Eh, jacyś krzykacze roznieśli temat.
Wracając do tworzenia prawdziwego igła otsa - tego nawet nie ma sensu rozpatrywać pod kątem opłacalności, ktoś by to musiał robić z czystej pasji. Tylko że wkładać tyle pracy w dopracowanie otsa tylko po to, żeby sobie pograły jakieś "war teamki", to tak 2/10. Community tej gry jest zjebane i zawsze będzie ci o wszystko płakać, maćki z konkurencyjnych otsów będą cię ddosować, a gierka generalnie umiera, więc nie ma większego sensu się użerać. I koniec końców, po włożeniu tej pracy, masz tylko kopię gierki sprzed X lat. Sukces tibianica/medivii nie jest tu żadnym wyznacznikiem, bo bolek zaczął nad tym pracować z 10 lat temu, a jak będzie wyglądać rynek otsów za powiedzmy 5 lat?
Dlatego już wolę pisać swojego rougelik'a, czy coś, który przynajmniej będzie moim dziełem do pochwalenia się. Ja tam doskonale rozumiem bolka, że w pewnym momencie mu się wymyśliło przerobić to na "swoją" grę. Szkoda tylko, że większość nowych grafik jest chujowa, a zmiany w gameplayu i tak wzięte z nowszej tibii i płaczu zebanego community (plx plx runy w sklepach itd.).
Ogólnie to szkoda, że Toor jak wykradł pliki, to potem "zgubił" gdzieś źródła serwera, do czego się teraz nie przyznaje. Nawet jeśli serwer był chujowo napisany, to można by odtworzyć wszystkie ważne mechanizmy, a potem łatwo zrobić downgrade do wcześniejszych wersji + zaimplementować swoje pomysły. Ale operując tylko na binarce, to jest w chuuuj roboty. Część kodu można odzyskać, sprawę nawet ułatwia fakt, że serwer był skompilowany w debug mode, no ale i tak. Chociaż jeden typek pisał od nowa serwer na podstawie RE tego oryginalnego, miał o tym bloga, gdzie wrzucał postępy. Jakiś czas temu chciał mi to sprzedać za 500 dolarów.


Odpowiedź z cytatem


Zakładki