O dizlu napisałeś w poprzednim poście xd
Kurde chyba muszę wypożyczyć sobie jakiegoś quality suva żeby sobie o nich opinię wyrobić bo ogólnie mi bliżej do argumentacji mexa
Wersja do druku
O dizlu napisałeś w poprzednim poście xd
Kurde chyba muszę wypożyczyć sobie jakiegoś quality suva żeby sobie o nich opinię wyrobić bo ogólnie mi bliżej do argumentacji mexa
Krolewski Siwy krolewsko najebany chyba od rana :kekw
Wystarczy odrobinka otwartego umyslu i bedzie zmiana zdania. :) Ale to troche jak z elektrykami albo z tymi zapalonymi fanami manuela - "ja to tam wole miec kontrole nad swoim samochodem, a nie zeby mi tam jakis konkuter zmienial biegi kto to w ogole wymyslil. :polak "
Napisałeś najpierw, że 4er się gorzej prowadziła od X1 (co jest kurwa po prostu mocnym XD), a dopiero potem, że to był diesel. Dalej wątpliwe, że prowadziła się gorzej, ale pominąłeś ważną kwestię.
193 to dość pojebany wzrost, w bardzo wielu autach już nie pojeździsz, np. w roadsterach takich jak MX-5 NA/NB czy BMW Z3 (choć tu może będzie na styk). Niby nic, ale jednak. Nie zmienia to faktu, że w BMW 4er znalazłeś ok pozycję, która wg ciebie była nieodpowiednia, ale ja bym się pokłócił z tym. Co jak co, ale Niemcy potrafią w pozycję za kierownicą, a sami nie są narodem niskich ludzi.
Wypożycz se jakąś Skodę albo nawet Tiguana. Zapragniesz z tego wysiąść bardzo szybko. Nie mówię już o Dusterze, bo tam jest dramat (choć samo auto lubię, ma swoje zastosowania, ale jeżdżenie nim na co dzień po mieście nie jest jednym z nich).
Różnica jest taka, że z automatem ma się lepszą kontrolę nad autem, bo nie zajmuje nas zmiana biegów, elektryki to przyszłość i już dzisiaj da się nimi normalnie jeździć bez problemów z ładowaniem, a SUVy nie mają żadnych wyróżniających je właściwości, a zbiór właściwości, którym są, jest kurwa komiczny i nie argumentuje w żaden logiczny sposób wyboru takiego auta poza pewnymi wyjątkami jak np. starzy ludzie muszący wtoczyć się do auta, a niemogący kupić czegoś innego, bo kurwa SUVy wszystko wypchnęły z rynku XD
A no faktycznie pisalem ze diesel xdd.
No mowie ci ze prowadzila sie gorzej 4ka. Tak bylo, nie zmyslam. A no moze pominalem jeszcze jeden istotny fakt, 4ka miala 5 lat jak nia jechalem a x1 byla nowa xd.
Te samochody co wymieniles to takie troche babskie, wole Suvy :kappa
A te elektryki to troche daleka przyszlosc. Brakuje infrastruktury i do tego paliwo tankujesz w minute a baterie ladujesz minimum godzine zeby znow jechac.
No to super rada, faktycznie godna kurwa experta. xD Wypozycz se najwieksza chujnie zeby stwierdzic, ze to najwieksza chujnia hehe paczcie mam racje. xD
Tak samo jak wszystkie kombi to chujnia bo i30 kombi to gowno prowadzace sie gorzej od taczki (nie zartuje) i tak samo heczbeki to syf bo dacia sandero nie ma radia i reglacji fotela i prowadzi sie jeszcze gorzej niz ten jebany i30 xD Puknij sie w leb typie.
Ale to, ze ty nie widzisz zalet takich pojazdow, nie znaczy, ze tak jest. Po prostu wbiles sobie do glowy cos o czym nie masz pojecia i starasz sie to przelac na forum i innych ludzi. xD SUVy to najlepsze auta i ich swietna sprzedaz tylko to potwierdza, handluj z tym po prostu bo o czym tu dyskutowac. Zreszta takimi argumentami, ze no hehe w kombi jest tyle samo miejsca, a w ogole to w SUVie nie ma lepszej widocznosci bo ja tak mowie raczej nikogo nie przekonasz.Cytuj:
Różnica jest taka, że z automatem ma się lepszą kontrolę nad autem, bo nie zajmuje nas zmiana biegów, elektryki to przyszłość i już dzisiaj da się nimi normalnie jeździć bez problemów z ładowaniem, a SUVy nie mają żadnych wyróżniających je właściwości, a zbiór właściwości, którym są, jest kurwa komiczny i nie argumentuje w żaden logiczny sposób wyboru takiego auta poza pewnymi wyjątkami jak np. starzy ludzie muszący wtoczyć się do auta, a niemogący kupić czegoś innego, bo kurwa SUVy wszystko wypchnęły z rynku XD
SUV krul pogodz sie z tym. Najlepsze auto dla przecietnego uzytkownika.
Kolega wyzej ma racje. Sam Mex przyznales ze suv to taka hybryda wszystkiego xD no i tego ludzie wlasnie pragna. Chca troche kombi, troche wyzsze, ale dalej troche jak hatch no i masz.
Biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość ludzi jeździ autem maks 15k rocznie, na co składa się głównie jeżdżenie do roboty i wokół komina, to elektryki już są w pełni legitne jako środek transportu dla każdego, kto ma dom. Wystarczy jakaś infrastruktura przy blokach itp. i już to mamy.
XD Ta "największa chujnia" kosztuje po grubo ponad 100k i jest najczęściej kupowana nie tylko w Polsce, ale i na świecie. To jest populacja SUVów, dodatkowo są to Qashqaie, Tucsony i inne kosztujące około 100k i każdy jest tak samo upośledzony. To, że gdzieś od pułapu BMW X3 zaczynają się stosunkowo wygodne, mające cywilizowane zawieszenie, wyciszenie, wyposażenie, materiały itp. itd. SUVy nie oznacza, że to je powinniśmy brać jako przykład reprezentatywny, bo kurwa one nim nie są, gdyż stanowią jakiś mały procent całej populacji XDDD
Podsumowując, jeszcze raz, żeby każdy zrozumiał, bo chyba jest z tym problem - drogie, duże SUVy premium się bronią, bo nie czuć w nich największych minusów tego typu aut (poza niedojebaną widocznością i wyczuciem wielkości auta, ale asystenty parkowania zrobią wszystko za nas, a inne systemy ochronią nas od wjebania się w coś, czego nie widzimy, a więc cóż, dalej się broni) i są na tyle duże, że nie trzeba się przejmować, że kupiliśmy wielkie auto, w którym jest tyle miejsca, co w kompakcie (co ma miejsce w takich Kaszkajach i podobnych).
Nie bez powodu jednym z pierwszych SUVów był Mercedes ML, a nie kurwa Nissan Qashqai (który to znowusz spopularyzował ten typ aut w Polsce i nie tylko). Zrobili je jako alternatywa dla terenówek, ale dodatkowo dosrali na grubo luksusem i dali to ludziom, co było spoko, bo takie auto dalej spełniało swoje pierwotne założenia (jazda w lekkim terenie wychodziła im bardzo dobrze), a dodatkowo sięgała do dużej szerzy klientów. Reszta dalej jeździła tym, co było im potrzebne - kobiety wybierały małe auta, w których od dekad czuły się bardzo dobrze, do jazdy na trasie brało się wygodnego sedana, rodziny zwracały się ku kombi z potrzebą posiadania jak najpraktyczniejszego auta. A teraz? Chuj, wszystko SUV, bo najlepszy, bo już nie ma nic innego w gamie producentów, albo to albo nic, wypierdalać. Jest to kompletnie nielogiczny wybór w większości przypadków, ale obecnie jedyny. Dlaczego tak się stało? Chuj wie, ale podejrzewam jak zwykle konsumpjonizm, wpływ agresywnego marketingu i tego typu kwestie.
Powtórzę - SUVy i crossovery (crossovery szczególnie) nie mają sensu. Logicznie myśląc są one niepotrzebne. Był i jeszcze jest wybór różnych typów aut dla każdego, a większość SUVów to nieudolne hybrydy, które nie spełniają zadań, które teoretycznie powinny. Zaczynają je spełniać gdy stają się absurdalnie ogromne i luksusowe, ale to i tak chuj, bo absurdalnie wielkie i luksusowe auta ZAWSZE spełniały większość oczekiwań, bo, uwaga - były absurdalnie ogromne i luksusowe.
ej, powiedzcie prosze kto kogo w temacie baituje i trolluje bo juz sie pogubilem
To jet kulturalna wymiana zdan, czego nie rozumiesz?
Chociaz fakt faktem eksperta troche trudno traktowac powaznie.
No czyli reprezentatnem takich kombiakow to w twoim mniemaniu powinien byc wlasnie jakis i30 w kombi albo inny chujowy ceed, ktore w ogole nie powinny byc dopuszczone do ruchu drogowego bo wyjezdzajac z salonu te samochody sa niebezpieczne - taki jest poziom ich prowadzenia. I za chuja nikt nie wmowi, ze taki Tucson nie prowadzi sie lepiej niz i30 w kombi. xD A jezeli ktos tak twierdzi to jest chory pzdr Jezdzilem oboma i powtorze - i30 kombi to jest najgorzej prowadzace sie auto jakim jechalem i nawet to twoje obsrane 29 letnie czinkłaczento od zlomnika jest lepsze pod tym katem.
To, ze gdzies tam od 130 tysiecy zaczynaja sie octavie w kombi czy passaty nie oznacza, ze powinnismy je traktowac jako przyklad reprezentatywny. xD Co to jest w ogole za pierdolenie, ze sens, klase rodzaju samochodu okresla sie na podstawie tego ile ich jezdzi xD Chyba logiczne jest, ze SUVy to nie sa auta dla totalnych biedakow i te z tanszych marek beda po prostu gorsze w stosunku do innych modeli marek premium. Ale jak widac nawet pomimo tego, ze PODOBNO maja takie gorsze prowadzenie i PODOBNO tak trudno sie nimi jezdzi (ekspert tak slyszal) ludzie i tak stawiaja na ten rodzaj samochodow, zadziwiajace. :kekw
Dokladnie w koncu sie zrozumielismy. Wszystko SUV bo jest najlepszy do wszystkiego. Tak jak mowilem - jest bezpieczny, pakowny, ma swietna widocznosc, siedzi sie wyzej co tez jest dla wielu istotne, wysoki bagaznik pozwala na wygodne wkladanie przedmiotow, no generalnie nadsamochod tak jak sam opisales. :) Dlaczego tak sie stalo? No wlasnie dlatego, ze to najlepsze uniwersalne samochody. Ktore zreszta osiagami nie odstaja od sedanow czy kombiakow przy tym wszystkim. No piekna sprawa, piekne maszyny chyba nie mozna prosic o nic wiecej. Kazdy inny typ samochodu jak sedan, kombi, hacz ma w chuj minusow, a SUVy praktycznie zadnych.Cytuj:
A teraz? Chuj, wszystko SUV, bo najlepszy, bo już nie ma nic innego w gamie producentów, albo to albo nic, wypierdalać. Jest to kompletnie nielogiczny wybór w większości przypadków, ale obecnie jedyny. Dlaczego tak się stało? Chuj wie, ale podejrzewam jak zwykle konsumpjonizm, wpływ agresywnego marketingu i tego typu kwestie.
Jak kurwa nie maja logicznego sensu? Logicznie myslac inne rodzaje samochodow nie maja sensu bo SUVy spelniaja absolutnie wszystkie potrzeby przecietnego czlowieka. Na chuj komus kombi, w ktorym szoruje sie dupa po ziemi, niewygodnie sie wklada rzeczy i gownianie sie prowadzi skoro zyskuje tylko pojemny bagaznik? Wystarczy wziac SUVa, ktory zadnego z tych minusow miec nie bedzie, a pojemny bagaznik tez da. Nie lubisz niskich sedanow bo nakurwiasz o krawezniki i zle sie laduje rzeczy do bagiera? Kup SUVa - poprawi obie te rzeczy, a przy tym nie jest gorszy w ABSOLUTNIE niczym w stosunku do sedana. Lubisz zapierdalac?Mozesz se wziac Giulie Veloce i uwiazac sie malym sedanem z slupkiem A wielkosci jambodżeta i bagaznikiem, w ktorym przewieziesz co najwyzej koszyk śliwek i dwa jabka z sadu od dziadka... Ale mozesz tez wziac Stelvio Veloce, ktore fakt - spali wiecej, ale ma 100 innych plusow w stosunku do Giulii.Cytuj:
Powtórzę - SUVy i crossovery (crossovery szczególnie) nie mają sensu. Logicznie myśląc są one niepotrzebne. Był i jeszcze jest wybór różnych typów aut dla każdego, a większość SUVów to nieudolne hybrydy, które nie spełniają zadań, które teoretycznie powinny. Zaczynają je spełniać gdy stają się absurdalnie ogromne i luksusowe, ale to i tak chuj, bo absurdalnie wielkie i luksusowe auta ZAWSZE spełniały większość oczekiwań, bo, uwaga - były absurdalnie ogromne i luksusowe.
Otworzyles mi oczy mex - sedany, coupe, heczbeki to wszystko chuj, nie wiem po co ktokolwiek jeszcze prodokuje te typy samochodow, to jest relikt przeszlosci.
ps.
Zreszta sam spuszczasz sie nad Dacia Duster i uwazasz, ze to absolutny top motoryzacyjny takze przestan sie zgrywac i przyznaj, ze zyles w delikatnym bledzie pare lat. :)
I to jest właśnie proszę państwa sztuka trollingu. Szapoba, dalej oczywiście nie ma sensu prowadzić tematu XD
Zrobię tylko szybkie zestawienie SUV vs kombi:
Kombi:
- pakowne w chuj, dobre do miasta, dobre na trasę, dobre do przewiezienia gruzu na budowę, dobre jak się chce oszczędnie jeździć, dobre jak się chce tanio kupić dobre auto do niemalże wszystkiego (np. hehe Kija Siid),
- zazwyczaj skromny prześwit, ale ciągle starczający do wjechania na większość krawężników.
SUV:
- duży prześwit (choć nie zawsze, ale niech będzie), można jeździć po trawnikach, parkować w miejscach niedozwolonych, można też czuć się bezpiecznie, żaden kutafon czy pipa w Sejczento nie zrobi nam już nigdy krzywdy, co najwyżej my ich nie zobaczymy przy skręcie czy coś, ale kogo to obchodzi,
- Za duży do miasta, zbyt głośny i niewygodny w jeździe na trasie, pali w chuj więcej niż normalne auto przy mniejszej ładowności i praktyczności, nie przewieziemy za dużo betonu, bo nam krzyż jebnie przy podnoszeniu go do tak wysokiego progu załadunkowego (czasami są wyjątki in plus), nie widzimy kurwa za wiele, bo siedzimy jak debile w chuj wysoko na tronie, patrząc na normalnych ludzi z góry, wozimy absurdalne ilości zbędnych kilogramów ku chwale niszczenia środowiska.
Wybór jest prosty. Kupując normalne auto ratujesz planetę i jesteś uniwersalny. Kupując SUVa ulegasz konsumpcjonizmowi i stajesz się marionetką w ręce korporacji, które wypełniają nimi gamy tylko dlatego, żeby spełniać osrane normy emisji (co swoją drogą jest najbardziej absurdalnym powodem, dla których jest tyle SUVów i crossoverów i dlaczego nie ma np. Smarta XDDD).
Napisałem o Dusterze, że on ma bardzo dużo sensu jak używasz go zgodnie z przeznaczenim, czyli np. tak, jak chciałby go używać Golem Żwirowy - jeździć chujem po przejebanych wertepach i czasami też użyć do wożenia dupy po Białymstoku, gdzie prestiż posiadania SUVa jest taki jak w Rosji - ogromny jak bebzon naszego kopacza dołów.
Do całej reszty zastosowań Duster się nadaje jak Xivan do uargumentowania, że wirusa nie ma.
Czyli zaoralem w koncu, ciesze sie, ze doszlismy do porozumienia.
Master brzmi bardziej przekonujaco. Te twoje argumenty mex, wygladaja jakbys trzymal sie ciagle starej definicji suva ze to tylko land rover co mozna nim po ruchomych piaskach jezdzic i nic wiecej.
Nie chce mi sie cytowac pokolei ale wszystkie plusy ktore wymieniles dotyczace kombi, ma rowniez suv. Za duze do miasta to moze byc kombi, w sensie za dlugie, i mozesz miec problem z parkowaniem. Na pietrowych parkingach to nawet nie ma o czym gadac. Kombi chyba najgorszy samochod do miasta. Suv moze byc tak samo pakowny co kombi. Dalej nie komentuje bo juz same wysrywy zaczales pisac.
Zbyt glosny? Niewygodny? Z tym betonem to nie kumam czemu niby kombi lepsze. Jak chcesz wyciagnac ten beton to musisz sie bardziej schylac i naciagac plecy. A z suva to przy twoim wzroscie to pewnie nie musisz sie nawet schylac.
Jak snieg popada to jak masz suva 4x4 to tylko wymijasz tepe dzidy co utknely w zaspach w swoich smierdzacych kombi.