Zanim Elunor przybrał jakikolwiek kształt, sześć krain - Ognia, Lodu, Energii, Natury, Śmierci i Światła - były rozproszone i odizolowane. Biała Pani dostrzegła to rozdarcie i zszyła je światłem, tworząc jeden świat, w którym mogły się wzajemnie równoważyć.
Umieściła moją krainę w samym centrum. Nie był to dar władzy, lecz ciężki obowiązek. Moja ziemia została nasycona jej najczystszym blaskiem, aby utrzymywać inne krainy w równowadze, gdy popadały w skrajności.
To centralne światło pozwoliło rozkwitnąć Świętym Winnicom, jedynemu miejscu w Elunorze, gdzie mogły przetrwać tak święte owoce. Zbieraliśmy te winogrona, by tworzyć Boskie Wino, błogosławieństwo, które dawało nam siłę do powstrzymywania Chaosu przed naszymi granicami.
Aby chronić tę równowagę, powołałem Luminarchów, wojowników wykutych ze światła oraz Seravane, uczonych, którzy opanowali święte rytuały. U ich boku stali Aurivane, których strzały świtu strzegły naszych niebios. Razem służyliśmy panteonowi.
Lecz pokój zrodził zazdrość. Moi bracia i siostry z innych krain zaczęli żywić do nas urazę. Uznali nasz ciężar równowagi za przejaw uprzywilejowania, a nasze światło - za klatkę.
Zakładki