w każdej kategorii ? bo kumpel jeździł pełną godzinę na kat. C i go koleś oblał...
Wersja do druku
w każdej kategorii ? bo kumpel jeździł pełną godzinę na kat. C i go koleś oblał...
W kat. B, o innych nie mam pojecia.
Zdałem dzisiaj na B na czewie i teraz nie wiem, mam iść od razu do starostwa i zapłacić za prawko ? Wysyłają te wszystkie dokumenty i wynik od razu do starostwa z automatu czy zjebałem że nie dałem tam przy okienku w Wordzie gdzie się załatwia wszystko tej kartki od egzaminatora że zdałem ? :/
też zdawałem w czewie. Jestem z myszkowa i się płaci przed wyrabianiem prawka ale dokumenty z tego co mi wiadomo wysyłają od razu ;p ponoć mają 2 dni na to. skąd jesteś ? (odpisz na pw)
jak bym dostal 10 punktow,co by dalo sume 21 to trace prawko,czy dopiero po przekroczeniu tej liczby mi je zabieraja ?
Cytuj:
Kierowca posiadający prawo jazdy krócej niż rok, traci uprawnienia do prowadzenia pojazdem zdobywając 21 punkt karny, kierowca z dłuższym stażem traci uprawnienia, kiedy zdobędzie 25 punkt.
znaki
Rok prawko masz czy ile? po wyżej roku jak przekroczysz 24 czyli 25 pktów musisz dostać, a do roku 20 czyli 21.
Ani mi w głowie sprzeczanie się ;d pisałem to z myślą ze się z Toba zgadzam. Debil był przesadzony ;d A sytuacja podobna wydarzyła mi się kilka dni temu. Do szkoły dojeżdżam drogą gdzie w dwóch miejscowościach bardzo często małe dzieci (podstawówka?) chodzą/jeżdżą rowerem do szkoły i strasznie teraz jestem uczulony na ten kierunek.
jutro o 11:30 pierwszy egzamin w piotrkowie, jakieś protipy ;d?
rok i 4 dni temu zdalem egzamin,ale wydali mi dopiero 7 grudnia
Jak miło sobie wejść w ten temat mając już prawko od dłuzszczego czasu ^^
no cos w tym jest ;d ale ja juz mam na B a robie teraz na A i pewnie tez bede mial ogrom pytan przed egzaminem :>
Miałem wczoraj pierwszą dłuższą jazdę (40km do drugiego, sporego miasta i 30km po tym mieście). Pierw przyszło mi jechać z mojego miasta do tego drugiego, byłem troche zestresowany bo to moja pierwsza dłuższa przejażdżka za kółkiem, ale przez całą drogę instruktor kilka razy mnie pochwalił (że dobrze kombinuje ze zmienianiem/redukcją biegów, prędkością). Dopiero jak wjechałem do tego większego miasta troszke sie "rozmarzyłem" i miałem małe perypetie ze sprzęgłem. Ale to nic takiego.
Na mieście było gorzej, dalej z tym sprzęgłem.
Ciągle skupiam się na drodze, zmianie biegów i gdy wciskam sprzęgło do oporu, zapominam się że trzeba je puszczać powoli (szczególnie trzeba uważać na to na jedynce) i puszczam tak szybko.
Według mnie auto jedzie dobrze, wciskam równocześnie gaz i puszczam sprzęgło, nic nie gaśnie, nic nie "zrywa" ale instruktor nadal ma do mnie z tym problem... ;/