Którego Seata masz na myśli? ;)
Wersja do druku
ibizka 3gen, zapomnialem dodac, jezdzilem toledo i w nim juz jest lepiej to zrobione.
Toledo za to ma problem z zaparowanymi szybami, to samo co fabia I i nic na to nie pomaga.
I tu nie chodzi o to ze jestesmy zapatrzeni w e39 czy tez a6c5 czy cos tylko jak sami zauwazyliscie czesto ludzie szukaja samochodow lat 10+ w wiekszosci przypadkow przeznaczajac caly budzet zeby to pojezdzilo pare lat. No to jakbysmy zaczeli doradzac alfy czy mondeo st220 czy 2.5 tdi ktore wszystkie sa jak rosyjska ruletka to po ktoryms tam przypadku ktos by zaczal zarzucac ze gowno wciskacie. Takie samochody maja juz swoje lata i utarly sie pewne stereotypy na temat ich niezawodnosci (nie przez lrzypadek zreszta) dlatego polecamy cos co polecic mozemy a nie wynalazki ktore oczywiscie moga sie udac, ale w wiekszosci przypadkow jednak sa gownem.
Kamil kurła czytac umiesz ze zrozumieniem? Nie mowimy o tym zebyscie polecali nam St220 albo alfe, ale jak ktos przychodzi do tematu i mowi aa mysle o kupnie alfy to chyba lepiej jest wejsc w dyskusje dlaczego to auto wymienic sie pogladami i porozmawiac o + i - tego wyboru co moze sie z autem stac jakei sa jego bolaczki niz od strzala mowic kup c5tke. O to sie rozchodzi a nie ze jak sie pyta ktos o auto do 10 tysi to wy nie mowicie zeby kupil cherokee albo jaguara...
Akurat jak znajdzie cherokieego 5.7 to smialo :kappa
Ssanyong tez jest nie glupim wyborem tak btw pod warunkiem ze z dieslem mercedesa, rexton ma zawieche od MLa
Odpoweidz tylko czy zrozumiales to co ci chcialem przekazac czy dalej myslisz ze jak ktos pyta o auto to my chcemy zebys od razu rekomendowal cos nie pewnego?
Uspokoj sie Mateusz
Ale co tu się odpierdala w ogóle, zawsze tu były różne auta polecane, a to, że jakieś A6C5 czy IS200 się pojawia częściej nie oznacza, że tylko to tutaj jest polecane. Jak ktoś wyjebuje z totalnie ogólnymi wymaganiami, to poleca mu się to, co najlepsze, a prawda taka, że jest kilka naprawdę najlepszych aut w pewnych kryteriach i nie ma sensu pisać, że "no Mondeo Mk3 też by tu podeszło w sumie, ale jednak nie jest tak fajne". Co, może jeszcze mam każdemu pisać, że przecież Micra K11 spełnia 99% potrzeb 99% kierowców i chuj dupa, to jest najlepsze auto i tylko to kupujcie, ale w sumie jeszcze może być Pug 106, Cytryna Saxo i wszystkie inne auta z tego segmentu i sprzed 2000 roku. Co, nie miałbym racji? Miałbym.
może odbiega od tematu w którym akurat się ścieracie ale może jako ciekawostka do 2.0 tdi
wymieniłem ostatnio mechanizm pompy oleju (po 14k przebiegu) "ołówek" miał już lekkie ślady przetarcia, do przekręcenia jeszcze było może jeszcze kolejne 14k.
także jakby komuś przyszło do głowy kupować takie auto to należy interesować się tą częścią lub wymienić na pompe z 1.9 :P
Czy kupiłbym drugi raz ten motor ? raczej nie
Czy jestem zadowolony z auta ? tak, do tej pory zero problemów.
Jak 2.0 jest o wiele lepsze od 1.9, tylko właśnie trzeba ołówek na starcie wymienić i jeździć aż do upadłego, tylko nie czekać do momentu aż się zapali kontrolka ciśnienia oleju, a jeżeli się zapali to od razu silnik gasić. Gość jechał w trasie, zapaliła mu się kontrolka, zjechał od razu na pobocze, zgasił silnik ale niestety i turbina i silnik zatarty. Drugi znajomy miał więcej szczęścia bo tylko turbina.
Jakbym teraz szukał samochodu sobie to tylko i wyłącznie 2.0 tdi, może ale wątpię wziąłbym pod uwagę 2.0 dcti czy jakie tam ma oznaczenie ten 136 konny diesel z forda. Nic innego, żadnych 1.9, żadnych benzyn, żadnych gazów tylko te dwie możliwości
ej, torgi, pomóżcie
ten
http://i67.tinypic.com/21ezxtu.jpg
http://allegro.pl/ford-taurus-sho-i7368237654.html
czy ten?
http://i67.tinypic.com/vz7dqx.jpg
https://www.olx.pl/oferta/ford-thund...tml#30e5ca7bd0
minusy SHO:
- nieco droższy od tbirda, chociaż myślę, że za 8-9k się go weźmie
- fwd
- V6
- 4door
- słabe audio, na wejście trzeba by coś tam wstawić
- trochę obdrapany ze wszystkich stron, sporo parkingówek było, cały prawy bok jest przetarty, do tego jakaś chujnia w przedniej części maski, z mechaniki to na wejście jest jakiś wyciek oleju pod maską, kapie coś na kolektor wydechowy i za jakiś czas trzeba by zmienić skrzynię, normalnie działa dobrze, bez zarzutu, ale z butem w podłodze trochę jednak przeciąga i za rok-dwa musiałbym się bliżej zapoznać z budową układu napędowego tego auta xD (lub szybciej, jeśli będę mocno deptał)
plusy SHO:
+ mam do niego skrzynię :pogchamp To jest druga generacja, w nich skrzynki były chujowe, ale poprzedni właściciel auta zapakował tam już lepszą skrzynię od "zwykłego" taurusa 3gena, a u mnie w rodzinie było kilka takich i jedna na bank sprawna skrzynia wala się na działce
+ konkretna gazownia z butlą 80l
+ dużo elektrycznych (a przy tym działających!) bajerów typu pompowane boczki foteli - trzymają niemal jak kubły - czy otwieranie/zamykanie auta kodem. To jest dla mnie zajebista opcja, bo często jeżdżę ze znajomymi nad wodę i zawsze ktoś musi zostawać pilnować rzeczy, kiedy reszta idzie się kąpać, a tak można wszystko - łącznie z kluczykiem - wpierdolić do środka do samochodu i niczym się nie przejmować (ale zaufanie do aku jednak trzeba mieć :kappa)
+ kolektor ssący tego silnika to jest pierdolony carporn
http://i67.tinypic.com/2lwtbtk.jpg
+ silnik kręci się do 8k rpm
+ w naszym kraju są tylko >4< takie, a prawdopodobnie to jest jedyny na chodzie - byłbym posiadaczem jedynego sprawnego egzemplarza w całej Polsce. Nie wiem czemu, ale mocno jara mnie ten argument.
+ dobre heble, dobra zawiecha, niedawno zmienione oleje, rozrząd, uszczelniacze wału i wałków rozrządu, ogólnie auto od ludzi, którzy o niego dbali
minusy Thunderbirda:
- nie jest Trans Amem z 5.7 pod maską
- do zrobienia łączniki tylne, nagrzewnica - do tego trzeba zdjąć deskę rozdzielczą, a to w tym samochodzie to jest katorga, robiłem to już 2 razy i wolałbym zagłosować na "Haan zostaje" niż robić to jeszcze raz, wymienić trzeba zębatkę napędzającą licznik przebiegu - u mnie też się to spierdoliło i próbując ją wymontować urwałem wskazówkę prędkościomierza -.- podobno często te wskazówki są tak zaspawane, także i z tym nie chciałoby mi się barować :zaba
- brak lpg
- wtf, co to za kranikowe końcówki wydechu xDD
plusy Thunderbirda:
+ 4.6 V8
+ rwd
+ kurwa, dwoje drzwi
+ mam do tego od cholery zapasowych części: dwie skrzynie biegów, silnik z osprzętem, dopiero co sprawdzone i splanowane głowice, nowy zestaw wszystkich uszczelnień silnika, część zawiechy, mnóstwo plastików, przekaźników, koła, karoserię, no ogólnie to półtora samochodu w zapasie xD
+ fajnie zrobiony układ wydechowy na x-pipie, po wypieprzeniu wszystkiego pomiędzy kolektorami a tłumikami końcowymi (które wymieniłbym na moje) w tunelach i parkingach to auto będzie robiło jeszcze większy rozpierdol, niż mój obecny Tbird :kappa
+ jest jako-takie audio, na początek by wystarczyło
I ogólnie to sytuacja wygląda tak, że jeśli kupię SHO, a ten Tbird się nie sprzeda, to najpewniej obecny właściciel będzie go robił i kupi ode mnie sporo gratów, także możliwe, że za jakiś czas wpadłoby z tego trochę kaski.
No ale nie wiem, co robić, help
@gdzie moja drużyna, doradzajcie @Mexeminor ; @Master ; @Poncjusz_Piłat ; @Olejooo ; @Waw992 ;
Ten taurus wygląda jak gówno w lesie, thunderbird też ale jest kupejką i tylko to go ratuje. To jeżeli chodzi o sam wygląd, rwd > fwd. Kolorystycznie thunderbird też lepiej się prezentuje, zrobię ci polerkę końcową, nałożymy ceramikę i będzie się błyszczał jak psu jajca, przy taurusie efekt nie byłby aż tak oczojebny plus sam napisałeś że jest cały podrapany. Ja chyba jednak byłbym za tbirdem, ale w sumie już miałeś tbirda to nie zdziwiłbym się jakbyś powiedział że chcesz coś innego teraz (ja osobiście nigdy nie wrócę już do modelu które posiadałem bo nie po to je zmieniam)
nie znam się ale się wypowiem, ten pierwszy o wiele bardziej mi się podoba. jarają mnie potężne sedany amerykańskie. dlatego jeżdzę a3
@Astinus ;
jak już jesteśmy przy amcarach to mi powiedz co sądzisz o tym, tak z ciekawości bo i tak raczej audi nie sprzedaje a nawet jeżeli bym sprzedał to caddy maxi by wjechał ale w sumie cena chyba zajebista, nie?
https://www.otomoto.pl/oferta/dodge-...olx#xtor=SEC-8
Oba te samochody są mocno niefotogeniczne. Oglądałem mnóstwo ich zdjęć i nie wiem czym to jest spowodowane, ale rzadko kiedy one na zdjęciach wyglądają dobrze, a w realu robią robotę. Z Firebirdami jest podobnie, na niektórych zdjęciach te samochody wyglądają jak kupa, a na ulicy wszyscy się za tym oglądają.
@Waw992 ;
No cena spoko, ale w tych samochodach liczy się tylko 5.7 i 6.1.
Mechanicznie to jest Chrysler 300c, to samo auto. Proste, tanie i bardzo przyjemne w użytkowaniu.
5.7 to powyżej 30k a i tak patrzę że bardziej jednak magnum by mnie interesował ewentualnie. Chuj ja za jakiś czas podrobię parę pierdół w audi i chyba jeszcze raz wystawię (tylko teraz jeszcze drożej XD) może się ktoś trafi, bo przyznaję że w sumie byłbym bardzo zadowolony jakbym sobie caddy kupił, bo mógłbym sobie coś dodatkowo dorobić na drobnych usługach transportowych.
@Astinus ; kurła Janek bier Tbirda, ja se tego SHO strzelę (chociaż musiałbym to na żywo zobaczyć, bo takiego całkiem odrapanego to bym nie chciał) i będzie zajebiście. Jak masz do tego skrzynię, to bym się po nią kiedyś wybrał do Ciebie, fajnie wiedzieć, że ktoś ma części. Najbardziej boję się tego, że każda awaria to miesiąc czekania na części o ile w ogóle, bo to rzadkie auto i chyba bardzo rzadki silnik, co?
Części do niego sporo jest w Polsce, bo poza silnikiem to jest najzwyklejszy Taurus xD
A jak poleci coś, czego nie ma na miejscu, to ekspres z USA to kilka dni. Na komplet uszczelek do silnika z nowymi śrubami głowic czekałem 5 dni roboczych, za wysyłkę zapłaciłem chyba 50 dolarów (to było duże pudło, mniejsze wychodzą sporo taniej), a i tak z tym jebanym 23% VAT zaoszczędziłem dobre kilka stów względem cen w Polsce.
Jakby to miało być Twoje jedyne auto, to wtedy trochę lipa tydzień lub dłużej mieć je uziemione, ale jak masz inne, w które zawsze możesz wskoczyć, to nie rozumiem w czym problem ;d
Tak czy inaczej chyba przytakuję to SHO, jeśli gościu zejdzie trochę z ceny, to może go wezmę. Te 8 z kawałkiem bym dał, max 9, jak będzie chciał więcej, to trzeci Tbird wjedzie xD
Szczerze najlepiej pod wzgledem oplacalnosci itp dla mnie SHO wygrywa, masz juz gaz, nie jest duzo rzeczy do zrobienia + masz graty. Ale FWD....
Tbird pewnie sporo do wlozenia pracy i gotowki i still bez gazu wiec jak masz zamiar jezdzic tym daily to lypa.
Ja bym wzial SHO i imo lepiej wyglada
No to jest niestety niepodważalny fakt, 20l LPG (no bo nie oszukujemy się, będę to deptał) vs 20l pb...
Tipo w LPG, nic lepszego nie kupisz no chyba że coś z klasy wyżej ale w podstawowym wyposażeniu...
Masz jeszcze Seata Ibizę, Suzuki Swift kia Rio i Hyundai i20
kupować nowe auta i liczyć że przejeżdżą 10 lat xD, mając świadomość że się wydało 70kzł, i mieć ergonomie jazdy matiza.
Ja sie nie znam wiec moge jedynie wyglad i funkcjonalnosc ocenic. Bralbym tego SHO, raz, ze gaz, dwa wydaje sie byc w lepszym stanie, silnik piekny. Wygladowo oba te auta totalnie mi sie nie podobaja wiec w obu przypadkach 0/10 niestety. Po wielu przemysleniach osobiscie nie wzialbym zadnego z nich, ani w ogole zadnego innego amcara dopoki nie bede mial jakiegos spoko daily.
@kodeina ; tylko Tipo, ale weź T-jeta, bo te 95 koni szybko Cię zmęczy, 120 to co innego i do tego momentu obrotowy z turbinki.
ASO Fiata jest takie średnio drogie, poziom VW, a więc akceptowalne. Największym atutem Tipo jest pancerny silnik idealnie znoszący LPG, ukręcisz nim spokojnie 200-250kkm bez żadnych problemów, możliwe, że nawet 300kkm. Policz sobie ile zaoszczędzisz na paliwie, nawet nie myśl o VAGach, nie opłaca się ani trochę.
a toyota auris? w sumie hybrydę tam pakują też, pewnie tylko z przekładnią cvt ale zawsze to alternatywa dla lpg xD
tylko nie wiem jak cenowo, ale jakoś się powinno zmieścić
Cięzko, kumpel teraz kupił Corollę 1.6 benzynę i dał 73k. Bardzo bogato wyposażona, ale bez navi czy skóry, a więc nie jakiś top. Hybrydy to dużo większe kwoty.
no hybryda pewnie trochę drożej
z rok czy dwa lata temu ciotka se kupiła auriske nową za jakieś nie wiem 60k, całkiem to wyposażone, 1.3 albo 1.6 także jakoś się odpychają, ale jak z lpg to nie wiem
autko mimo, że wielkie nie jest, to sprrawia wrażenie całkiem pojemnego, fotele na szczęście siedzą dość głęboko, nie ma tego co jest np. w swifcie, że się siedzi jak na taborecie xD
i to już kwestia gustu ale auriska jako jedyna ma jakiś styl, reszta brzydka nie jest ale jakaś taka kurwa trochę nijaka
Ja czekam na tę Corollę, bo przyjedzie z fabryki gdzieś za 2 tygodnie. Chujowo, że pewnie dopiero po wakacjach się tym karnę, ale lepiej późno niż wcale. Nie siedziałem jeszcze w tym aucie, a jestem ciekawe jak obecne Toyoty mają się do tych starszych jak E12.
@Tasmann I tak tam chłopie kobity się oglądają? Żeby mi na tydzień dali mustanga to wyszły by ze mnie wszystkie prymitywne cechy(łokieć, głośne disco na uchylonych szybach).
Jakbyś dostał 5 litrowego mustanga to uwierz mi że nawet radia byś nie włączał, ja przez parę dni jeżdżenia STI radia praktycznie nie słuchałem/a w większości czasu nie słyszałem
Ja tam lubię combo silnik + muzyka przy otwartych oknach, bo uwielbiam ten przewiew, jak mi wiaterek napierdala podczas jazdy.
Taki cruising to jest coś pięknego. Jedziesz sobie jakimiś ładnymi drogami 60km/h, dobre audio zapodaje lekkiego, przyjemnego rocka, a w tle mruczy osiem garów :)
Panowie mam dylemat, Mazda 3 2 gen po lift 1,6 115 diesel vs lancer 1,8 140 km LPG, który byście wybrali? A może jakieś inne propozycje? Zależy mi na wygodzie i w miarę niskim spalaniu poniewsz miesięcznie robię ponad 2k km w trasie 15, 75,150 km
A no i żeby nie był to jakis zamulacz
Lancer.
Mazdę w LPG bym wziął, ale Lancer nie jest zły w sumie, coś mniej spotykanego. Blacharsko to jest takie samo gówno, mechanicznie tak samo dobre.
#
A wy kurwa co wiecie o przyjemności z jazdy w tych waszych puszkach zamkniętych, roadster to je to, a nie jakieś tam uchylone szybki i 60km/h, bo na wachę nie stać do V8 :kappa
Mnie zasuwanie dupą po asfalcie jakoś nie jara ;d
1.6 fsi z 2007 roku daje rade?? czy jebać i szukać mpi, bo lepsze? a może 1.4 tsi, w sumie chuja o nim wiem
pamiętam tyle, że tfsi się należy bać, ale reszta?? gaz nie będzie pakowany jakby co @Mexeminor ;
Nie, to FSI to gówno, tylko MPI.
aha to coś pojebałem dzienki
a z tym 1.4 tsi to co? to samo?
aha tak patrze i w sumie za 5k euro się łapie też pug 308 z początku produkcji, głównie 1.6 vti 120km i jedno 1.6thp 150km
czy ktoś wie czy te silniki jeżdżom
Te THP to chyba chujowe były, ale pewny nie jestem.
A TSI,TFSI, FSI, ten cały chłam do roku 2013 to nie ma co się pakować, bo są problemy. Potem już poprawione to zostało i w sumie jeden kij, downsizing jak każdy inny.
czemu kurwa pasaty b6 takie tanie
normalnie nawet bym na to nie spojrzał, ale kurwa średnio z 15-17k (te starsze oczywiście), 2.0tdi, które ma 140/170km, można pokręcić jedno i drugie o te 30km, spalanie niskie, wygląda znośnie, wejdą ze 2 świnie i tuzin kur do bagażnika, dsg, które pięknie zmienia biegi
co jest nie tak z passatem poza tym, że jest passatem??
Awarie elektroniki, choroby wieku dziecięcego i jazda na opinii wyrobionej na poprzednich generacjach? Takie jest moje zdanie nt. Paska B6, po 2008 roku może i ten ich nowatorski 2.0 TDI (na Common Railu) został poprawiony, DSG dopóki nie szarpie też jest uznawany za dobrą, stosunkowo szybko zmieniającą skrzynię automatyczną.
Nowatorski to on nie jest bo inne firmy juz duzo wczesniej opracowaly silniki na common railu i byly rownie pancerne na co przykladem jest JTD
@Mexeminor ;
ty masz zolta miate mordziaty??
dizajn z zewnątrz nawet ładny te b6, ale panel środkowy to kurva jakaś porażka
Pacjent to seat leon I
Ille musze wybulić na dobre 1.8t i która z wersji jest najlepsza pod LPG
nudzi mnie moje 2.0 a przeskok z 140>225km może być przyjemny.
ile toto pali przy normalej jezdzie i butowaniu ? (zarówno 95 i lpg)
ile kosztuje dobra instalacja lpg ?
jakie sa najwieksze bolaczki tego auta i ew. koszta naprawy ?
warto się pchać w to ?