Vailandur napisał
Kaczor z *ydowskim premierem rozkurwiają polskich przedsiębiorców i nawet się już z tym nie kryją. Jaki jest argument za zamknieciem hoteli? Przecież pokój jest myty i dezynfekowany przed przyjazdem gościa. Siedzisz w nim sam albo z rodziną. Jedyny kontakt między ludźmi jest na recepcji czy korytarzu, ale przecież w kazdym innym budynku też sie mijasz. Bufet hotelowy można zrobic w formie na wynos, albo ograniczyć liczbę stolików, żeby było więcej miejsca. Z knajpami jest to samo. Przecież nie siedzisz na przeciwko randomowych osób, wszysko jest myte, są zachowane odstępy. Skoro wirus jest tam taki morderczy, to do jakiego chuja w biedronce może tłoczyć się 200 osób? Nie ma tam żadnej dezynfekcji niczego, ani koszyków. Nawet kurwa w większości od dawna nie ma płynu przed wejściem albo dozownik jest w wiecznej "awarii".