Halam napisał
Są bardzo inteligentne... Szczególnie insynuacje czy mi się coś podoba, czy nie, jeśli jeszcze tego nie oglądałem. Współczuje Ci że jesteś aż tak ograniczonym człowiekiem.
Jakie insynuacje? Czy ja ci wmawiam, że ci się podoba? Napisałem "chyba że tobie się to podoba".
Chyba - składnik spójników złożonych chyba że, chyba żeby, które komunikują, iż tylko w wypadku zajścia zdarzenia, o którym mowa w zdaniu podrzędnym, nie nastąpi to, o czym mowa w zdaniu nadrzędnym, np. Naprawię to jutro, chyba żebym miał gości.
Teraz sprawdź sobie, co to jest "insynuacja", bo najwyraźniej próbujesz używać mądrych słówek, ale coś ci nie wychodzi.
Chyba że po prostu w istocie mój post okazał się zbyt inteligentny i przeczytanie go ze zrozumieniem przekroczyło twoje możliwości.
Dobra, czas kończyć z tobą, bo chyba za bardzo ta rozmowa odbiega od tematu.
biaggi12 napisał
Jak już skonczycie się hejtować to może mi pomoże ktoś bo nie wiem jak się zachować w sytuacji z dziewczyną którą ostatnio poznałem. Wiem że wszystkie baby są inne i wgl, ale może ktoś sie spotkał z taką sytuacją. Niedawno na mojej grupie kierunku pojawił się post że chłopaka potrącił samochód i potrzebna jest dla niego krew. Odezwałem się do tej właśnie dziewczyny która o tym pisała, i się z nią "umówiłem" że przyjde do centrum krwiodawstwa, tam się poznaliśmy porozmawialismy sobie trochę i generalnie było spoko. Cały czas piszemy do siebie i wgl jest git. Tylko teraz ten chłopak niestety zmarł, i strasznie kontakt z nią mi się zerwał. Nie odpisuje nie odbiera telefonów. Czy starać się bardziej ? Znaczy czy dopytywać, pisać i być trochę natrętnym ? Czy dać jej po prostu troche czasu ? Ona się z nim przyjaźniła generealnie. A i czy uważacie że laski są tak jebnięte że ona może uważać że jest mi coś winna za to że oddałem krew dla tego ziomeczka? Czy to juz przesadzone ?
Skoro nie odpisuje i nie odbiera, to chyba proste, że chce mieć teraz spokój. Co do drugiego pytania, to nie sądzę, żeby umówiła się z tobą wbrew sobie, tylko dlatego, że oddałeś krew, jeśli o to chodziło. Nie jest ci winna więcej niż "dziękuję".
Zakładki