.smmash.eu/ mozesz cos znaleźć, ale zdania co do jakości są podzielone - ja osobiście chwale i polecam, ale na pewno znajdą się użytkownicy, którzy będą odradzać smasza.
Panowie, może mi podpowiecie, od nowego roku akademickiego chciałbym się zapisać do sekcji ale tutaj pojawia się pytanie jakiej... Chodziłem kiedyś na tajski ale jakoś średnio mnie to jarało więc zacząłem myśleć o boksie, który najbardziej by mi pasował bo jest on 5 x w tygodniu i nie musiałbym wszystkiego dostosowywać pod treningi. Może macie jakieś inne propozycje? Czekam
5!
Dzisiaj pierwszy raz dostałem wpierdol na MMA ;d. Sparowałem z typkiem podobnej wagi do mnie ale wyższym o ~10cm. W ogóle nie dawałem rady kondycyjnie i nie mogłem się go pozbyć w parterze ciągle mnie okładał. Dodatkowo przed sparingiem powiedział,żebym nie walił mocno bo nie wziął szczęki a sam potem nakurwiał na 100% ;d. Ogólnie to widzę,że mam problem z psychiką bo za bardzo myślę o tym,żeby komuś nie zrobić krzywdy i przez to ciężko mi wyprowadzić jakieś sensowne ciosy. Dodatkowo widać,że muszę podszkolić obalenia bo każdą moja próba kończyła się nie powodzeniem a czasami nawet tym,że lądowałem na plecach ;|. Do tego podbite oko i obite biodro. Motywacja jest ogromna, czuje się poniżony, strasznie nie lubię przegrywać ;0
Chyba krótko trenujesz skoro jeszcze masz takie opory, bo one z biegiem czasu znikają.
No ćwiczę nieco ponad miesiąc więc doświadczenia nie mam praktycznie żadnego. Jedynie problem w tym,że do września ćwiczę w moim miasteczku a potem lecę do poznania i tam sobie znajdę jakiś dobry klub bo u mnie to nie mają żadnego sprzęty(worków,tarcz) i jedyne co mają to mata. Więc trening wygląda tak, rozgrzewka>jakieś techniki> sparingi. No i ten typek co mnie sponiewierał to miał staż ponad rok ;d
Mam takie pytanie. Czy sporty walki poprawiają w jakiś sposób sylwetkę? Czy zauważyliście u siebie jakieś zmiany?
Miałem to samo co Ty, do momentu aż pojawiły się pierwsze zawody i pierwsza rywalizacja. Ogólnie mój trener mówił że mam problemy z mocnym uderzaniem bo się po prostu bałem że mogę komuś wyrządzić krzywdę. Jednak w trakcie zawodów gdy dostałem od niego w twarz blokada zniknęła i od tamtej pory już normalnie uderzam :d. Jeśli chodzi o sparingi zwykłe z kolegami to nie bije z całej siły tak samo jak i oni. Po prostu trenujemy, sprawdzamy swoje możliwości ale nie na 100 procent. Tak sobie właściwie teraz przypomniałem jak trenowaliśmy z kolegą i mieliśmy nasz 1 SPARING i akurat trafiliśmy na siebie. Był to zwyczajny trening ale chłopacy po 10 treningach niezbyt wiele ogarniają a my już na głęboką wodę wystawieni. No ale cóż. On 90 kg a ja 70. Punktowałem go, kiedy nagle on mnie zapędził do rogu. Próbowałem się wydostać i kiedy ruszyłem się w bok lekko się schylając dostałem kolanem w twarz :d. Nie chciał tego zrobić, jedynie uderzyć mnie w tułów ale nie przewidział że się schylę. Leżałem na ziemi przez kilka minut i miałem problemy ze wstaniem. Kręgosłup tak mnie napieprzał. Po prostu ciemno przed oczami i szok :D
Ogólnie polecam Tajski Boks każdemu osobnikowi który pragnie się nauczyć sztuk walki po to aby umieć się obronić. Moim zdaniem BJJ oraz MT nadają się do tego najbardziej :P
A ja się pochwale, chociaż nie mam czym, że przez 2 miesiące nie miałem okazji ćwiczyć. Brak kasy, potem praca, wyjazd i zleciało, ale dziś brat namówił mnie na wypad na trening BJJ. Liczę się z tym, że dostane ostre manto, bo pewnie zapomniałem więcej niż połowy technik, ale kto wie - może to jednak w głowie zostaje, gdy jest akcja ^^ zdam relacje dziś wieczorem lub jutro.
A co do blokady i mocnych ciosów - wtrącę się do tematu, który poruszyliście. Ja osobiście nigdy nie miałem z tym problemu. Mówię o treningach - tam nie walczymy na 100%, bo po prostu nie o to tu chodzi, a na ulicy zbyt często się akcja nie zdarza. Chociaż ostatnio miałem taką sytuacje, że koleś po imprezie mnie zaatakował i powiem krótko. W myślach miałem "albo on, albo ja" i blokada zniknęła. Tak jak kolega wyżej pisał - dostajesz bombę i wiesz, że musisz oddać mocniej.
Ja już 4 miesiąc bez treningów i boję się wiedzieć co będzie jak wrócę :D
Nawet w domu nic nie ćwiczycie? Żadnej WALKI Z CIENIEM ani rozciągania czy czegokolwiek? ;d Ja to bym nie wytrzymał Wam szczerze powiem :D
ja rok tez prawie bez treningów ale shadow boxing robię tak żeby sie styrać ok 30min do 1h, czasem worek :3
Polecam ten styl życia :D. Tyle że ja max 40 min gdzieś wytrzymam i już mi się nudzi xd. A potem woreczek, ewentualnie czasami zgapię coś od Rockiego i też się zabawiam. Ostatnio zaprosiłem brata do siebie na taki mały trening to trochę poćwiczyliśmy zapasy z BJJ oraz Kombinacje ciosów. Fajna sprawa. No ale lepiej trenować z TRENEREM ;d. Taki CT Fletcher od Tajskiego by się mi przydał. Ten to potrafi zmotywować ;d
Wróciłem cały, co najważniejsze i w sumie jest się czym pochwalić ;d
Przede wszystkim trafiłem na wypasiony interwałowy trening, więc z wszystkich się lało, ale kondycja i siła dobra.
Potem sparingi i tu zaskoczenie, udało mi się wygrać z bratem - który chodzi regularnie, jeździ na zawody i takie tam ;d nie powiem, mały sukces to jest, bo nastawiałem się na to, że będę klepał jak Najman. Do tego kilka innych sparingów, z najbardziej utytuowanym zawodnikiem w naszym klubie - dwa razy odklepałem gilotyne (ale to jest zupełnie inna liga i wgl się nie przejmuje) no i z 110kg trenerem, to też nie było o czym mówić, ale jestem z siebie dumny, bo mimo to przeprowadziłem parę groźnych akcji. Jednak coś w głowie zostaje i chyba znowu złapałem bakcyla by pośmigać na BJJ :D
Niestety u nas treningi w wakacje są tylko w środy, ale to akurat tak, by wszystkiego nie zapomnieć do końca.