druga sprawa jest taka, że laski zazwyczaj przyjmują twoją retorykę, więc nie radzę się tak sugerować tym
ktoś ci powiedział, że ona taka porzołdna i nieśmiała, więc tak się do niej nastawiłeś i zapewne byłeś miły, delikatny i gadałeś o pogodzie, a ona przez to ma taki obraz ciebie, że jesteś porządny i w ogóle dżentelmen, więc też taką retorykę przyjęła, jakby była jakąś damą i gada z tobą o książkach i botanice, co wcale nie znaczy, że nią jest i że poza tym, nie chleje wódy i nie pali blantów z krzyśkiem
no i to jest dobry przykład
pewnie też się pięknie uczył do matury, dawał matce prezenty na imieniny itp. no i co z tego? w rzeczywistości zwykły degenerat

