zna go
imo jak bez mocnego trudu Ci to przychodzi to jebac, lepiej teraz niz za rok jak sie powtorzy
Wersja do druku
No to jako osoba trzecia, ktora nie kieruje sie emocjami, moge ci powiedziec ze jest halama. Sam sobie musisz odpowiedziec na pytanie czy jej ufasz, ja bym teraz za kazdym razem, gdy nie odbiera myslal ze siedzi z jakims fagasem.
Niektorzy nawet zdrade umieja wybaczyc, dla mnie to niepojete, poza tym, nie wiadomo czy ona cie tam nie zdradzila, a dla baboli czesto lizanie sie czy macanie za dupe to nie zdrada. Masz zagwostke ziomus.
ja bymm sobie odpuścił przechodziłem coś podobnego, uwierz że na pewno do czegos doszło bo jakby tylko gadali to by nie zawracała ci tym głowy. Ma wyrzuty sumienia. Ja bym ją zostawił bo kręci ewidentnie. A takie kobiety są toksyczne. Moim zdaniem odpuść jak teraz masz wyjebane bo później może cie skrzywdzić jak bedzie ci zależało... :)
@down
hahah niestety taka jest prawda i nie ma co sobie robić ZŁUDNYCH nadziei.
Wy na tym torgu to aby byście doradzali każdemu, żeby zostawił ją, że taka dziewczyna w przyszłości wywinie Ci inny numer, że nie warto się nią zajmować i wiecie co? Macie racje XD
szanujemy tylko swoje mamy i prawdziwe damy
@down
gang albani pre order here
https://www.youtube.com/watch?v=9WaYUkXvQzE
:v
up: nie bylo tego posta o.O
to ze sie ruchaja na lewo i prawo to nie dziwota, wyszaleja sie za młodu a potem jak kogos spotkaja juz do powaznego zwiazku to pościemniają ze miala 2 chlopakow chociaz bylo ich z 10 i kto jej cos udowodni??
podsumowanie: ruchac.
no mi tez sie rzygac chce mocno
I co z tego, że mogła mieć? Serio przykładacie do tego taką wagę? Wiadomo nikt nie chce spać z laską, która w miesiąc przerabia 10 kolesi, ale jakoś nie spinałbym się mocno jakbym był ósmym, dwunastym czy dwudziestym biorąc pod uwage fakt, że kobieta ma powiedzmy 25~ lat. A druga sprawa, serio wypytujecie ilu miała wcześniej? Teraz jest z wami i to powinno wystarczyć, im mniej wiesz tym lepiej śpisz i tak btw:
http://puu.sh/j17Lv/3653713f45.png
Nie wypytuje, ale najzwyczajniej w świecie się brzydzę