Posty się czyta wszystkie a nie cytujesz.
Powiedziane już wcześniej było, iż Nowy testament jest uzupełnieniem Starego...
Zresztą, co ja Ci będę szedł na rękę - cofnij się o kilkadziesiąt stron i przeczytaj sobie.
Pozdrawiam!
Wersja do druku
Popieram kogoś tam up że kiedyś modlili się do kamienia. Nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć zjawisk przyrody. Dzisiaj są buddyści, żydzi, katolicy itd i mówi się że Ci bogowie istnieją bo jest jakaś grupa ludzi co w to wierzy. Więc skąd można wiedzieć że np apollo/atena/zeus/bog sałaty z torga/cokolwiek nie istnieje? Dla mnie bóg to wielka ściema żeby ludzie nie bali się umrzeć lub żeby rodzice/dziadkowie na pytania dzieci (na które rodzice nie znają odpowiedzi) mogli zwalić all na boga.
Albo czasem czegoś nie mogę znaleźć to mama mi mówi 'pomódl sie do św. Antoniego. A po chuj? wole czegoś poszukać niż mieć nadzieję że coś samo się znajdzie.
No i gdzie tu, u licha, miejsce na naszą wolną wolę? Skoro Bóg ma już przygotowany dla każdego z nas plan, to (modne się chyba zrobiło zapisywanie swoich przemyśleń w punktach ; d):
1. Wolna wola nie istnieje, ponieważ nieważne co zrobimy, Bóg i tak to zaplanował.
2. Odnosząc się do punktu pierwszego, można powiedzieć, że CAŁY czas wypełniamy wolę Boga. Niezależnie czy zrobimy coś źle, czy dobrze.
3. Jeśli już zgrzeszymy to jaki sens jest spowiadać się z tego, skoro robiliśmy tylko tak, jak chciał Bóg?
Taki upgrade z wersji 1.0 (alias "Bóg surowy i bezlitosny") na 2.0 ("Bóg miłosierny i łaskawy")? Wybacz, nie mogłem się powstrzymać.
co do cierpienia, to zaczynacie męczyć, ten wątek pojawia się co kilkanaście stron. Do tego chciałbym dodać fakt, że każdy w szkole, bodajże w 2giej gimnazjum przerabia fragmenty przypowieści o Hiobie (w trakcie technicznego analizowania Biblii, której fragmenty są lekturą). I nawet nasza nauczycielka, zaciekła ateistka, stwierdziła że tu właśnie należy szukać wyjaśnienia roli cierpienia w chrześcijaństwie. Nazwała to uderzająco sensownym, po czym oczywiście dodała, że jest tak w przeciwieństwie do innych fragmentów P.Ś., które wg niej sensu nie mają.
Nie będę za Was szukał, sami sobie znajdźcie i przeczytajcie. No i o ile jesteście w stanie ogarnąć kawałek tekstu tu powinniście zrozumieć jego przesłanie.
Swoją drogą albo Wasi nauczyciele w gim ominęli program, albo zgrywacie idiotów i udajecie, że nigdy niczego takiego nie czytaliście.
1. Wolna wola istnieje.Cytuj:
Pan Borsuk napisał
2. Dostajesz wybór, czy chcesz czynić dobrze czy źle.
3. Jeśli czynisz źle to znaczy, że uległeś kuszeniu szatana, jeśli dobrze, to że przemawia przez Ciebie Bóg ([...] wszyscy jesteśmy narzędziem w ręku Boga[...])
4. Co do Twoich wyborów to są one Twoje, ale Boga z życia nie da się wykluczyć - zawsze będzie wskazywał Ci co dobre.
5. Sens spowiedzi - skrucha, zadośćuczynienie, oczyszczenie.
// tak, to jest łopatologiczne wytłumaczenie dla idiotów, ale inaczej tu chyba nie porozmawiam. ( z większością)
zupełnie, jakby ktoś próbował mówić, że to postać historyczna;]Cytuj:
Questo2 napisał
// down
przeczytaj jescze raz mój komentarz do cytatu!!! Przecież on nie jest skomplikowany!!!
//down edit
luz;]
Dla mnie cierpienie jest czymś naturalnym. Miałem ten fragment w I LO. Księga Hioba pozostawia wielką niewiadomą i nie wyjaśnia sensu cierpienia, tylko zmusza do myślenia nad nim. Dodam jeszcze, że Hiob tak naprawdę nie istniał i księga została napisana ku pokrzepieniu wiary.
Co do tych stricte katolickich podpunktów- nie zgadzam się, ale już nie będę pisał, bo mnie palce bolą i muszę wyjsc z psem ;s
@edit
no widzisz mnie nauczycielka uczyła, że to księga "przenośnia" a HIOB nie był postacią historyczną, a uczę się w Liceum Katolickim. Dodam jeszcze, że spowiedź to wynalazek któregośtam wieku i te podpunkty 'spowiedzi' sa wykonywalne bez niej. Protestanci potrafią żyć bez spowiedzi, albo ze spowiedzią zbiorową.
@edit2
ah faktycznie nie doczytałem, sorry.
Wykształcony w kierunku teologicznym trzymajcie mnie, o smokach i tym podobnych wymysłach to on się raczej uczył na swoich pseudo studiach.
Czytając twój post mam wrażenie że jesteś osłem\ nie potrafisz czytać.
1.Albo wolna wola, albo boski plan - te sprawy się wykluczają.Skoro istnieje wolna wola, uzasadnij to.Czekam.Zważając na treść twojego poprzedniego posta proszę abyś moją wiadomość przeczytał tylerazy aż ją zrozumiesz.
2.Jaki wybór?Przecież te decyzje de facto są już "zapisane" w boskim planie i wypełniasz wolę boga.Kurwa, po co ja powtarzam to co napisał Pan Borsuk?Aha, dla tego że nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
3.Ehh szkoda słów, powiązanie z punktem 2 jest oczywiste PO CO MASZ SIĘ WYSPOWIADAĆ SKORO ROBISZ TO CO ZAPLANOWAŁ BÓG?I pytam gdzie jest miejsce na wolną wolę przy boskim planie.
Jeśli nie zrozumiałeś, proszę nie odpisuj a oszczędzisz mi nerwów.
ale kolego, no offence plx
właśnie chodzi o to, że tu się nic nie wyklucza. Posiadasz wolną wolę, ale Bóg, jako że Cię kocha (tak, Ciebie również, jak bardzo byś nie chciał od Niego uciec, mieć Go w dupie, cokolwiek) będzie starał się Ci pomóc-dla Twojego własnego dobra.
To jest na zasadzie.. Możesz pograć w tibie albo iść do chorego kolegi. Oczywiście możesz miło spędzić czas na dragach, no ale na pewno matka przypomni Ci w tym czasie 15 razy, że powinieneś do kolegi jednak pójść. Mniej więcej tak to działa, z tym, że Bóg, w przeciwieństwie do matki jest wszechmogący.
Co do tego Boskiego Planu - to jest raczej sugestia na życie, nie plan. na zasadzie powołanie - może ktoś czuje w sobie powołanie do bycia np. nauczycielem, ale uzna , że nie- nauczyciele zarabiają do dupy.
I ostatecznie - tak, w sprawach doczesnych Twoja wolna wola ukształtuje więcej Twojego życia niż Boży plan/sugestia jakkolwiek to nazwać
//
swoją drogą, pojawia się tu coraz więcej zajebistych doktrynalnych specjalistów ds. nauki Kościoła, co zauważyłem na poprzednich stronach, chodzi mi o ludzi wchodzących raz do tego tematu, piszących bełkot w stylu ' Bóg zaplanował Ci życie, będziesz zył tak jak mu się podoba'
to się nazywa predestynacja, ja pierdolę. I tego prosze szukać w kalwinizmie, a nie Katolicyzmie.
Gdyby wolna wola nie istniala to jakim cudem Ewa zerwala by jablko? o.O
Przeciez poddala sie kuszeniu szatana, gdyby nie miala wolnej woli to by sie chyba nie dala nie? A co do Boskiego planu to zawsze mozna go olac tylko ze z katolicznego punktu widzenia nie wiaze sie to z ciekawymi perspektywami... :)
Wpadłeś w błędne koło i chyba nie zrozumiałeś tego co się kryje pod pojęciem 'boski plan'. Otóż chodzi o to, że bóg od zawsze jest wszechwiedzący, więc wie jak będzie wyglądać twoje zycie, jak umrzesz itd.
Wszystko ma u niego swój początek - twoje zycie tez tak samo jak wygląd twojego życia.
Twoje zycie jest spełnieniem jego stworzenia i planu, który on z góry ustalił dla twojego życia.
Więc do końca wolna wola nie istnieje, a twoje życie zostało z góry ustalone. (wg. chrzescijan)
@edit
dodatkowo wszechmoc jest pojęciem względnym, bo z jednej strony wolna wola ogranicza wszechmoc boga- sami swoje zycie prowadzimy on nam jego nie ksztaltuje, bo sami je ksztaltujemy dzieki wolnej woli czyli do konca wszechmoc nie jest 'wszech', a z drugiej strony jego wszechmoc pozwala nam ksztaltowac wlasne zycie, wiec dla mnie to temat bez sensu, bo jest niekonczaca sie rzeka.
Takim cudem:
Bóg ma swój plan, a Ty jesteś jego częścią.Ma w tym planie to że stworzy Ewę, to że Ewa podda się kuszeniu szatana jak i samego szatana.Wie o tym bo jest wszechwiedzący.Właśnie w ten sposób wolna wola nie istnieje lub jest tylko pozorna.Wydaje Ci się że masz wolną wolę a jednak realizujesz tylko boski plan.
Pozwolę sobie zamieścić wypowiedz z innego forum internetowego która dała mi do myślenia.Jest to teza zakładająca nieistnienie wolnej woli z punktu bardziej "naukowego" a nie boskiego planu:P Niestety autora nie znam(kopiowałem to jakiś czas temu).
Wypowiadać się, co o tym sądzicie:)Cytuj:
Zastanawiałem się kiedyś nad wolną wolą i dokonywaniem wyboru (częste słowa słyszane z ust wierzących).
Kieruję się głównie nauką i na niej się wspieram w moich przemyśleniach, dlatego też doszedłem do takich wniosków:
Gdy dziecko zostaje poczęte na podstawie chromosomów ojca i matki zostaje ustalony gen nowego człowieka. Jest to jego unikalna mieszanka genów i zależy wyłącznie od ojca i matki.
Jaki z tego w niosek? Człowiek nie ma wpływu na swoje geny - nie ma więc wpływu na swe predyspozycje, zachowanie oraz cechy charakteru.
Już w łonie matki dziecko zaczyna myśleć... jego myśli, a nawet sny, postępowanie jest wynikiem splątania genów oraz środowiska w jakim się znajduje. Więc? Nic nie zależy od niego!
Gdy dziecko się rodzi jest wychowywane w taki lub inny sposób, przytrafiają mu się takie lub inne sytuacje życiowe, a wszystko to wpływa na sposób w jaki postrzega świat.
W pewnym momencie człowiek zaczyna się zastanawiać nad swoim życiem, istnieniem.
Ale zastanawiając sie używa umysłu, który powstał w takich, a nie innych okolicznościach. Umysł człowieka, jego zachowanie i wszystko to co człowieka tworzy człowiekiem jest wynikiem zewnętrznych warunków i przypadku.
Moim zdaniem choć trudno się pogodzić z tym stwierdzeniem "wolna wola" jest tylko iluzją. Wszystkie decyzje jakie podejmowaliśmy, podejmujemy i kiedykolwiek pojmiemy są wynikiem stanu naszego umysłu, który jest taki a nie inny dlatego, że rodzice "dali" nam takie geny i w taki sposób nas wychowali.
Nasz mózg jest superkomputerem, którego oprogramowanie zostało załadowane z zewnątrz.
Moje pytanie jest takie: jak bóg może mnie skazać za coś co nie zależy ode mnie, za to jak mnie wychowano i za sytuacje życiowe, które ukształtowały mnie w takim stopniu??
hmm.. z jednej strony autor ma dużo racji,ale też nie dokońca.Przecież wiele jest przypadków ,że rodzice to jacyś wielcy biznesmeni,kierownicy jakis tam firm , a ich dziecko to pijak/morderca/złodziej...albo i odwrotnie -rodzice to patologia ,a ich dzieci dyrektorzy i ludzie z wykształceniem...ja wierzę w przypadki , bo to one moim zdaniem kierują życiem.
@BTW
Jeśli Bóg jest wszechmogący to dlaczego nie stworzy kamienia ,którego sam by nie mógł podnieśc ? :) jeśli ktoś nie wie o co chodzi...Jak nie potraf stworzyć takiego kamienia - nie jest wszechmogący...jeśli nie potrafi podnieśc takiego kamnienia ,uprzednio stworzonego przez siebie - również nie jest wszechmogący... ;)
To co przedstawiłeś nazywa się 'paradoksem omnipotencji' i dosyć łatwo go obalić.
Posłużę się nawet wikipedią:
i:Cytuj:
Nie jest możliwe, aby ktoś jednocześnie "mógł" i "nie mógł". Dlatego też zdanie formułujące ten paradoks ma wartość logiczną 0 i niczym nie różni się od sformułowania "Kiedy niebieski słoń tańczy to nie tańczy"; jest zatem bezwartościowe
odsyłam do: pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_omnipotencjiCytuj:
Jeśli logika (podobnie jak intelekt, albo sprawiedliwość) jest przymiotem podstawowym Boga, zatem jest częścią Jego istoty, a zatem nie została stworzona lecz istnieje jako prawo odwieczne. Stąd wyciągamy wniosek, iż Bóg "nie może" działać wbrew logice, gdyż wtedy zadziałałby wbrew Sobie. Podobnie tłumaczyć można to, że Bóg nie karze piorunami z niebios każdego objawu zła - byłoby to wbrew temu że Bóg jest Miłością (tak jak jest Logiką)
Dlaczego w relacjach obrad z sejmu mam oglądać krzyż dumnie wiszący w nim? To tak wygląda państwo świeckie i respektowanie tej konstytucji przez najwyższe władze? Ciekawi mnie fakt co by było gdyby prawosławni, żydzi i wyznawcy islamu postanowili w nim również umieścić swoje symbole religijne. Czy katolicki grom zasiadający we władzach tejże instytucji wyraziłby na to zgodę?
Ba, i jeszcze mi wmów, że Hitler podpisał go ot tak sobie z dobrej woli bez żadnych korzyści dla siebie ;) Skoro zatem konkordat został podpisany dla obopólnej korzyściu obu stron to nie można tu mówić o niczym innym jak o współpracy...
To nie zmienia faktu, że produkowali je Salezjanie i czerpali z tego korzyści finansowe (Watykan zresztą także).
Zaraz mi napiszesz , że II WŚ nie było bo niczego nie udowodniłem? ;) Fakty oczywiste nie wymagają udowodnienia.
Nie drogi panie... Pisząc ,,co za tupet w połączeniu z obłudą" wstawiłem dwukropek i zacytowałem Racjonalistę pokazując, że i z drugiej strony nierzadko jest tak samo wielkie przekłamanie faktów. Ale drogi pan Penthagram tego dwukropka nie zauważył tudzież nie zrozumiał treści i całości posta na co wielokrotnie wskazywałem i zaczął mi wmawiać coś do czego z całą pewnością się nie przychyliłem, pisząc tym samym cały szereg postów mimo wielokrotnych próśb do wrócenia do tego mojego i zrozumienia o co w nim mi chodziło ;)
Oj, drogi panie ;) W archiwach muzeum zachowały się tysiące dokumentów tudzież nawet zdjęć i kronik filmowych, w których pokazanie jest działanie komór gazowych jak i wprowadzanie do nich ludzi, wyciąganie następnie ich zwłok i transportowanie do wykopywanych specjalnie w tym celów dołów, w których były palone (wydolność krematoriów w początkowym okresie działalności KL Aushiwtz-Birkenau była bardzo niska). Jako osoba pochodząca z tych rejonów miałem okazję rozmawiać również z naocznymi świadkami tych zdarzeń i okolicznymi mieszkańcami. No ale ty wiesz lepiej ;) Fakt faktem, że liczba ofiar tego swoistego kompleksu śmierci za komuny była mocno zawyżana (nawet do 6mln osób) i po wnikliwych badaniach w tym kierunku oscyluje w granicach ok. 1mln (głównie żydów i jeńców radzieckich) ale to nie zmienia faktu, że komory istniały i działały w najlepsze. Zachęcam do odwiedzenia tego miejsca i naocznego zweryfikowania poglądów pewnych panów, których cytujesz bo nawet przytoczone przez nich dane techniczne nt. komór bardzo mijają się z faktami rzeczywistymi.
Renomę może i tak ale tylko i wyłącznie w kręgach rydzykowsko-katolickich bo historycznych na pewno nie ;)
Skoro to nie prawda to dlaczego sam wrzucasz jego cytaty przemawiające za tym, że katolikiem nie był? Mówić to on też sobie mógł ;)
Hitler nigdy oficjalnie nie został ekskomunikowany. Podlegał tzw. ekskomunice automatycznej ;)
Może miał w tej wypowiedzi na myśli wszystkie kościoły chrześcijańskie działające na terenie III Rzeszy w ówczesnym czasie panie niedomyślny? ;)
Prawo Mojżeszowe obowiązywało tylko Żydów. I w jego wyniku ginęło prawdopodobnie tyle samo ludzi co było składanych w ofierze w religiach pogańskich.
Dorośnij proszę.Cytuj:
WawrzynJK napisał
W chrześcijaństwie jest właśnie na odwrót. Stary Testament jest uzupełnieniem Nowego.Cytuj:
xtomixx napisał
@Szalony88
Wiesz, pomysł powieszenia innych symboli religijnych nie jest zły. W sumie to tak właśnie powinno być.
a może zdejmiemy tylko ten krzyżyk z półnagim żydem, bo jak mielibyśmy wieszać wszystkie symbole religijne (krzyz katolicki, krzyz prawoslawny, gwiazde dawida, logo fsm, logo ipu, pentagram, krzyz do gory nogami, zdiecie marleya, i wiele innych shitow..) to by sie cala klasę tym szmelcem zaśmieciło
czyli ginęli przez boga./ i religię
czysta złośliwość i chęć poniżenia, czy aby na pewno zgodna z twoją religia?Cytuj:
Dorośnij proszę.
No zdeecyduujcie się wkońcu.Cytuj:
W chrześcijaństwie jest właśnie na odwrót. Stary Testament jest uzupełnieniem Nowego.
żaden symbol oprócz flagi nie powinien wisieć.Cytuj:
#Szalony88
Wiesz, pomysł powieszenia innych symboli religijnych nie jest zły. W sumie to tak właśnie powinno być.
dowaliłeś mi :(
KK w znacznej mierze przyczynił się do upadku "najbardziej humanitarnej" dyktatury świata współczesnego. Dlatego też politycy w podziękowaniu wieszają symbole, czego nie chcę oceniać - mam do tego prawo.
ale każdy z was, przecież może zostać politykiem! I zerwać żydowskiego ludka ukrzyżowanego na dwóch nieheblowanych kołkach.
bądź zaproponować ustawę obywatelską.
musisz jedynie zebrać odpowiednią ilość podpisów i śmignąć do biura poselskiego w Twoim mieście (najlepiej SLD), ponieważ oni wolą walczyć z wszechogarniającym złym KK niżeli zająć się politykowaniem na wyższych szczeblach. Jak to mawiają, tonący brzytwy się chwyta.
garść faktów:
za wikiCytuj:
Krzyż sejmowy – katolicki krzyż łaciński wiszący na sali posiedzeń Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
W nocy z 19 na 20 października 1997 posłowie Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności podpisali umowę koalicyjną. Nocą, po zakończeniu posiedzenia klubu AWS[1], Tomasz Wójcik z pomocą drugiego posła używając drabiny zamontowali krzyż na sali posiedzeń sejmu (poseł Wójcik podczas mocowania krzyża spadł z drabiny). Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery filmujące salę posiedzeń.
Krzyż, który zawisł na sali obrad sejmu został wykonany z drewna hebanowego, pochodzącego z oryginalnego ołtarza na Jasnej Górze, z XIX-wieczną figurką Jezusa Chrystusa z drewna lipowego[2].
Rzecznik prasowy klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożył formalny protest przeciwko "ostentacyjnym działaniom posłów Akcji Wyborczej Solidarność obliczonych na wywołanie politycznej awantury" dokonanym bez zgody Marszałka Seniora oraz bez pytania o zgodę posłów z innych ugrupowań politycznych jednak stwierdził, że "byłoby rzeczą najgorszą dla perspektyw Polski, gdyby rozpętano wojnę o symbole, zastępując nią spór o przyszłość kraju i Polaków"[3].
Przeciwnicy zawieszenia krzyża argumentują, że krzyż został powieszony "metodą faktów dokonanych" bez uzyskania odpowiedniego pozwolenia oraz, że powieszenie symbolu tylko jednej religii na sali sejmowej jest sprzeczne z artykułem 25 obowiązującej od 17 października 1997 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997[4]:
1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
Według ankiety wykonanej przez Centrum Badania Opinii Społecznej pod koniec października 1997 52% respondentów uważało, że na sali posiedzeń Sejmu RP powinien wisieć krzyż, 29% było przeciw, 16% było obojętne a 3% nie miało zdania[5].
Na terenie Sejmu RP znajduje się także inny krzyż, ufundowany przez parlamentarzystów krzyż ołtarzowy dla sejmowej kaplicy.
nie będzie niczego, nawet orła w koronie.
jeżeli któryś z polityków, zechciałbym zapalić menorę, założyć pokój modłów czy inną rzecz związaną z jego religią. Ok, ja się pod tym podpisuje i chętnie nawet bym pomógł przekonać osoby w moim otoczeniu do respektowania takich rzeczy.
Dlaczego nie ma być żadnych symboli? Czy żydzi, katolicy, prawosławni, muzułmanie to nie część społeczeństwa?
Ja nie rozumiem czemu ateiści czepiają się krzyża, gwiazd dawida itd. Przecież dla nich to puste nic nie znaczące symbole ;o.
Kononowicz style ;DCytuj:
La Fayette napisał
http://www.joemonster.org/download.p...getit&lid=2531Cytuj:
szalony88 napisał
przeciez nasi poslowie to prawdziwi zaklinacze deszczu, wiec gdyby nie bylo krzyza to do czego mieliby sie modlic? poza tym zaklinanie deszczu wychodzi im lepiej niz wszystko inne.
Nie tylko ich. Obowiązywało też każdego cudzoziemca mieszkającego pośród nich. I co w ogóle ma znaczyć zdanie "w jego wyniku ginęło prawdopodobnie tyle samo ludzi co było składanych w ofierze w religiach pogańskich"? Było to jedno z najbardziej sprawiedliwych i humanitarnych praw (o ile nie najbardziej) na całym świecie, a na pewno w tamtym regionie. Było łagodne dla niewolników (szczegółowo zostały w nim omówione kwestie niewolnictwa), było takie same dla Izraelitów i cudzoziemców, jest jasno powiedziane, że każdy odpowiada za swoje czyny (a nie na przykład syn za winę ojca i vice versa), nie nakazywało składania ofiar z ludzi i tak dalej. Questo zamiast wymyślać jakieś dziwne teorie wyrwane z kontekstu historycznego mógłby sięgnąć do Biblii i przeczytać całą Torę (a nie kilka wersetów z niej), a potem zapoznać się z realiami kulturowymi, jakie panowały na tym obszarze 3-3,5 tysiąca lat temu. Oczywiście to zbyt wiele...
Zły może nie jest, jest po prostu idiotyczny. A dlaczego? Co gwiazda Dawida czy półksiężyc ma wspólnego z polskością? Nic. A katolicyzm bardzo wiele. Jeszcze Konstytucja 3 Maja (której dzień obchodzimy co roku, szkoda, że zupełnie bez poszanowania jej treści...) uznawała katolicyzm za religię panującą (jednocześnie zezwalając na funkcjonowanie innych wspólnot czy religii). To Kościół katolicki w znaczący sposób przyczynił się do upadku żydo-komuny w Polsce (cytowałem już na ten temat artykuły IPNu), a nawet samo powstanie państwa polskiego łączy się z chrztem Polski. Krzyż powinien tam wisieć chociażby ze względu na przodków i szacunek dla historii. Nie wspominając już o tak trywialnej kwestii jak to, że statystycznie w Polsce jest 95% katolików. Nie żeby Jan Paweł II był dla mnie jakimś autorytetem, ale:Cytuj:
Wiesz, pomysł powieszenia innych symboli religijnych nie jest zły. W sumie to tak właśnie powinno być.
"Naród, który nie pamięta swojej historii nie wart jest przeżycia." (K. Wojtyła). Każdy nie-marksista powinien to zrozumieć...
Zresztą z tym krzyżem w sejmie to tylko zagrywka polityczna. SLD się rozpada (poprzez konflikt Olejniczak-Napieralski), nie mają żadnych sensownych pomysłów (zresztą "sensowny pomysł lewicy" to oksymoron :P) więc czepiają się takich mało istotnych spraw, które w rzeczywistości nikomu nie przeszkadzają.
@up
Nie wątpię w zasługi Kościoła dla Polski. Zresztą sam jestem katolikiem.
Ale chyba nie każdy Polak to katolik?
@up
A czy ja napisałem, że nie powinien w Sejmie wisieć krzyż? Wiesz dla mnie nie było by niczym złym, jeśli obok niego wisiał krzyż prawosłąwny, gwiazda dawida czy półksiężyc.
Ja już wspominałem, że dla ateistów krzyż to po prostu pusty symbol i tylko robią z igły widły.
penth, jak to nie mają nic wspólnego?
pewnym można rzecz rytuałem w białostockiej Wielkiej Synagodze na Chanajkach (nieistniejąca), śpiewanie hymnu RP po odprawieniu modłów.
nie można mówić, że Żydzi nie ma mają nic wspólnego z historią Polski...
sytuacja pomiędzy Polakami a Żydami, zaczęła się psuć tuż po i w.ś. "Żydokomuna", ataki narodowców to wszystko wpływało na zaognianie stosunków na tle religijnym.
Wystarczy poznać strukturę obozu i układy w nim obowiązujące aby wiedzieć, że komando zajmujące się ich obsługą było odseparowane od reszty więźniów i systematycznie ,,wymieniane" co jakiś czas na nowe. Samym Niemcom zależało by fakt o istnieniu komór był w miarę możliwości trzymany w tajemnicy (wiadomo zresztą dlaczego).
http://www.auschwitz.org.pl/html/pl/...gazowe_ok.html
Cytaty niektórych osób, które podajesz trudno uznać za obiektywne z racji chociażby ich przynależności politycznej. Tym niemniej przychylam się do twierdzeń, że liczba ofiar tzw. Holocaustu była bardzo mocno przesadzona. Na szczęście widać tendencje do weryfikacji tejże liczby i dziwnym trafem zaczyna ona z czasem powoli maleć... Swego czasu środowiska żydowskie tak absurdalnie przesadzały z liczbą ofiar Holocaustu, że ich liczbę określały na większą niż liczbę samych żydów żyjących w ówczesnych czasach (sic!).
Taaa... Oczywiście, że zaczęła psuć się tuż po II WŚ. Nie wiem czy wiesz o takim malutkim fakcie odnośnie wkraczania rosyjskich wojsk rozbiorowych i hucznego ich witania w wielu miastach, miasteczkach i wsiach przez samych żydów. Z historią Polski rzeczywiście może i mieli dużo wspólnego ale głównie w kontekście kolaboracji z naszymi wrogami ;) Zresztą działania żydowskie w odniesieniu do historii zarówno europy jak i naszego kraju pozwalają sądzić, że tzw. protokoły mędrców syjonu i ustalenia w nich zawarte nie są chyba jednak tak do końca wymysłem prowokatorów godzących w żydostwo.
sprostuję, bo niektórzy czepiają się szczegółów:
żaden symbol, oprócz flag (Polski i Unii Europejskiej), godła oraz innych symboli narodowych (nie mylic religijnych) nie powinien wisieć na sali obrad sejmu.
Bo to wasz bóg to robił, który jest niby miłosierny.Cytuj:
Łachuu:
A co to ma do Katolików czy w ogóle chrześcijan?
Nie zaczynajmy czepiać się szczegółów.Cytuj:
La Fayette:
nie będzie niczego, nawet orła w koronie.
Aha, ktoś pisał o SLD, że tonący brzytwy się chwyta itd. Chcę powiedzieć, dla tego infantylnego człowieka, że SLD nie zajmuje się tylko kościołem, no ale nie ma sensu pisać do ściany.
misiu nie doczytałeś o której wojnie wspominam.
1906 — pogrom Żydów, sprowokowany przez armię rosyjską, w którym zginęło 110 Żydów. (na cmentarzu żydowskim przy ul. Wschodniej w Białymstoku znajduje się pomnik-obelisk z nazwiskami ofiar i epitafium)
ach bym zapomniał, również są za równouprawnieniem związków homoseksualnych.
Napisałeś ,,tuż po i WS" więc mogłem równie dobrze sądzić, że miałeś na myśli II WS i okres bezpośrednio po niej co nie zmienia faktu, że nie sądziłem a wyłącznie ironizowałem w swoim poście czego znowu nie zauważyłeś...
Tak nawiasem to mam pytanie co ty masz z tymi misiami? Masz pidżamę w misie czy może jakieś ciągotki homo, że do facetów zwracasz się per misiu? ;)
Nie napisałeś ,,I WS" tylko ,,i WS" więc można to dwojako interpretować. Zapomniałem jednakże, że Twój styl pisania jest niejako mniej skomplikowany i prostszy od tego powszechnie przyjętego. Moja pomyłka ;)
Czy aby tylko o naśmiewanie chodzi czy też może o coś więcej, Misiu? ;)
~~~~~~~
zaczęła się psuć tuż po i wojnie światowej? - brzmi co najmniej głupioCytuj:
zaczęła się psuć tuż po i w.ś.
zacząłem nawet tolerować, że w twoim wyimaginowanym świecie główną podwaliną każdej wypowiedzi jest ironia, ale czas się przestawić.
hmm, jesteś zboczeńcem, że zaglądasz do mego łóżka czy co? :)
/tym razem wygrałeś utarczkę słowną, nie mam siły użerać się z Twoimi przesiąkniętymi ironią, postami. Możesz spocząć na laurach.
Właśnie dlatego, że brzmi to co najmniej głupio można sobie to różnie interpretować ;)
Wystarczy zwracać uwagę na znaczki typu ;) aby wiedzieć, która wypowiedz traktowana jest z przymrużeniem oka, a która troszkę poważniej...
Ja tylko pytam czy nie należysz do tych ,,kochających inaczej" bo różnie można myśleć jak ktoś często zwraca się do Ciebie ,,per Misiu" czy też czytając wypowiedzi takiej osoby w słynnym temacie założonym swego czasu przez Innego...
A co to ma wspólnego z naszą rodzimą kulturą? Świadczy to tylko i wyłącznie o patriotyzmie tych żydów.
Znacznie wcześniej. Jeszcze przed odzskaniem przez Polskę niepodległości Żydzi dążyli do utworzenia judeopolonii...Cytuj:
sytuacja pomiędzy Polakami a Żydami, zaczęła się psuć tuż po i w.ś. "Żydokomuna", ataki narodowców to wszystko wpływało na zaognianie stosunków na tle religijnym.
A nie kojarzysz "Przestróg dla Polski" S. Staszica?
"Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę."
Albo to:
"Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i niedzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone /Mowa o rozbiorze Polski- uw. Autora/, chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił, ani czerstwości, musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne." (O przyczynach szkodliwości żydów, 1816)
Zachodnie demokracje są takie fajne, że mają wzrost gospodarczy znacznie niższy niż "zacofana" Polska.
Jeszcze coś odnośnie holokaustu: http://www.youtube.com/watch?v=9O9VyCnFq6M&eurl
Na szczęście nie decydują o tym ludzie pokroju targowiczan (tacy jak ty) bez szacunku dla historii, którzy z chęcią powiesiliby w sejmie flagę okupanta...Cytuj:
Questo2 napisał
Na pewno wolałbym mieć 2 tatusiów lub 2 matki niż siedzieć w domu dziecka. Jeżdżę tam w wolontariacie, widzę i słyszę co te dzieci czują.
@edit/up
Jak łatwo ocenić człowieka po jego poglądach prawda?
Szacunek mam. Wniosek o fladze okupanta bez pod stawny - bo wyciągnięty na podstawie tekstu, w którym ukazuję mój pogląd mówiący o tym, że moim zdaniem nie powinien tam wisieć żaden krzyż. Unię Europejską porownujesz do okupanta ?Wyrazem szacunku dla kościoła może być coś innego, np. finansowanie nauczania religii w szkole (które zresztą jest dziś).
Nie można żyć całkowicie przeszłością.
Jednocześnie przypominam, że na terenach Rzeczypospolitej w pewnym momencie było o wiele więcej ludności prawosławnej niż katolickiej.
Zauważcie, że od początku mojego włączenia się w dyskusję nie oceniałem żadnego człowieka, bo uważam, że nie można go ocenić za poglądy, a ja sam zostałem oceniony już kilka razy ;]
pzdr
Wyobraź sobie że jestem wolontariuszem już od 6 lat i nie kwestionuję tego, iż cierpią ale w jakim duchu te dzieci byłyby wychowywane? Zobacz na wyniki badań, sond które pokazuję jaką orientację obierają osoby wychowywane w takich związkach na zachodzie. Jeśli takie coś będzie popierane to wyobraź sobie , że coś takiego jak współczynnik zastępowalności pokoleń wzrośnie do takiego stopnia, że normalne rodzinny (nawet wielodzietne) nie uratują społeczeństw od kryzysu demograficznego.
To jeśli chodzi o świeckie rozumowanie...
Pozdrawiam!
#góra
Co do oceny:
Nazywałeś tylko mnie kilka razy manipulantem...
#2x down
Lol...
bo w twoim tekście występowały manipulacje i nie napisałem 'jesteś manipulantem', tylko, że manipulujesz, w niektórych tekstach twoich wypowiedzi. Zawsze ci pokazywałem, gdzie widziałem manipulacje. Nigdy nie wyraziłem opinii na temat twojej osoby, przez pryzmat twoich poglądów.
Eh to skąd się biorą homoseksualisci? :< przeciez sa wychowywani w rodzinach heteroseksualnych.. Poza tym nie należy obawiać się wymarcia populacji,a raczej przeludnienia naszej planety. Moim zdaniem orientacja seksualna jest uwarunkowana genetycznie, a nie istnieją 'czysto krystaliczne' orientacje, tylko zawsze któraś jest z domieszką przeciwnej. Polecam ci pogłębienie wiedzy o syndromie beniaminka.
pzdr
w skrócie:
Naukowcy przyczyn doszukują się (a może nawet już się doszukali) w organizmie matki.Cytuj:
tzw."syndrom beniaminka", polega na tym, że im więcej chłopiec ma starszych braci, tym bardziej zwiększa się prawdopodobieństwo że będzie gejem.
@edit
Wartość logiczna tego 'editu' równa się 0. Tylko na to Cię stać? :>
Ja może napisze z innej beczki.
Otóż ostatnio zawitałem na religię ( nie chciało mi się iść po zwolnienie do wychowawcy) i dowiedziałem się różnych rzeczy.
Otóż pani profesor katechetka wysunęła tezę ( w zasadzie przez samą siebie już potwierdzoną), że jogging niszczy ludzi psychicznie. Może ktoś kiedyś w jakimś katolickim piśmie napotkał się na jakiś artykuł? Jeżeli tak to proszę o jego skopiowanie, danie linka etc., etc. a przy okazji może już ktoś jest zaznajomiony z tematem i by podał jakieś przytłaczające dowody ( tak lubię ośmieszać praktykantki, które myślą, że będą rozpowiadać herezję w szanowanym liceum), dodam że sam też już szukam i trochę mam. Trochę trudno może coś na to podać bo to tak jakby stwierdzić, że granie na komputerze obniża odporność na choroby weneryczne ale może ktoś spróbuje.
Dodatkowo jeszcze pani "profesor" powiedziała, że pierścień atlantów przywołuje złe duchy co jest potwierdzone przez jakiegoś chrześcijańskiego naukowca z nagrodą templatona (ale to niestety sam musiałem powiedzieć, gdyż nic nie chciała wspomnieć). No więc ogólnie.
Jeżeli ktoś ma jakieś ciekawe artykuły naukowe nt. egzorcyzmów, pierścienia atlantów lub szkodliwości PSYCHICZNEJ joggingu to chętnie się zapoznam. Zarówno jedna jak i druga strona może coś podawać.
Eheheheeh, te katechetki maja najebane w tych glowach :|
Wszystko to co mowia ksieza na religii jest potwierdzone tylko przez ich caly smieszny kosciol, na ktory ja leje.
O tym w co i jak ja wierze decyduje ja, a nie jakies smieszne typki w sukienkach. Czemu niby ja mam np. mowic co zlego zrobilem ksiedzu? Pff, nie uwazam, zeby zaslugiwal na to, zeby znac sekrety wielu osob.
Tak samo jak kosciol mowi, ze jak nie bedziesz im wierny to pojdziesz do piekla, tak ja moge powiedziec, daj 5 zl albo umrzesz. Jednak dzieki niezlej manipulacji ciemnym ludem kosciol zyskal takie poparcie u naiwnych ludzi jakie ma teraz, co jest imo zalosne.
W takich chwilach jak to, co stalo sie wczoraj troche trudno jest uwierzyc w egzystencje Boga. Wczoraj, zmarl nagle moj byly nauczyciel biologii. Osierocil trojke dzieci w tym jedno bardzo male (dwuletnie). Powszechnie uwazany za autorytet zarowno w dziedzinie nauki jaka jest biologia, tak tez w codziennym zyciu.
Niech mi ktos wytlumaczy: czemu? Jeszcze miesiac temu byl calkowicie zdrowym czlowiekiem, normalnie pracowal i spotykal sie z uczniami. Dlaczego akurat On?
Tlumaczenia "Bog mial taki plan" mozna sobie o kant dupy obic, bo nie maja one zadnego sensu.
Tak wiec; czy Bog istnieje?
nie istnieje
(wg. mnie i innych ateistów)
Od samego początku ludzkość była pewna, że istnieje jakaś siła wyższa, która zapewni im dobre życie, bo na ziemi byli traktowani niesprawiedliwie. Wierzyli ślepo w idealną sprawiedliwość i idealną osobę, której tutaj nie odnaleźli. Częściowo również dlatego, bo nie potrafili wyjaśnić podstawowych zjawisk przyrodniczych. Potem tak zostało i każdy musiał mieć jakąś religię.
to jest moja opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać
cholera, nie zagladalem ze 4 miesiace a wy dalej pierdolicie na ten temat? skonczcie juz.
Jeślibyś się do mnie mizdrzył i biegał po ulicach z wibratorem w ręku nawołując do równości wszelkiej maści zboczeń i wynaturzeń to i owszem, widziałbym.
A co u diabła flaga unii ma robić w polskim sejmie? Unia ma swoje instytucje więc tam jak najbardziej jest miejsce na tą flagę.
Dla jednym bardziej twórczymi są tematy w stylu ,,którą ręka walisz konia" dla nas tym bardziej twórczym jest ten. Nikt Ci nie każe tu zaglądać jeśli Ci się nie podoba ;)
Jak to w szkole...
Wątpię zatem czy owa pani profesor jest tą panią profesor rzeczywiście ;)
Masz wierzyć w moc krzyża a nie jakiś pierścieni. Zrozumiano? ;)
Zajrzyj na forum radia maryja tudzież jakąś bardziej radykalną katolicką stronkę tam aż się od takich artykułów roi...