Czego Ty się boisz, gość kupił auto w polskim salonie i jest pierwszym właścicielem. Bierzesz furę do BMW, płacisz te horrendalne pieniądze co chcą za przegląd przedsprzedażowy (minimum 500 zł, zależy od dealera) i masz czarno na białym wszystko, włącznie z lakierem. Mogą Ci nawet pomiar kompresji zrobić za dodatkową opłatą.
A środek zajebisty, kiera tym bardziej, ale jak to jasna skóra - będzie się wycierała farba i po jakimś czasie będą czarne placki.

