Szantymen napisał
W sumie na pocieszenie ci powiem, że wszystkie kobiety są w pewnym sensie mniej lub bardziej "głupie". Bóg tak je stworzył.
Albo się przyzwyczaj, że średnio raz - parę razy dziennie podczas rozmowy musisz tłumaczyć jakieś "trudne" słowo, którego użyłeś, albo zacznij szukać dziewczyny w mensie...
Kompletnie się z tobą nie zgodzę. Znam wiele kobiet, które wiedzą dużo rzeczy i pewnie znają dużo trudnych słów. Wielu mężczyzn to również debile, ale jeżeli już miałbym powiedzieć coś takiego o kobietach to prędzej poszedłbym w stronę tego, że mogą być bardzo mądre i oczytane, ale nie tak inteligentne, aby potrafić zrozumieć pewne abstrakcyjne i skomplikowane rzeczy. Czyli kobieta mogłaby znać wiele trudnych słów i mieć dużą wiedzę, ale potrafić zastosować tego w poważnej argumentacji. Jednak mimo wszystko byłbym daleki od takich wniosków.
Mexeminor napisał
O kurwa, jak zgniłem XDD
W życiu spotkałem o wiele więcej debili niż debilek, jakoś tak 10 do 1, a może nawet i 20 do 1.
Teoria obalona
Akurat tutaj też się nie zgodzę. Znam wiele dziewczyn, które studiują dosyć trudne kierunki i dostają dobre oceny, ale jednak myślą mimo wszystko w sposób dosyć nieracjonalny. Jednak mimo wszystko wydaje mi się, że mężczyźni są bardziej rozgarnięci pod takim względem, że np. wiedzą, że muszą znaleźć jakaś pracę, żeby mieć kasę(nawet jakby mieli to potem przepić), a kobiety(młode dziewczyny) żyją w jakimś swoim świecie i nie stąpają tak twardo po ziemi.
Nawet jeżeli chodzi o rozmowy facetów to mam takie wrażenie, że mówi się o różnych głupotach, dziewczynach, grach, samochodach, ale jednak są takie poważne tematy, że "noo muszę ogarnąć jakąś kasę, jakąś robotę, żeby coś tam", mają jakieś pojęcie o tych rzeczach, które lubią(potrafią np. naprawić auto i wiedzą jak poderwać dziewczynę). Natomiast kobiety tylko plotkują i gadają o jakichś głupotach i kompletnie nie znają się na facetach. Co mnie dziwi, bo faceci znają się na dziewczynach, ale one nie mają o facetach zielonego pojęcia.
Zakładki