Nextpro napisał
no ale napisałeś że nie ponoszą odpowiedzialności a jednak ponoszą xD proces wygląda mniej więcej tak
lek dopuszczony do obrotu > ludzie biorom > występuje działanie nieopisane w ulotce/zatajaone > sprawa trafia do sądu > jak się okaże że to z powodu leku to dostajesz grube odszkodowanie
w przypadku szczepionek:
dopuszczona do obrotu > ludzie biorom > występuje działanie nieopisane w ulotce/zatajaone > sprawa trafia do sądu > jak się okaże że to z powodu szczepionki to dostajesz
grube odszkodowanie chuja w dupie, ewentualnie do państwa lecisz bo jest "gwarantem"

No tak to działa, co źle napisałem?
Nikt nie może być tego pewny, ale jeśli ktoś powiąże jakieś niepożądane skutki ze szczepionkami, to zapewne dostanie kasiurkę nawet od koncernu, bo to dla nich będzie dobry PR, a takich przypadków będzie kilka (tak samo jak w przypadku wszystkich innych leków, gdzie ktoś dostaje odszkodowanie).
Tak to działa, lepiej dać parę groszy i wyjść na troskliwy koncern niż iść w zaparte. A zwolnienie z odpowiedzialności było tylko i wyłącznie dlatego, że chcieli mieć zabezpieczenie, że jak będzie z jakiegoś powodu, totalny fuckup, to nie pójdą za to do piachu. To był tylko dupochron na bezprecedensową sytuację, a nie potwierdzenie, że chcą nas wszystkich zajebać, a tak to widzą szury i na tym budują swoją argumentację.
Zakładki