Evidence napisał
Fajnie, że argumentujesz i to nie to żebym nie wierzył (nie chce mi się sprawdzać) ale czy nie lepiej byłoby trzymać się ogólników jeśli chodzi o kolor skóry? Jeśli w takim tempie będziemy dyskutować to niedługo nazwiemy wszystkich małpami i już nikt nikogo nie przegada. To, że Einstein był bardziej szary niż biały to nadal możemy go zaliczyć bardziej do białych niż do żółtych czy czarnych, na zasadzie zaokrąglania liczb. Chyba, że rozmowa zejdzie na bardzo szczegółowe szczegóły, wtedy jak najbardziej bo teraz to takie pogaduchy jak przy piwie.
Nie, ponieważ kolor skóry nie determinuje czyjejś rasy, jest to bardzo częsta mis-koncepcja i dlatego trzeba za każdym razem poprawiać.
Weźmy na przykład Mestizo-Meksykanina, Turka, Polinezyjczyka i Hinudsa: każdy z innej grupy etnicznej, każdy taki sam albo bardzo podobny kolor skóry. Jakbyśmy zakryli im twarz i ustawili ich ramiona jedno przy drugim to nie miałbyś pojęcia który jest który, patrząc tylko po kolorze ręki.
Tak samo może być z białym Europejczykiem, Żydem i Japończykiem z północy Japonii.
Dzięki takim "uproszczeniu" wychodzi, że Hindus i Meksykanin są jednakowi rasowo, albo to samo Turek i Polinezyjczyk, bo "ten sam kolor skóry". To jest utrudnienie, nie uproszczenie.
Poza tym kolor skóry to tylko jedna z wielu rzeczy jaka dzieli różne rasy/grupy etniczne. Czemu mielibyśmy patrzyć tylko i wyłącznie na tej jeden czynnik, a nie na dowolony inny, np kształt kości nosowej?
Zakładki