Heh, myśle Jarek i Galop pociągną zespół, bo powiedzmy sobie szczerze, że Angole to nie są jacyś super riderzy. Namieszać mogą Woffinden i Harris, Nicholls jest bez formy, a postawa Kenneta i Barkera jest zagadką. Nie sądze, żeby ta dwójka poważnie zagrażała Protasiewiczowi i Koldiemu. No ale jak to mówią, wszystko wyjdzie w praniu, ja myśle, że Polska zdecydowanie wygra.

