Witam torgowców. Mam pytanie w sumie to chce się upewnić. Jest laska, podoba mi się, pisaliśmy 2-3tyg dosyć sporo, znam ją z "reala" (razem na roku jesteśmy) stwierdziłem, że ją zaproszę gdzieś, spacer/piwo/kawa whatever. No i wyszło na to, że ona woli iść tam grupowo po sesji się najebać, niż tak sam na sam. Odpuściłem lekko sprawę. Wczoraj czekałem na kumpla z przystanku jak mnie zgarnie samochodem, ta siedziała za mną na przystanku(ja jej nie widziałem) i napisała mi sms, żebym się odwrócił... stałem tam dobre 5-7minut i nie podeszła, a sms odczytałem w aucie bo nie czuje wibracji. To normalne? Odpuścić temat całkowicie? Ona się wstydzi, boi, czy co bo nie ogarniam :D
Zakładki