To samo, codziennie na facebook widzę nowe zaręczyny, dzieciaki, śluby itp itd. Niech spieeeerddaaalaajaaa ;d
Wersja do druku
To samo, codziennie na facebook widzę nowe zaręczyny, dzieciaki, śluby itp itd. Niech spieeeerddaaalaajaaa ;d
Cała tablica zajebana od świat. To leci falami. Rekordzisci u mnie maja po 18 i juz po slubie
no ja NAJWCZEŚNIEJ zaręczyny planuje za 3-4 lata ehh...ale wiadomo łapanie na dzieciaka, bo jak nie teraz to kiedy, a potem rozwody przed 30tką itp ;dd
once again, nie można być mniej lub bardziej w związku, ślub mówi państwu z kim się ruchasz, ułatwia sprawy z dzieckiem i umożliwia inne rozliczanie podatku i kredytów, tyle
ja to wiem, mówię o 'modzie' na to, ja wiem, że np ja wkraczam w ten wiek, ale bardziej chodzi mi o te wszystkie nagłe wysypy zaręczyn, bobasów itp co jakiś czas, czasem mam wrażenie, że info u niektórych najpierw idzie na fejsa a potem dzwonią dopiero do rodziców 'mame zaręczyłąm sie'
ej no na fejsie to 1 klik, a na telefon trzeba czasu
and, zaręczyny to najbardziej poroniona część tego wszystkiego, ślub ma więcej sensu bo robi różnicę prawnie, ale zaręczyny? jak ci zależy to znaczy, że ten ślub pewnie będzie, a jak nie to tylko dla seksu "jesteście razem", na chuj to?
bo zareczyny wygladaja tak powaznie na ryjbuku no i te komcie od psiapsi....moj komentarz wyroznia sie na tle innych
http://puu.sh/m9hY6/07971a2c3f.png
Bartosz Bartosz? :kappa
Bartosz Bartosz jedyny prawdziwy przyjaciel ;d
ta u mnie kolega z roku tez sie zareczyl z dziewczyna
z jednej strony nawet rozumiem bo sa ze soba 5 lat i w ogole
ale gosc jest na utrzymaniu rodzicow, w zyciu nie zarobil zlotowki, typiara to samo
i oni sie zareczaja
nie rozumie
też zauważyłem w tym roku, w cholerę zdjęć z wigilijnej kolacji + kilkanaście zaręczyn. chyba najbardziej popularny czas poza walentynkami
omg najbardziej taktyczny czas, nie trzeba prezentu na święta kupować :D
no to se skonczy studia i zacznie zarabiac normalne pieniadze ? ze niby fakt ze nie robil jako smiec w pl za 1000 zl czy jako smiec za granica za troche wiecej ma jakies znaczenie w tej kwestii ?
nie rozumie
przeciez isc do roboty za 1200 kiedy mozesz se odpoczac w wakacje to brak poszanowania do samego siebie xD
no chyba ze jestes jakims podludziem co studiuje jakies gowno po ktorym wie ze nic dobrego go nie czeka to moze rzeczywiscie lepiej juz zaczac sie przezwyczajac do bycia gownem
dla pokazania partnerce ze znaczy dla ciebie cos wiecej ? nie widze w tym nic dziwnego, umacnia zwiazek i cieszy z tym ze z podejsciem do takich rzeczy jest jak z wiara, albo wierzysz albo nie, to samo tu; jezeli nie widzisz sensu to go nie zobaczysz i sie do tego nie zmusisz i bedzie to dla ciebie tylko glupi zwyczaj a slub zabezpieczeniem majatku i impreza
święta gorący okres jeśli chodzi o zaręczyny, to już się wieśniackie zaczyna robić
ja dopiero jak 1) skończę studia 2) znajdę pracę 3) zamieszkamy razem 4) i nigdy kurwa w święta
lolnope, nie ma opcji
więcej niż kto, niż ona sama? przecież jej pokazuje codziennie, jak mówię, nie można być bardziej w związku
a jak ci nie zależy to czego byś nie mówił i tak nie jesteś tylko udajesz
więc to bez sensu
będzie chciała papier to spoko, ale cyrku z weselem i kościołem to zdecydowanie wolałbym uniknąć