masz rację, ja bym kupił pirelli po 5 sezonach, wtedy masz już sporo zużyte(frajda z jazdy) i firmowe
Wersja do druku
masz rację, ja bym kupił pirelli po 5 sezonach, wtedy masz już sporo zużyte(frajda z jazdy) i firmowe
No dokładnie, na pewnym forum skośnookich fur moderator się chwalił, że jeździ tylko na oponach premium, już nawet nie pamiętam jaka marka, tylko jak się potem okazało kupił 6 letnie używki xD
@RedheadPapa ;
nie wiem czy umiem into mentiony, jak tam fura, byles juz gdzies z nia?
Kupuj jak najtansze, wszyscy mamy nadzieje, ze w koncu zatanczysz makarene na jakims drzewie.
Autko fajne kupiles, a wagina sie nie przejmuj. Chlopaki na najblizszym mitingu beda zadowoleni.
Sent from my SM-G920F using Tapatalk
Są pewne zasady: do niemieckich tylko niemieckie opony, do francuskich tylko francuskie, do japońskich japońskie, a do włoskich łyse chińczyki żeby cygan się owinął na drzewie :kappa
A do amerykańskich byle jakie, bo i tak niczego nie poprawią :kappa
w moim daily gruzinie e36 sedanie miałem 10 letnie continentale popękane skurczybyki już w niektórzych miejscach ale dalej marka premium hehe
@Master kiedy fotki alfy?
Chyba ze pominalem i juz wrzucales.
Nie wrzucał, bo jest leniwom mendom. Artur czekamy, tzn. ja se to zara na żywo oglądam, ale torg czeka z chujami w łapach, Maciek też.
W ogóle to ja se przypomniałem prawilnie, że istnieje coś takiego jak MX-5 NC z twardym, elektrycznym dachem :pogchamp To chyba jest dobre auto na cały rok.
Chociaż w sumie z miękkim też jest ok, kurwa, dlaczego japońskich aut z Japonii jest tak mało i ja je ogólnie znam, a codziennie wpadam na nowy pomysł? Przypomniałem se już o Foresterze, Priusie i teraz MX-5, już nie mówię o Accordzie VII czy jakimś totalnie bezawaryjnym Jazzie II. Ciągle mam tego IS300 z Zawiercia na tapecie, ale kurwa teraz ani czasu ani pogody ani dnia na oglądanie nie ma XD Fajnie.
PS Jakby ktoś się interesował ocb w ogóle, to zdecydowałem, że przechodzę na japońszczyznę 100%, już jakiś czas temu miałem taki pomysł i trzeba to wdrożyć. Rdzo przybywaj, usterki spierdalajcie.
PSS Jako weekendówkę za 2 latka sobie Aristo V300 kupuję, calluję już teraz, możecie robić screeny.
Nie wiem moze jutro albo dopiero piatek.
Obecnie mam roboty od zajebania wiec zaczynam prace o 6:00 i koncze o 23:00 i tak jak ja postawilem wczoraj tak stoi gdzies w zaspie bo u mnie napierdolilo przez noc z meter sniegu. Jutro jedynie bedzie ruszona na chwile zeby podjechac wymienic gumy i to i tak moja mamuska bedzie jechac, a zdjecia jakies cykne moze w piatek jak pojade nia juz do pracy bo tak to Ibiza jest nadal ujezdzana. Rano/wieczor tez nie da sie robic zdjec bo ciemno, a garazu sie dopiero dorobie na wiosne.
Wiesz, on ciągle stoi, co mówi mi, że nie jest to okazja stulecia. Jakby to serio było tak dobre auto jak się wydaje, to już tydzień temu by poszło. Może się sprzeda zanim obejrzę, ale to mnie specjalnie nie zmartwi. Będe się musiał ustawić jakoś w tygodniu, bo weekend mam zajęty, no chyba, że w niedzielę mi się uda skoczyć.
W gruncie rzeczy to nie dziwie się, że IS stoi i się nie sprzedaje, no bo nie oszukujmy się jest stary i z zewnątrz nie jest jakąś petarda. Zadbana sztuka to do 30k, wincyj bym nie dał, auta zajebiste, ale nie tak popularne jak rydwan wpierdolu e46 w kupecie. Tak czy siak ze te same 30k jakiś debil może kupić ulepa e90 czy w209 i wpierdolić w niego drugie 30, ale przecież e90 wygląda w chuj świeżo no i chyba tylko jakiś debil kupi stare e46 skoro można mieć prawie nowe e90 z mocniejszym motorem w tych samych pieniądzach nie? Sam wiesz, że stare auto to co jakiś czas trzeba będzie włożyc nieco grosza, ale ja wolę wkładać w stare auto, bo mi np. guma sparciała niż pierdolić się z jakimś systemem wspomagania, którego nie ogarnie połowa mechaników, bo nie oszukujmy się, spora częśc z nich wciąż żyje w latach 90. Also na otomoto jest jakiś IS 300 w manualu za 31.5k jeno, że ze stanów. Kurwa IS 300 w manuelu, to ja pierdole, jeżeli nie był mocno jebany to gdy ja szukałem to bym się nie zastanawiał tylko brał. Chociaż błyszczy się jak psu jaja, i o ile sam umyłem swoją komorę silnika, bo widok takiej ujebanej jakoś mnie odrzuca, to jednak jak widze auto do sprzedaży bez kurzu pod maską, to zawsze daje do myslenia xD
daje linka: https://www.otomoto.pl/oferta/lexus-...tml#11422922b5
No musi być ze Stanów, bo tylko na USA szły manuale IS300. Logika żelazna, nigdy tego nie zrozumiem XD
A na daily jakbym miał wybrać IS300 vs MX-5 NC to ja biorę Mazdę. Owszem, może blacha nie jest lepsza, ale dużo prostsze auto w obsłudze i tańsze, do tego lepiej się prowadzi, mniej pali, jest bardziej kompaktowe, a jak się zrobi ciepło, to i dach zdejmiesz. Cenowo też podobnie stoją, chociaż wtedy Mazda raczej 1.8, ale to i tak wystarcza, 2.0 nie jest jakimś demonem prędkości tak czy siak.