No i o tym właśnie mówię, złote lata 80. i 90. japońskiej motoryzacji. Skoda to popłuczyny po VW, a już Volkswagen ma dyskusyjną jakość materiałów we wnętrzu.
Wersja do druku
No i o tym właśnie mówię, złote lata 80. i 90. japońskiej motoryzacji. Skoda to popłuczyny po VW, a już Volkswagen ma dyskusyjną jakość materiałów we wnętrzu.
3 to jednak jest chujowa kultura pracy. nieparzyście poniżej 5 jest juz kiepsko.
Znajomy ma 428i, 2 litrowa benzyna 4 cylindry, zapakowany wydech za jakieś 10 klocków i chodzi se to nawet
V8 to to nie jest, ale tak samo fajnie chodzi Focus rs czy inne takie maszynki
A jak chodzi o jazdę no to wiadomo, turbo robi robote
ech, sranie w banie mex, serio, już Ci mówiłem kiedyś, że się zatrzymałeś mocno na wiedzy z auto-centrum i przekazywanych bzdurach z pokolenia na pokolenie przez januszy i mechaników
po chuj ci te 5 garów, to nie wiem
Bo fajne. A 4 już nie.
Wiedza z autocentrum i przekazywana przez mechaników i januszy z pokolenia na pokolenie XDDDDDDDD
5 cylindrów brzmi inaczej, każdy kto słyszał rzędową piątkę i szóstke potwierdzi, że czwórka to se pierdzi i nic więcej, a 5 i 6 mają już ten swój charakterystyczny dźwięk, miły dla ucha i ducha. Jedni wolą 5, inni 6, ale co do czterech garów wszyscy są zgodni - dobre to one były w starych wysokoobrotowych japońcach, a nie kurwa w limuzynie klasy premium, a co gorsza w SUVie wielkości połowy normalnego polskiego domu.
Ja nie mówię, że mają nie mieć tych R4 w ofercie. Po prostu fajnie by było zatrzymać R5 i jedno V8, Volvo tak zawsze miało.
A, trzy cylindry to może mieć VW Up!, to jest auto stworzone do takiego silnika. Ale nie, pakujmy to do BMW i Volvo i uturbiajmy XDDDDDDDD
kurwa xD, jebane janusze, co pierdolą nad brzmieniem silnika
hur, dur, ałto to musi ryczeć, jak goryl, samiec alfa, ałta ponirzej 2 litrów to kosiarki, hehehehehe
a potem przez takich zjebów jak wy pakują do cichutkich elektryków jakieś głośniki z odgłosami silnika
a, i to pierdolenie o głosie silnika w marce premium
w marce PREMIUM, to ja mam mieć wyciszone wnętrze i silnika nie słyszeć, a chuj mnie boli jak to brzmi na ulicy, nie potrzebuję się flexować v8 i gazować pod światłami na luzie, bo taki ze mnie ostry samiec
Auto musi brzmieć tak, żeby dawało to przyjemność, jeśli ktoś daje o to jebanie. Nie każdy jest Januszem wonsem, któremu na tym nie zależy.
musi ryczec jak skurwysyn czyli jak moje r6
brat tez szuka nie bez powodu volvo bo ma r5 pod maską
to juz 3 cylindry > 4 cylindry i nawet niech nikt sie nie sprzecza z tym
https://www.youtube.com/watch?v=NYSKzWtkO6w
to jest jedyny dzwiek jaki samiec alfa musi slyszec jadac samochodem <3
są i nalepki
>civic
>5
>stickerbomba
>wydech
>biale kolo
wiesz z kim masz do czynienia
w sumie wystarcza dwa te podpunkty xD