Cukr w kostkach bogol..
Wersja do druku
Załącznik 380477
Ostatnio taki kupiłem do herbatki, całkiem śmiesznie :peepoblanket
Kurwa pizza z lazurem to coś co sprawia, że mam bonera :kappapride
Lazur to gówno, zrób z gorgonzolą.
No właśnie przeczytaj jeszcze raz to co napisałes stary xd
O to właśnie chodzi , że wpierdalalismy te margaryny słodycze i już chemię we wszystkim praktycznie. Po 2000 praktycznie na wsiach zaczęły zanikać hodowle krów, świń etc
Popatrz teraz na starsze roczniki, twoja babcia np.
Swojskie mleko, śmietana, jajka, masło się robiło samemu . Ubijalo się świnie i było mięso zdrowiutkie.
Tamte roczniki żyły dłużej , moja babcia umarła w wieku 96 lat , dziadek 89 jakoś.
Pomysl sobie teraz czy nasze roczniki dożyją chociaż 80 . Pewnie część dozyje , ale zdecydowanie mniejszy % niż w tamtych czasach.
Dlatego ja staram się unikać tej pierdolonej chemii marketowej , cukru głównie . Jakbym miał gdzie to nawet świnie bym trzymał .
Nie no super porównanie, a zdajesz sobie sprawę że żyli tak dzięki proszkom które łykali pewnie już od co najmniej 20 lat? Moja babiuszka zmarła w 2013, wpierw dostała udaru - 1 połowa sparaliżowana, męczyła się tak przez rok aż zmarła, i tu ci powiem po części czemu dostała wylewu - często nie brała leków i je po prostu wyrzucała za łóżko, gdyby łykała solidarnie to może do tej pory by se żyła w miarę we względnym zdrowiu i piła z nami kielona.
A kto umarł ten nie żyje i go nie poznasz jak babcie i dziadka.
argument w stylu mój wujek palił i chlał całe życie i przeżył 95 lat, a znajomy kolegi zdrowo się odżywiał, uprawiał sport i nie był uzależniony od żadnych używek, a zmarł na zawał w wieku 35 lat, więc palenie i chlanie > zdrowy tryb życia
innymi słowy dane z dupy i wyciąganie na ich podstawie błędnych wniosków
Słuchaj, ale ja nie mówię o jakimś rygorystycznym przestrzeganiu zasad zdrowej żywności , bo to na prawdę trzeba by było wielu wyrzeczeń, czasu i pieniędzy żeby wyeliminować wszystko co e itp. Nie mam jakiejś fobii na punkcie zdrowego odżywiania, bo sam jem też śmieciowe jedzenie , ale staram się to, co mogę zastąpić czymś zdrowszym.
Wypowiedziałem się na temat słodziku, który jest uznany przez WHO za najzdrowszy zamiennik cukru , a niektóre osoby zaczęły się wymadrzac i na siłę próbować mnie wyśmiać xD
Stary, ale teraz to pierdzielisz głupoty jak potłuczony .
Mój nauczyciel od wf-u i piłkarz też nie palił i nie pił , uprawiał regularnie sport i poszedł do piachu w wieku 39 lat bodajże .
Twoim tokiem myślenia lepiej wpierdalac obiady w maku i jeździć autem do sklepu 100m po czipsy bo na chuj jakikolwiek ruch
jak ten beny to jakis autystyk
Nie wszystkie kwasy tłuszczowe, głównie chodzi o eliminacje smażenia i pieczenia.
Tłuszcze roślinne są zdrowe, a zwierzęce nie są szkodliwe w rozsądnych ilościach dostosowanych do poziomu aktywności fizycznej. Sęk to właśnie nadmierna obróbka termiczna (wysokie temperatury) która tłuszcz "degeneruje".
Coś w tym jest, co Beny pisze, tylko niektóre wnioski które wyciąga są błędne. Bo ta długość życia to raczej nie była lepsza, ani ludzie nie byli tacy wolni od chorób, choć to sie wiąże chyba z tym że kiedyś sie dużo smażyło i ogólnie tłusto jadło i nie było takiej wiedzy o tym co zdrowe. Zresztą nie tak dawno temu wciskano ludziom że masło jest złe, szkodliwe, a margaryna utwardzona chemicznie samo zdrowie, więc z tą wiedzą to też różnie bywa, nałuka gupcze xD
Nikt mi nie powie że jajka z dupnej farmy są tak samo wartościowe jak jajka ze swojskiej kurki co żre tylko ziarno, jakieś resztki, łupiny z warzyw ugotowane i sobie robale sama łapie i trawe skubie do woli.
Nawet sama myśl o tym że se taka kura żyje "po Bożemu" czyli w jakiejś harmoni z naturą jest dla człowieka budująca moralnie. Nie jestem za humanizowaniem zwierząt, ale jest w tym jakaś harmonia. A do tego myśle że same składniki jakie ta kura absorbuje z takiego pożywienia muszą być lepsze, choć nie mam na to badań, możecie zlecić badania jak chcecie, chętnie sie dowiem że na pewno nie mam racji :klaun
Podobnie wieprzowina karmiona paszami nie bedzie miała takich samych wartości odżywczych od świni która jadła oprócz jakiś pasz, resztek, łupin, ćwikły też np. kończyne i inne takie. Nie znam sie zbyt dobrze na tym.
Piłem kiedyś mleko w Bieszczadach i ono kurwa smakowało ziołami. Co wy na to ateiści? :kekwait
co bylo pierwsze jajko czy kura
Na początku był tibiarz
jak oliwa dziewica ma smoke point na 210 stopni
a poza tym to jak sie kopci to nie oznacza ze nagle sie robi toksyczna czy cos
Ja oliwe z oliwek używam do jedzenia gdzie sie je całość, bo ona ma te przeciwutleniacze i inne takie*. Np do spaghetti daje ją, albo do udek z kuraka, z których potem robie sos. Tzn sos z tego w czym sie udka duszą.
No i poza tym to staram sie raczje takie udka dusić, albo ten sos do spaghetti, czyli nie robie tak że na samym tłuszczu smarze tylko wody od razu dolewam, może walory smakowe odrobine tracą na tym, ale dowalam se przypraw.
Sam już nie wiem co robie nie tak że mi ten kurewski cholesterol nie spada, chyba za mało jedzenie serów ograniczałem :cheems
* - edit no kurwa poza tym to przede wszystkim taka dobra oliwa to jest droga xD
Zmniejsz też ilość jajek w diecie.
Ja jeszcze to co się da piekę w piekarniku a nie na patelni, np mielone .
Ciekawe jak u mnie z tym cholesterolem , nigdy w sumie o tym nie myślałem .
Menemen Tureckie danie, tak bardzo dobre, ale ja dodaje tez Sucuk, Turecka kielbasa, mozna dodac nawet Polska czy Wloska, nie wazne, jak kto chce robic to robi, bardzo dobre danie, jest przepis Refika Kitchen na YouTube na najlepszy Menem jaki mozna stworzyc, Shakshuka to Tunyzyjskie danie, biedniejsze, to przez historie, mentalnosc i tez styl zycia i gust, tutaj najlepsze.
Załącznik 380503
szakszuka ci na ryj polaku
Robisz to bo masz pizde miedzy nogami a tata nie byl twoja figura w roli glownej lecz mama i babacia
Załącznik 380505
Tutaj jestes WIELKIM TURECKO LECHICKIM WOJOWNKIEM co wie czego chce od zycia.
Menemen
Załącznik 380506
Ale mi Bolesław smaka narobiłeś, ponosisz za to moralną odpowiedzialność :cheems
Dobra, uspokójcie swój homoseksualizm albo się umówcie, żeby rozładować napięcie :pepehands
Załącznik 380511
Kurczak, makaron, sos smietanowo-majo-sriracha :peepogiggle
Zrobiłbym fote tego co wlasnie wyprodukowalem na kiblu ale mnie znowu zbanuja wiec musisz uwierzyc na slowo ze wyglada niemal tak samo jak to striracza
Za fotki gówna nie banują
Carne asada Załącznik 380552
chcialbym se zrobic sushi w domu, gdzie kupie rybe? nie mam ochoty opierdolic piardyliarda pasożytów, nie chce też jechać do jakiejś chodowli ryb żeby mi jeszcze oddychającą dawali i żebym potem musiał to mrozić przez tydzień
Kup sobie Pan całego łososia i ciesz się zajebistą rybką, a nie jakieś zimne suszy :nosacz
kolega co se cos tam gotuje tez mi napisal ze makro najlepiej ewentualnie karfur lub oszon
Albo takiego gravlaxa zrobić albo marynaty w sumie też - ich nigdy nie robiłem ani nie jadłem chyba. Taki sam z solą to pewnie bez szału ale na pewno da się jakoś zapasteryzować, żeby był zajebisty.