A ja powiem wam, że kompletnie nie umiem skakać z 2 nóg, z jednej pakuje zazwyczaj, z 2 nóg parę razy mi się udało jak dobrze wyczaiłem wybicie, bo z 2 kompletnie nie ogarniam techniki wybicia i jakoś nie mogę się jej nauczyć ;D
Wersja do druku
A ja powiem wam, że kompletnie nie umiem skakać z 2 nóg, z jednej pakuje zazwyczaj, z 2 nóg parę razy mi się udało jak dobrze wyczaiłem wybicie, bo z 2 kompletnie nie ogarniam techniki wybicia i jakoś nie mogę się jej nauczyć ;D
Ja pakowania nigdy nie ćwiczyłem ( nigdy też nie ćwiczyłem wyskoku ), nawet sie narazie za to nie zabieram. Na przepisowym koszu jedynie umiem dotknac obreczy ; <
Znacie jakiś skuteczny trening na opanowanie piłki ? Tak, żebym mógł na pełnej pizdzie biec do przodu i wymijać innych nie patrząc praktycznie w ogóle na piłkę i żeby mi nie uciekła .. ? ; <
Pozdrawiam
Mistyk
Mistyk, jedynym skutecznym treningiem będzie ciągłe kozłowanie, ze zmianą tempa. Np bieganie od jednego kosza do drugiego, wyobrażenie sobie stojących przeciwników i mijanie ich. Wiesz o co mi chodzi? Biegniesz na przykład w prawo robisz zwód tam gdzie powiedzmy by stał obrońca i po zwodzie przyśpieszasz i tak dalej. Z każdym następnym punktem gdzie będziesz robił zwód, przyśpieszenie musi być szybsze od poprzedniego. Po prostu musisz ćwiczyć cały czas, wtedy przyniesie to jakiś efekt.
:<
Wczoraj grałem z kumplem od ok. 1 do 3 w nocy, jak było ciemno, też to chyba coś daje takie ćwiczenie w pół-ciemności ;p.
Dziś będę sobie próbował trening ósemki, bo nie umiem ósemki płynnie i szybko robić, więc mam nadzieję, że jak opanuję to ( dziś - jutro ), to będzie lepiej coś. Nie umiem robić tak jak on płynnie i szybko:
http://www.youtube.com/watch#!v=DYAQ...eature=related
Chodzi mi mniej-wiecej o 1:15.
A tak kozlowac ósemką płynnie jak on to w ogóle .. : <
Pozdrawiam
Mistyk
Nic trudnego, w klubach to jest ostro katowane ;d.
Wez sobie 2 pilki i chodz wzdłuż boiska kozłując je albo na przemian albo rownoczesnie.Oczywiscie nie patrz sie na nie.
Dobra, to teraz priorytet wytrenować kontrolę nad piłką, crossover i drybling, żeby piły nie tracić przy zwodach itd, oraz celność. 1h ćwiczyłem w pokoju i tą ósemkę już mam opanowaną, odbijanie ósemką dobrze mi idzie nawet, czasem haczę o udo czy coś, ale widzę, że to tylko zależy od precyzji uderzenia - wyćwiczę :D
I celność muszę poprawić... Nie mam zamiaru zostać jakimś snajperem, ale chociaz trochę - wzoraj widziałem jak grali ci pro kolesie, że i tak 8/10 koszy zdobywane z bliska, spod kosza, a tak to praktycznie prawie każdy trafiam ( 8/10 ? ). A z dwutaktu, czy coś, to każdy. Jedynie osobiste mi bardzo słabo wpadają. Grałem z kumplem seryjkę po 5 osobistych ( bo był remis na końcu i się już nam nie chciało grać, to kto wrzuci więcej dwójek - wygrywa ). No i ja wrzuciłem 4/5, on jakoś 3/5. Potem już dla zabawy again rzucałem, to wrzuciłem 1/5. Od czego to zależy ? Presja ? Stres? Echh ..... A na początku wakacji, jak zaczynałem ćwiczyć, to mi potrafiło 5-7 pod rząd wpadać. Nie wiem od czego to zależy, rly ; <. Wczoraj jak grałem to przeważnie z osobistych 2/5 wchodzi ._.
Drybling u siebie na podwórku ćwiczę, a zaraz idę z kumplem ćwiczyć wejście pod kosz, które i tak w sumie mi dobrze wychodzi xd.
Pozdrawiam
Mistyk
Presja?Stres?Na boisku?Na dworzu nie ma czegos takiego jak presja i stres, bo czym tu sie stresowac i martwic?Zwykla gra dla zabawy.Na prawdziwych parkietach gdzie trzeba cos ugrac no to juz mozna miec stres, ale to tez trzeba opanowac.Gra w stresie to gra bledow i nie trafionych rzutow.
Wejscie pod kosz mowisz?O jakie wejscie Ci wchodzi?Dwutakt, wbicie, jedno tempo?Jest wiele elementow wejscia pod kosz, wydawac by sie moglo, ze jest to takie proste, ale jednak pozniej Ci nie wystarczy :).
Najlepsi zawodnicy, to cwani zawodnicy. W dalszych etapach gry zawodowej, zwykły dwutakt jest bardzo rzadko używany. Sam w meczach rzadko go używam, preferuje wbicie, bądź w ogóle dystans/pół dystans, co z moim wzrostem jest bardziej opłacalne, niż pchanie się pod kosz pośród "wieżowców".
I znow kolejny czlowiek, ktory stara sie pokazac, ze przy mniejszym wzroscie lepiej sie nie wbijac?
Owszem mozna, latwiej wymusic faul.Nizszy zawodnik ma wiekszy potencjał atletyczny i moze go wykorzystac swietnie w powietrzu mijajac obrone przeciwnika.Na meczu mozna zrobic zwykly dwutakt, tylko przy wiekszym kontakcie trzeba troche bardziej sie napracowac aby go trafic.
Dzisiaj wbiłem się tak na 2h na boisko pograć i spotkałem tych dwóch typów ( bracia ) którzy m.in. grali tam wczoraj. Gralismy 3v3 ( kilku z łapanki się wzięło :D ) i szło mi dużo lepiej niż wczoraj. Niby takie 3v3, ale nic nie zlamiłem, dużo wrzuciłem koszy,ogólnie fajnie grałem xdd. Aż się cieszę. Tylko lamię trochę krycie, ale takie elementy mam rzadko okazję potrenować, bo wszyscy kumple grają w nogę ... W sumie nie wmawiałem sobie że jestem najsłabszy, tylko wystawiałem się i nie bałem się mijać ich i mi nieźle poszło, całkiem nieźle xd. Jestem z siebie dumny, haaaa. I nawet coś a'la crossover zrobiłem bez patrzenia xD. Ale to mnie tylko zmotywowało żeby ćwiczyć dalej ;p
Pozdrawiam
Mistyk
Ja grałem dużo w podstawówce ( 5,6 kl. na zawody się jeździło itd ), ale w gimie mieliśmy zjebanego nauczyciela i przez 3 lata zapętlał się schemat noga-siata-noga-siata-noga-siata-bieganie. A sam jakoś też nie chodziłem. Po 3 latach przerwy tak 2 tygodnie ćwiczę sobie i sporo pamiętam - całkiem dobrze mi idzie z tego co ogarniam ( solo wymijam na przyklad kumpli ktorzy 3 lata na sks chodzili i grali na wfach ), więc uznałem, że jest sens kontynuować trening.
Pozdrawiam
Mistyk
to powiem ci że pizda jesteś wbicie się pod kosz to zawsze najlepsze opcja jezeli dobrze wlecisz i koleś ma te 2m + to już cięzko poruszać się bardzo dynamicznie itp.
sam mam prawie te 2 m i ruszam się jak drewno. koleś 176 wbija się pod kosz biega mi tam pod nogami pod rękoma nie wiem jak to robi ale najczęsniej jest faul to wjebie mi się gdzieś pod rękę może jestem słaby ale jeżeli niski jest dobry to wcale nic nie stoi na preszkodzie żeby się wbić pod tablice.
wsumie fajnie macie, macie jakieś tam kluby koło siebie ja do najbliższego mam 100km ponad.
drużyne Juniorów
umnie żeby jaką kolwiek utworzyli ale unas cięzko z ludzmi było by a pozatym nie wiem czy by wypaliło bo dużo roboty z tym a unas ludzi pewnie miely by wyjebane na to a pozatym trenera za co opłace itp? ze sponosorami było by gorzej niż z ludźmi do grania.
Yo. Mam 14 lat wyskok 40cm, prawie deska, 160+.
Kondycja taka sobie, walnę kilka długości + niskie bronienie i jestem zmęczony dość ostro.
Mam zjebanego trenera, faworyzuję tylko kilka osób. Rok temu doszedł do nas 2.01m i tylko na nim się skupił, ma nas w dupie. Ćwiczę sobie 3-2 razy tygodniowo. Porzucam, pobiegam. W lidze zagrałem 2 mecze, miałem kontuzję kolana. I teraz nasuwa się pytanie, mam dalej się starać, żeby zabłysnąć u tego frajera? Rozciągam się codziennie + 10 pompek (nogi na krześle), 10 brzuszków.
Będzie obóz, dlatego się przygotowuję - wszystko może się zmienić.
Klub KS Astoria Bydgoszcz
U nas działa Akademia Sportowa, ktora prowadzi glownie druzyny pilkarskie, ale dostali sponsora i prowadza tez koszykowke. Najpier tylko seniorow, a teraz jeszcze juniorow, ogolnie na treningi przychodzi po 15+ osob, wiec o miejsce w skladzie jest walka, a rywalizacja podnosi osiągi.
@ciachu15
unas jest idencztyncza sytuacja tylko że ludz ido gry brak możliwe żeby nawet dróżyne ogarnąc tylko żeby te pajace przychodziły bo znimi jest ciężko nie wiem jak ich przekonać żeby przyszli pograć tylko a trenować to pewnie jeszcze gorzej by było.
Wiec tak...Juz jednemu uzytkownikowi utrwalilem swoja mysl "nigdy sie nie poddawac".Nawet jak Ci idzie slabo, jestes slaby w porownaniu do rowiesnikow to sie nie przejmuj.Determinacja i wiara w siebie da Ci wiecej niz moglbys sie spodziewac.
Podstawa to systematycznosc, nie mozesz isc na trening lub sie rozgrzewac kiedy masz ochote.
Wyskokiem sie narazie nie przejmuj, jest to dodatek do gry.Pierw ucz sie podstaw, potem zajmij sie sprawami atletycznymi.Wierze w Ciebie jak i w innych uzytkownikow.Oby tej sport w naszym kraju sie rozwijal :).
Kurwa. Dawajcie filmiki jak gracie z kimś jeden on jeden czy coś . Jutro wam jakiegoś dunka nagram na niższy kosz, jak nie będzie już za ciemno. :) mam podjarke na kosz teraz, chociaż nie grałem parę dni. W ogóle nie jestem systemattczny, a cały mój skill to to, co podchwytałem w TV/u innych na żywo/na streecie ostatnio i po prostu próbuje, aż wyjdzie. Typowa gra uliczna.
Nawiązując do tego, Nigger widzę że Ty jesteś obeznany w tym temacie, poleciłbyś mi jakieś ćwiczenie czy coś, żeby właśnie poradzić sobie z timingiem podczas wyskoku z 2 nóg.. Bo naprawdę czuję, że mam warunki, siłę w nogach też mam a z 2 nóg skaczę słabo, chyba że wlaśnie uda mi się wyczuć moment ale to baaardzo rzadko ;S
Jezeli chodzi o wyskok z dwoch nog...Ja stosowalem przez chwile wznosy lydek i faktycznie lekkie efekty widzialem.Mam nadzieje, ze wiesz o co mi chodzi.
Bardzo wazna jest technika, ktora postaram sie opisac.
Chodzi tu o dynamike, trzeba jej wiecej nizeli przy wyskoku z dwoch nog.Musisz lekko zlozyc cialu ku ziemi, tak jakbys mial robic przysiad, ale nie az tak nisko.Wazne aby nogi nie byly rownolegle do siebie, jedna noga ma byc z tylu a druga z przodu.Jezeli jestes praworęczny to z przodu bedzie noga lewa.Musisz rowniez wyjsc dynamicznie z takiego pol przysiadu w gore, gwaltownie unoszac rece ku obreczy.
Cóż, u mnie pogoda się troszkę zepsuła. 13-14 stopni i cały czas pada. Pozostaje mi tylko ćwiczenie wyskoku w domu. W sumie to nie jest takie typowe ćwiczenie wyskoku. Robię sporo podskoków na jednej nodze i na dwóch dopóki łydek nie zmęczę ;) Przysiadów na razie nie robię, bo po ostatnim razie trochę zajechałem kolana.
Tematu niestety nie mogę zbytnio rozruszać, bo moja wiedza na temat taktyk i technik jest mała, a w NBA już całkowicie nie orientuję :P znam tylko parę nazwisk, ale to trochę za mało ;d
Pisz cokolwiek aby temat zyl ;p.
No u mnie pogoda wyglada tak samo, dlatego nie wiedziec po co ulozylem sobie program treningowy na wyskok i techniki wsadow( nie wiem po cholere mi to skoro i tak juz chyba nic wiecej sie nie naucze).
Ja się wywaliłem na rowerze a jutro mam trening.
Kolano totalnie rozwalone, to samo kolano na której miałem kontuzję.
Zrobiły mi się krwiaki na rzepce+woda, chyba cały rok sobie zjebie i na obóz nie pojadę. :|
Cos Ty, powazna kontuzja kolana zastopowala moja kariere ligowa na rok.Skrecenie rzepki + zerwanie więzadeł stawu kolanowego nie jest mile.No ale forma wrocila juz w 90% tak mysle i wracam niedlugo do klubu :).
Kurde ale już mam chcicę pograć, przyjechałem dziś z wakacji, leje co chwilę, zimno, mokro ...
Ćwiczę w domu kontrolę piłki xd.
Dzięki radom Niggera coraz lepiej mi idzie ; d.
Kupiłem sobie do gry strój Iverson-Memphis ( tak, wiem, że Iverson nie gra w Memphis Grizzlies, strój nie ma być modny tylko ładny xd. )
Pozdrawiam
Mistyk
możecie powiedziec jakie macie piłko do kosza? :>
bo chcialem sobie porzucac do kosza ale zwykla najtansza pilka zle mi sie kozluje polecicie jakas?
http://allegro.pl/item1106675962_met...wa_7_2052.html
Mam podobną pilkę, ma już parę lat i się mocno zjechała, jest śliska i w ogóle ale jakoś zajebiście mi się nią gra i w ogóle sentyment ;D Ogólnie polecam;p W takiej cenie też możesz jakiegoś nike ballera kupić czy coś, ale mi takie piłki nie przypadły do gustu :P
I ogólnie słońce u mnie się schowało, koło 17 się jakieś granko szykuje ;D
Także play hard go pro ;D
Nigger a co myślisz o ćwierćskoku bo np w moim wypadku ćwierćskok dał lepsze efekty niż wznoszenie łydek. Gram z kumplami 5-4 razy w tygodniu tak od 3 do 4h aktualnie u mnie powstaje klub ale minikoszykówki dla dzieci ale narazie mam z głowy grę bo kostkę skręciłem
Gram od kiedy pamiętam, nie gram w żadnym klubie po prostu z lenistwa gdyby mi się chciało prawdopodobnie bym grał, a co do obuwia polecam buty nike nad kostkę , zapewniają mniejsze straty przy skręceniach
Cwiercskok tez bedzie dobry, ale wznoszenie lydek tez mozesz dolozyc, dobrze wplywa na ich wytrzymalosc i rzezbe.Mozesz dorzucic do tego hopsy, tak jak Twoj nick.Chodzi o to, ze trzymasz jedna noge na czyms wyzszym o 40-50 cm lub mniej wznosisz sie i wybijasz na niej i od razu zeskakujesz na druga i robisz tak samo.Wyglada to troche jak podskakiwanie malej dziewczynki, mam nadzieje, ze wiesz o co mi chodzi.Jezeli nie, postaram sie to prosciej opisac.
Co do A.I, widnieje jego nazwisko na liscie FA takze nic nie wiadomo :).
Co do piłek - często gram ballerami. Bardzo słabo się trzymają ręki ( kumple mówią, że po 2 miesiącach już im się zjechały ) i są baaardzo lekkie ;p Odbijają się nieziemsko i nieziemsko lekko się rzuca - co kto lubi.
Grałem ostatnio moltenem oryginalnym, z jakiejś skóry, ale chyba nie ten turniejowy, tam te oznaczenia trochę inne są. Już widać inną "kulturę" gry niż guma, w ogóle inny dźwięk przy odbijaniu, tak "lekko" się odbija, ale nisko - jakby miał za mało powietrza. Duużo cięższy od ballera ( co może być kwestią różnic napompowania ). Jak rzuciłem ballerem z osobistego i wleciał czyścioch, to potem do testu z identycznej pozycji z tą samą siłą rzuciłem moltenem to niedolot.
Grałem też najaczami ze skóry jakimiś, w ogóle nie mają właśnie tych cypelków, co odróżnia je od gumowych najaczy i trochę gorzej mi się nimi grało, sprawiają też wrażenie "ciężkości".
Sam gram Nike LeBron, bardzo dobrze mi się nią gra - taki kompromis ciężkości pomiędzy ballerem a czymś ciężkim, bardzo fajnie się trzyma łapy i prowadzi. Każdy z doświadczonych tam playerów co na boisku spotkałem to od razu zauważał jak się do łapy dobrze klei LeBron i nie raz graliśmy lebronem a kilka droższych piłek leżało pod koszem ;d.
Planuję teraz zakup tej piłki, tak do sprawdzenia, bo mam akurat kasę, to wole wydać tak na piłkę niż przepalić ;d:
http://allegro.pl/item1162867632_now..._dub_zero.html
Ktoś ma jakieś doświadczenia ?
Pozdrawiam
Mistyk
Co do tej pilki Mistyk...
Gralem troche inna wersja tej pilki, troche mniej ozdobną.Pilka jest fajna, dobrze sie trzyma ręki i swietnie sie odbija na podwórkowych boiskach, mogę Ci ja polecic o ile jest wykonana z tych samych materialow co jej poprzedniczka.
mam podobna, tzn. tak samo wyglada prawie, ma tylko inne yy bazgroly i kolor czarno czerwony, zajebiscie sie gra, jest taka troszke ciezsza jakby, ale fajnie sie rzuca, polecam
#Nigger
prawdopodobnie mowimy o tej samej xd
#down
nie, to nie to, szajsowa jest ta pilka, guma taka ze ja pierdziele nie trzyma sie lapy wgl
Jeśli dobrze ogarniam, to jej poprzedniczka to jest ta:
http://allegro.pl/item1162867651_now...mpionship.html
http://www.one-sports.de/cyt/img/pro...basketball.jpg
Ja mowie o tej.
Hopsy też robię czasami ale nie sądziłem że dają porównywalne efekty jak ćwierćskok i wznoszenie łydek a bierzecie coś na stawy jakie tabletki które nie wiem zwiększają produkcję mazi w stawach czy coś podobnego
Grałem tym Jordanem co pokazywał mistyk i powiem że całkiem niezła tylko używałem jej w ten sam dzień co była zakupiona więc nie wiem jak się szybko ściera etc
E tam, po co sie faszerowac jakims shitem?
Trenuj, trenuj.Spod moich skrzydel juz wyrasta dwoch dobrych graczy z forum.
Chyba otworze szkolke juniorow, kto chetny?:)
lubie grac w kosza i calkiem niezle mi idzie
lecz niestety nie ma klubu gdzie moge sie rozwijac w tym kierunku :/
mam 180 cm wzrostu , dosiezny 315 cm
u mnie na osiedlu jest kosz 2.95 chyba albo 2.90<wiem niski>
i robie wsady , bez rewalacji ale jest ok ;d
wiecie czy sa jakies szkoly sportowe o profilu koszykowki w okolicy szczecina ?
Nie szukaj szkoły o takim profilu, bo to by oznaczało wiązanie przyszłości bezpośednie z tym sportem. Już lepiej wybierz szkołe o kierunku podobnym do AWF na studiach, lub zwykłą szkołe, a do samej placówki wyślij meila z zapytaniem o treningi w koszykówke, w sporej szkole powinny takie być.
Witam ;)
Szukam piłki, do 150 zł, na tartan. By miała dobry grip. Polećcie coś ;)