Mogę powiedzieć, że wychowałem się na tej muzyce. W sumie The Cranberries nie słucham, ale kilka piosenek wryło się w moją pamięć z dzieciństwa i do dziś je strasznie lubię. Szkoda, że z irlandzkiej muzyki, bardziej znane jest nudne i komercyjne U2, niż taki zacny zespół. Pokazują, że kobieta też może śpiewać w zespole rockowym i to śpiewać dobrze. W ogóle podoba mi się tutaj to, że z jednej strony ta piosenka, jest ostra, ale z drugiej strony bez przesady. Delikatny głos Dolores O'Riordan Burton kontrastuje z gitarą, ale jej mocnego brzmieniu, nie brakuje harmonii, utwór przyspiesza tylko na chwilę, żeby potem znowu zwolnić. Do tego wyraźna linia basu w tle. Można powiedzieć, że ma w sobie coś z ballady. Aczkolwiek tematyka, może specjalnie do ballady nie pasuje. ;d
Dzisiaj św. Patryka to coś o Irlandii. :D
[y]5gSroh2XP-0[/y]
Zakładki