To może jakiś nowy temat, bo widzę, że bardzo niechętnie rozmawiacie o japońskiej motoryzacji. Dalej zachęcam do obejrzenia filmu złomnika, naprawdę ciekawy.
Wersja do druku
To może jakiś nowy temat, bo widzę, że bardzo niechętnie rozmawiacie o japońskiej motoryzacji. Dalej zachęcam do obejrzenia filmu złomnika, naprawdę ciekawy.
Brak klimy boli tak samo, jak brak szyb w prądzie czy niedobór mocy.
Wiadomo, choć preferencje są różne. Ja np. mam wyjebane w elektryczne szyby, mógłbym bez tego żyć przy klimie, bo używam ich tylko na bramkach. W sumie ja jeździłem już trzema autami bez klimy i z korbkami i jestem wytrenowany tak czy siak. Jak w końcu ogarnę temat Kompota od dziadka, to będę miał najlepsze połączenie ever, a więc właśnie klima i szyby na korbkę. Dziadek jak zamawiał auto, to specjalnie nie chciał tych szyb, zawsze uważał, że czego nie ma, to się nie spierdoli, a przecież klimę ma, to na chuj mu szyby, otwierał je tylko na bramkach w Polsce, bo w Niemcach nie ma takiego gówna. Na szczęście w BMW zawsze można se było powybierać osobno.
No i tak jak pisałem, kiedyś klima to po prostu był rzadki widok, nawet w drogich, luksusowych autach. W XV10 nawet nie wiem czy nie było już standardu tak jak w C5 (choć pewnie można se było wziąć Audi bez klimy, tak jak zdarzają się E39 bez klimy czy nawet E38).
A niedobór mocy to drażliwy temat, ja już go nie poruszam, bo niektórzy tego nie zniosą :kappa
Ja sobie nie wyobrażam mieć korbotronika xD
Latem to klima tylko w mieście, jak się stoi, ale jak jest szansa na przewiew, to szyby w dół, muzyka i to jest jazda :)
Koledzy zmiana tematu:
Jakie mody nie pozbawiają dowodu rejestracyjnego? Szukam odpowiedniego rozporządzenia albo innej ustawy ale nie wiem za co się zabrać. Chodzi mi o:
Orurowanie zamiast zderzaków, zwiększenie prześwitu, zmiana silnika na niemontowany fabrycznie w autach, zmiana hamulców
Możesz to sobie wszystko robić na legalu
Orurowanie niekoniecznie, nie do końca, tu wchodzą kwestię homologacji. No ale konkretów nie znam, ten temat często się przewija na USA cars na FB, bo ludzie pytają o orurowania do CVek.
Jak kupujesz orurowanie to masz homologację w kartonie więc wyjebane
No to pewnie zależy od tego, co za orurowanie kupujesz.
Jeśli chodzi o swap silnika, to dowód dowodem, ale w razie wypadku ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli jakaś mądra głowa dopatrzyłaby się, że pod maską co innego niż w dowodzie.
Ale czekajcie, orurowanie jak orurowanie, ale zamiast zderzaka? Czyli wypierdalasz zderzak i montujesz rury? Ty jakąś zmotę robisz, bo tak to wygląda @Frazes ;
No a za silnik wiadomo, że ubezpieczyciel się może dojebać jak nie ma go wbitego w dowód i na pewno to zrobi, przecież to ich specjalność. Jak będzie w dowodzie to se mogą próbować.
tej moge se taka galke skleic superglu? https://9.allegroimg.com/s128/036775...581a1151ec70d9
myslalem ze to je wkrecane a tutej ni huja i zostaje mi w lapie za kazdym razem jak sie zapomne xD
czy owinac to czyms i wepchnac? ale pewno jak znowu mocniej szarpne czy cus to znowu mi w rece zostanie
w sumie galka to ino info o kierunkach biegow to chyba moge izi posklejac?
Przypierdol to na silikon sanitarny albo inny klej montażowy.
Zadne superglue, przy zmianie temperatur będzeisz miał powtorkę z rozrywki. Silikon tak jak kolega pisał albo "plynny gwozdz" z kazdego leroya czy castoramy
Przy małej prędkości jak ze średnią siłą wciskam hamulec słychać jednorazowe puknięcie. Czuję to na pedale hamulca. Nie przenosi na kierownicę, nie ma bicia wskazującego na krzywe tarcze. Macie jakieś wskazówki czy wróżenie z fusów bez podnośnika?
Wrozenie z fusow, u mojej siorki w pasku b5 tak stuka od 1,5 roku od tego czasu wymieniali sporo rzeczy - diagnosci i mechanik rozkladaja rece i nie potrafia ustalic skad to sie bierze. xD
Już tłumaczę pod pedał hamulca wpadł kamyczek
Mam nadzieję, że pomogłem
Pzdr
Sa jakies w miare tanie wypozyczalnie samochodow? Matula jedzie nad morze na jakis tydzien teraz i moze bym jej cos wypozyczyl, sa jakies sprawdzone w miare tanie serwisy?
Goldencars
Mam nadzieję, że pomogłem
Pzdr
Do zdjęć CLS jeszcze trochę, bo mam problem ze statkiem. Za to macie kolejny filmik o kupowaniu aut z JPY
https://www.youtube.com/watch?v=RHRZtFXXPW8
panoćki czy przy wymianie rozrządu na pasku trzeba zlewać olej? Bo w internecie sprzeczne informacje, płacę torbami
@to jest 1.9tdi @Mexeminor
Te no ale jaki silnik ziomeczku?
Ale ogólnie nic takiego się nie robi, jeśli już, to w specyficznych przypadkach, o których nie słyszałem.
Znajomy mechnik z wawy, u którego serwisuje się pół polski, wstawił zdjęcie spod swojego warsztatu
http://i67.tinypic.com/25jcvhw.jpg
Kurwa, niezły przemiał ma xD
Ktoś chce fiata 500 za 800zł?
https://static.pokazywarka.pl/j/h/k/...f9331_orig.jpg
@Exequt'er ; ile to wyjdzie z transportem, 15k?
Chester & Wasyl Garage
Zależy jak skarbowka bedzie na to patrzyła, ale raczej nie zgodzi sie, zeby oplacic akcyze od 800zł. Z tym, że to i tak tylko 3.6%. Auto pod dom w tej cenie wyszłoby 8500zł. Do tego trzeba doliczyć cło(10%) i vat(19%) po niemieckiej stronie. To powinno być tylko od ceny auta. W Polsce ta akcyza od auta,transportu, cła i vatu.
To jak w 8.5 pod dom zarejestrowane, z pakietem startowym max 10 to imo worth bo chyba ciężko 500 z tego rocznika w Polsce w tej kasie znaleźć
Jakby tak trochę inna 500 dało się za 10k w Polsce mieć to bym za chwilę 10 kredytu na szybko klikał :kappa
500tka w sensownym stanie to jest od buta 13-14k, rocznik nieważny. A tutaj mamy 2010, jak stan będzie ok, to przytulić spokojnie można 16k za niego i to dosłownie zejdzie w jeden, dwa dni.
Panowie, wszystkie diesele (interesuja mnie roczniki 2010~) to takie muly?
W jakiego bym nie wsiadl (na codzien jezdze benzyna 1.6) to auto faktycznie zaczyna przyspieszac przy okolo 2.0 - 2.5k rpm.
Oczywiscie samochod przyspiesza, w koncu poruszam sie do przodu.. ale to normalne w dieselach ze takie rpmy trzeba w porownaniu do benzyniaka, zeby cos poczuc? Czy to tylko ja mam pecha do samochodow ktorymi jezdze?
A dodatkowo 'input lag'. Wciskam pedal gazu i.. no wlasnie, zanim wbije 2k rpmow to czekam dobre 1-2s.. To tez normalne przy silnikach powiedzmy 2.0 +/- (oraz czy czy "tdi" a "di" ma tu jakies znaczcenie? Domyslam sie ze bez tego turbo, to dopiero mul..)
@edit
Spokojnie, czujnik pedalu gazu i inne bajery wszystko w normie (w samochodach ktorymi jezdzilem). Chodzi mi bardziej o odczucia w jezdzie i przyspieszaniu.
Kazdy cywilny dizel zapierdala w porownaniu z benzyna, jesli tak nie jest to albo jest zepsuty, albo nie umiesz nim jezdzic (bez ofensywy).
Co to za dizle, ktorymi jezdziles?
M.in: Skoda rapid 1.6 tdi 2015, opel combo D 2.0 2013 (albo 2015, nie pamietam), saab 9-3 II 2006 2.0, renault trafic z 2015 ale nie wiem jaka to mialo pojemnosc (zbieral sie identycznie jak reszta, co bym w tym przypadku zrozumial, bo ciezki, ale potrafil zerwac przyczepnosc dopiero przy ok. 2k rpmow)
Niestety nie mam porownania stad pytam. Moze nie umiem tym jezdzic, bo jezdzilem okazjonalnie z punktu A do B nie swoim autem, ale jak mowie, odczuwalne turbo dopiero przy 2k rpmow~, a wczesniej.. no coz, czekamy, czekamy az te rpmy dobija.
Najbardziej zawiodlem sie na RAPIDce, bo to male zwinne auta, a jednak inputlag + podobna charakterystyka, zapierdala dopiero od 2k rpmow.
Rapid czy combo to akurat moga byc muly, ale taki Saab 9-3 juz powinien w miare zapierdalac, pomijajac fakt, ze tam nie bylo 2.0 bo byly 1.9 i 2.2 o ile pamietam. 2.0 to byla benzyna. I tutaj tez roznie bo rozpietosc to bylo 120 do 180 koni i ta najmocniejsza wersja zapewne ma z 7.5-8s do 100 co objezdza lekko wiekszosc samochodow cywilnych na drodze z tamtego okresu.
Rapid to chuj nie auto, zwykla, tania flotowka ona nigdy nie byla stworzona by zapierdalac tylko by jezdzic i jak wylejesz na deske kawe ze starbucksa to bedziesz mial wyjebane bo to auto nie ma niczego, ani osiagow, ani wykonczenia, ani wygladu, ani kurwa w ogole niczego. xD Combo to mini vanik do zapierdalania, ktory tez nie musi byc zrywny. Traffic to samo, ma pracowac. I tez niezaleznie czy w benzynie czy w dieslu bedzie miec podobne osiagi. Diesel zapewne pojezdzi taniej i dluzej, osiagi beda miec podobne. Ot cala historia. Na codzien laga i tak sie nie czuje jezdzac po miescie czy autostradach. Na autostradzie i tak ma sie 2000+ caly czas, po miescie tez jedziesz na 2500 zrzucasz masz z 1500 i praktycznie od razu masz turbo. Jezeli jedziesz w stylu 35km/h 3 bieg i spadek do 700 rpm to faktycznie jest dziura, trudno zeby nie bylo. xD W normalnych samochodach turbo powinno wjezdzac 1600-1800rpm.
Mialem na mysli oczywiscie cywilne samochody z przedzialu przecietnego polaka 7-15 lat. Uturbianie wszystkich benzyn i robienie im jakichs osiagow zaczelo sie stosunkowo niedawno. Ile bylo samochodow 10-15 lat temu z uturbiona benzyna? Niewiele i wiekszosc samochodow na drogach to byly jakies muly 75-150 koni w wolnossaku, ktore robil kazdy 1.9tdi czy kazde inne jtd. Polowa palety silnikow w takim e46 moze porobic lub ma porownywalne osiagi zwyczajny asz w jakiejs obsranej ibizie, dopiero 2.8 i w gore ma lepsze osiagi. I wiem, ze nie maja turbiny, ale nie sposob porownac kilka cywilnych aut z lat np. 2005-2010 gdzie byloby turbobenzyna. Chyba, ze wezmiemy jakies rozjebundy z vaga, ktore nie dzialaly. Fakt jezeli ktos jezdzi nowa Octavia czy Leonem 2.0T i ma 6 sekund do setki to faktycznie teraz diesle moga sie wydawac slabsze... chociaz osiagi maja w miare podobne, ale zaczynaja juz odstawac od benzyny. Zeby zrobic wlasciwe porownanie trzeba wziac samochody z podobnego segmentu, rocznikow, pojemnosci, z turbem i bez (gz w ogole porownywac diesla bez turbo gdzie masz pewnie z 2 modele aut z takim czyms na drogach xD ) i wtedy mozna robic sobie pelne porownanie. Natomiast przy tych autach, ktore autor podal nie ma praktycznie roznicy w osiagach bo przy takich liczbach czy sie rozpedzisz do setki w 9.5s czy w 10s nie ma roznicy. Dodatkowo w nowych samochodach benzyny sa maksymalnie wysilone i zazwyczaj sa ustawione na wyzsza moc niz odpowiedniki w dieslu. No i autor podal jakies combo czy traffica gdzie te auta po prostu maja byc mulami. xD Jakby porownal benzyny z dizlami w przecietnych autach cywilnych to nagle sie okazuje, ze sa praktycznie takie same. Aha no i oczywiscie jezeli mowi sie o autach uzywanych to jeszcze cena powinna miec znaczenie, duzo taniej kupic mocnego diesla niz mocna benzyne. Moze temu tak z tym wypalilem bo wzialem inne czynniki pod uwage, a nie sama sucha moc i osiagi. Pod tym katem tak, benzyna musi wypadac lepiej.
ps.
Zreszta co to za dyskusja jak dla autora bylo za wolno to znaczy, ze zwyczajnie za wolno zmienia biegi :kappa
No w dieslu to wiadomo jak jest, jak jesteś poza spoolem, to jesteś w dupie. Różnie się boost zaczyna, zazwyczaj poniżej 2k chuja się dzieje i se tak tylko powoli przyspiesza. No ale co, ja w E39 cierpiałem dużo bardziej, bo tam do 3,5k chuja się działo, nie jechało to w ogóle pomimo 170 koni i sporego jak na wolnossaka momentu. Typowa N/A benzyna, jeszcze do tego w ciężkim aucie i automacie. A w takiej kurwa E12 z 90 konnym dieslem to się czujesz jak w odrzutowcu, bo jak się wkręci turbo wielkości żołędzia Artura, to odczucie jest jakby katapultował się jak jakaś rakieta SpaceX, pomimo tego, że prędkość rośnie wolniej jak w BMW XD To jest właśnie często magia turbo, wydaje się że zakurwiasz jak stopjendziesiont, a w rzeczywistości dopiero do 70 km/h dobijasz. No ale prawdą jest, że jak turbo jest w spoolu, to ładnie auto ciśnie, nawet jak ma mało mocy. Ten moment dokurwia pięknie, nie musisz czekać do ponad 5k żeby mieć go cały dostępny, bo on sobie liniowo przebiega od tych 2k do prawie 4. Jak nie wyjdziesz ze spoola, to na każdym biegu sobie auto przyspiesza fajniutko od 2k do 4k i tak cały czas. Dieslem trzeba umieć dynamicznie jeździć, tak samo każdym turbo silnikiem, bo jak wyjdziesz ze spoola, to siemano, nagle nie jedziesz.
No wkurwia mnie to, że to auto na niskich obrotach nie jedzie
Dlatego mam średnie spalanie 13l
ja 13 mam w hujdaju :zaba
Dzięki Panowie.
Po prostu jezdząc tymi dizelkami, mam wrażenie, że gdybym miał sytuacje w której miałbym np uciec z przejadu kolejowego, majac jakieś 3 sekundy od wciśnięcia pedału gazu (czyli pomijając mój czas reakcji), to dizel za chuj by się nie zebrał (tym co jezdzilem), a benzynka - no już bardziej. Na codzień jezdze 1.6 benzyniakiem z 2002 roku (hyundai elantra). Samochod nie maly, nie dostawczak, ale zryw ma od samego poczatku. Dlatego chcialem wiedziec, czy to wina silnika, auta, czy chuj wie czego jeszcze.
wszystkiego, tu tyle czynników że to chuj, a diesel czy benzyna to mało ważna sprawa
możesz trafić na zrywniejszego busa w dieslu, niż "sportowy" samochód w benzynie, jak i na odwrót
No to polecam przejechać się santa fe w ośce w 2 litrowym dieslu, to gówno ma za wysoki moment i mając opony wielosezonowe zawsze zapiszczysz przy delikatnie mocniejszym ruszeniu
Wawik rajdowiec w hujdaju, co jeszcze :kappa
Istnieje cos takiego jak redukcja na bieg nizej i cyk, zapierdalasz
Wszyscy się kurwa skupiają na mocy i momencie, a pomijają tak ważną rzecz jak skrzynia. Tutaj potrafi się zyskać bądź stracić grube sekundy w sprincie do setki, wszystko zależy od przełożeń. Czasami skrzynie są chujowo dobrane, ma to miejsce np. w ISie Mk2, gdzie występują 250tki z manualem, ale to jest kibel jak chuj, bo przełożenia zjebali i dlatego nikt tego nie kupuje (a byłaby fajna alternatywa dla automatu). W Audi 80tce miałem w kurwę długą skrzynię i nie było tam przyspieszenia za chuj, pomimo 90 kunia i tylko 1050kg masy, ale za to przy 120 km/h było naprawdę cicho, a wygłuszenie 80tki nie istnieje praktycznie. Druga strona medalu to osławiony już przeze mnie 206. Tam jest tak krótka skrzynia, że przy 100 km/h już jest w chuj głośniej niż w Audi, a przy autostradowej nawet radio nie pomaga, bo jesteśmy już jakieś 1k obrotów od limitera (nie mówię nawet o spalaniu). Za to do tych 60-70 km/h rozpędza się zajebiście i dalej podtrzymuję, że w mieście radzi sobie nie gorzej niż nawet 2x mocniejsze fury.
W tbirdzie zmianą przełożeń mostu można urwać prawie sekundę do setki. To jest w chuj.
Pacjent skrzynia f40 fiat bravo ii 2.0 w gnoju 165km.
2, 3 bieg wchodza z oporem, jak zmieniam bieg 'leniwie' wszystko gra ale przy np. wlaczaniu sie do ruchu musze uwazac, zeby bieg na pewno wszedl.
Myslicie, ze zmiana oleju w skrzyni moze pomoc? Duzo sie naczytalem na forum o alfach/ oplach gdzie te skrzynie siedza i rzekomo zmiana oleju + wlanie ilosci mniejszej niz ksiazka serwisa sugeruje rozwiazuje sprawe mniej lub bardziej,
mial ktos stycznosc i moze podpowiedziec?
Panowie, jaki polecacie komplet głośników do Passeratti B5 FL na przód? Te obecne w drzwiach już chyba kończą swój żywot i noszę się z wymianą. Myślałem nad czymś od Hertza tylko nie do końca wiem na co się zdecydować. Budżet, w którym chciałbym się zmieścić to +/- 300 ziko za 2 sztuki.
Radio z fabryki, VW Beta
Panowie, jeśli chodzi o przerejestrowanie samochodu z innego województwa:
Jednym z dokumentów są tablice rejestracyjne. Ale to mam rozumieć, że oddaje tablice i czekam.. jak długo na nowe? Dostanę jakieś 'z puli z magazynu' w tym samym czasie przy okienku, czy będę musiał przyjść do urzędu komunikacji za np 2 tygodnie i przez ten czas autem nie będę mógł się poruszać?