do slubu (mam nadzieję) nikt cię nie bedzie zmuszal ani naciskal, to ze w polsce jak w chlewie i nadal jeszcze panuje przekonanie ze mieszkanie ze soba tylko po slubie itd to czesto właśnie tak sie to kończy.
nikt do tego cie nie zmusi i sam musisz sie przekonać ze inaczej sie nie sa, z drugiej strony pomysl jak ty bys sie czul jakby tobie partnerka nie ufala. nie mowie tu o bezgranicznym zaufaniu po miesiacu znajomosi oczywiście ale z perspektywy dlugoplanowej slub jest na koncu i do tego czasu, jezeli nikt nie bedzie sie oszukiwac mysle ze zauwazysz ze to po prostu nie to

