Oczywiście, umowa słowna jest wiążąca jak każda inna. Idź śmiało na policję.
Wersja do druku
Oczywiście, umowa słowna jest wiążąca jak każda inna. Idź śmiało na policję.
Dzięki, jeśli sprawa nie rozwiąże się do wtorku to pójdę na policje.
Pytanko. Czy policjant może robić fake ogłoszenia że sprzedaje różne nielegalne substancje i cię capnąć przy odbiorze wysyłki przesłanej przez niego?
Tak
Sprawa się skończyła. 3 miesiace w zawieszeniu na rok w tym okres próby półtora roku.
@Venzet ; byłeś ciekawy.
Jaki jest orientacyjny koszt posiedzenia sądowego?
W akcie oskarżenia mam napisane że w mojej sprawie odbędzie się posiedzenie sądowe w trybie uproszczonym i zostaną na mnie nałożone jego koszty(nie jest to rozprawa tylko posiedzenie na którym nawet nie jest obowiązkowa moja obecność). Sprawa dotyczy jazdy pod wpływem alkoholu.
Szukałem w ustawie i kodeksie, ale żadnego konkretnego uregulowania nie znalazłem. Postępowanie uproszczone najczęściej stosowane jest w sprawach cywilnych w sporach z zakresu prawa materialnego ( nie przekraczających 10k zł), więc raczej dlatego mam problem ze znalezieniem konkretów. Na innym forum napisali "Koszta sądowe- niewielkie w tego typu sprawch- rzędu pareset złotych"
znalazłem jeszcze coś takiego
Na razie jestem jeszcze nobem w korzystaniu z lexa, to może lepiej poczekaj na kogoś bardziej kompetentnego, kto będzie potrafił znaleźć konkretniejsze orzecznictwo.Cytuj:
Chłopak dostał właśnie wezwanie do zapłaty grzywny w wysokości 1 500,00 zł oraz kosztów postępowania sądowego w kwocie 260,00 zł.
Można w sumie jeszcze odwołać się do tego, ale nie mam pewności czy taki stawki są stosowane w przypadku posiedzeń sądu.
Cytuj:
Art. 2.
1. Skazany w pierwszej instancji obowiązany jest uiścić opłatę w razie skazania na karę pozbawienia wolności:
1) do 3 miesięcy - 60 zł,
2) do 6 miesięcy - 120 zł,
3) do 1 roku - 180 zł,
4) do 2 lat - 300 zł,
5) do 5 lat - 400 zł,
6) do 15 lat albo 25 lat - 600 zł.
2. Przepisy ust. 1 pkt 1-4 stosuje się odpowiednio w razie skazania na karę ograniczenia wolności.
Art. 15.
1. W sprawach karnych uiszcza się opłaty od następujących wniosków i próśb:
1) od wniosku o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności albo kary ograniczenia wolności - 80 zł,
2) od wniosku o udzielenie przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności albo kary aresztu - 60 zł,
3) od wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie - 45 zł,
4) od wniosku o zwolnienie z odbywania reszty kary ograniczenia wolności albo środka karnego - 45 zł,
5) od ponownego wniosku o rozłożenie grzywny na raty - 2% od kwoty grzywny objętej wnioskiem, nie mniej jednak niż 25 zł,
6) od wniosku o warunkowe zawieszenie wykonania odroczonej kary pozbawienia wolności - 100 zł,
7) od wniosku o warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności w trybie art. 155 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego - 100 zł,
8) od wniosku o zatarcie skazania - 45 zł,
9) od ponownej prośby o ułaskawienie - 45 zł,
10) od wniosku o wznowienie postępowania - 150 zł.
Art. 21. Przepisy ustawy stosuje się również w postępowaniu:
1) o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe,
2) o wykroczenie, przy czym:
a) opłata wymierzona w razie skazania na karę aresztu albo karę ograniczenia wolności wynosi 30 zł,
b) opłata od wniosku o wznowienie postępowania jest określana odrębnie w przepisach o postępowaniu w sprawach o wykroczenia,
Panowie, mam bardzo duży problem z allegro
ponad tydzień temu zamówiłem z allegro zegarek automatyczny, opis wyraźnie wskazywał na to, że zegarek jest sprawny.
Jakieś 5 dni później zegarek przyszedł i okazało się, że jest cały poniszczony, wskazówki są prostowane prostowane prawdopodobnie kombinerkami a koperta została zeszlifowana papierem ściernym, czego praktycznie nie było widać na zdjęciach aukcji (zostało sprytnie ukryte słabą jakością zdjęć) Do tego mechanizm zegarka jest uszkodzony (zatrzymuje się mimo noszenia go na ręku po 4-5 godzinach) oraz prawdopodobnie jest z innego zegarka. Otworzyłem spór na allegro i grzecznie poprosiłem o zwrot gdyż towar jest niezgodny z opisem oraz uszkodzony. I tutaj zaczyna się cała zabawa, sprzedawca twierdzi, że zegarek jest w 100% sprawny, jego stan był widoczny na zdjęciu (mimo, że sam sprzedawca napisał, iż zegarek jest w 100% sprawny a jego stan wizualny ocenia na bardzo dobry, gdzie jego faktyczny stan to przy dobrych wiatrach dopuszczający). Do tego zarzeka się, że ja jestem powodem uszkodzenia zegarka i ingerencji w mechanizm. Co dokładnie mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy wysłanie mu zegarka za potwierdzeniem odbioru wraz z przedsądowym wezwaniem do zapłaty to prawidłowa decyzja?
Jeśli sprawa będzie musiała to jestem gotowy zapłacić za rzeczoznawcę oraz nawet za koszty sądowe, koszt zegarka nieduży bo jakies 160 zł ale jeden skurwysyn i cwaniaczek na allegro mniej to dla mnie większa wartość.
@Julas313 ;
1. reklamacja, żądanie zwrotu pieniędzy, wyznacz termin etc.
1.1 pozytywna -> profit
1.2 negatywna -> sąd
#edit
Czy ktoś z "długów" obeznany? @Venzet ; ?
Otóż sprawa ma się tak, był u mnie komornik, dostałem "zawiadomienie o wszczęciu egzekucji".
Obecnie egzekucja jest zakończona, (mam pismo, nie pamiętam jak to się nazywa, ale komornik nie ściągnął bo nie miał z czego).
Na zawiadomieniu mam wyszczególnione następujące kwoty :
Należność główna: 3300zł
Odsetki: 4800zł
Koszty Procesu: 1700zł
Koszty zastępstwa w egzekucji: 900zł
Inne koszty: 190zł
Opłata egzekucyjna: 1500zł
Podkreślam, że komornik nie wykonuje wobec mnie egzekucji obecnie.
Planuję skontaktować się z wierzycielem, w celu spłaty długu i pytanie do was, co będę musiał płacić ?
Pewny jestem, że Należność główna + Odsetki + Koszty Procesu, ale co z resztą, jako że komornik nie ściągnął ze mnie ani 1zł, czy te opłaty również będę musiał ponosić?
Co będę musiał spłacić, na jaką stratę gotówki się przygotowywać psychicznie? :D
bbsrv Bedziesz musiał niestety spłacić wszystko aczkolwiek zastanawiał bym sie jesli chodzi o koszty zastępstwa w egzekucji bo komornicy robia ludzi w balona oddajac dług innemu komornikowi i nie wiem czasem czy to nie chodzi właśnie o zastępstwo mój znajomy miał taka akcje wisiał 2 tysiaki zmienil mu sie komornik i wisiał 3 tysiaki potem nastepny się zmienił i 4 tysie poszedł do sądu i znów miał 2 tysie
@BBsrv ;
Spłacasz wszystko samemu wierzycielowi, co nie wchodzi w koszty egzekucji, czyli:
Należność główna: 3300zł
Odsetki: 4800zł
Koszty Procesu: 1700zł
Koszty zastępstwa w egzekucji: 900zł
Tylko weź potwierdzenie jakieś, że spłaciłeś, to wtedy łatwo powództwem przeciwegzekucyjnym pozbawić TW wykonalności (bodaj. 840 kpc)
;)
Siema, mam pytanie, zgłosiłem się poprzez olxa do niby firmy która ma zająć się tworzeniem stron www dla firm, ja miałem dostać bazę klientów i dzwonić do nich, podpisywać z nimi umowe w imieniu tej firmy i przesyłać do tej firmy. Miało być jakieś szkolenie ale w mailu z instrukcjami ten temat został pominięty. Dostałem po prostu krotka prezentacje produktu i tyle. Ogólnie nie ma żadnych opinii o tej firmie na necie, i pewien punkt w umowie mnie zastanawia a mianowicie:
i dalej stoi że w przypadku ujawnienia jakichkolwiek informacji zobowiązany jestem zapłacić 10000 zł. Nie jest tam napisane informacji na szkodę firmy tylko samo jakichkolwiek, czyli teoretycznie jakbym przekonał już jakiegoś klienta i przekazał dane zleceniodawcy to musiał bym płacić ? bo tak wynika z tego zapisu. dodatkowo w ogłoszeniu było napisane że dla mnie jest 20% prowizji z każdej umowy a w tej właściwej umowie jest napisane że 10 % w przedziale do 7,5 tysiąca zysku zleceniobiorcy a max dla mnie to 12,5 % dla zysku jakiegoś tam i jeszcze troche nieścisłości jest, tak więc jak mówicie, olać tą firme ?Cytuj:
Zleceniobiorca zobowiązuje się do zachowania w tajemnicy i nie ujawniania osobom trzecim jakichkolwiek informacji dotyczących Zleceniodawcy
aa i jeszcze ja mam pierwszy wydrukować i podpisać umowę i ją wysłać, przecież zawsze jest tak że dostaje się umowę już podpisaną przez pracodawcę o ile się nie mylę ?
@Venzet widze że ogarniasz prawo :p
Nie pchaj się w to. Śmierdzi z daleka ten zapis.
@Pingwinq ;
Tak, w 2015 zdaję egzamin radcowski. ;)
Witajcie, ja taki mały offtopic w sumie, żeby nie zaśmiecać nowym tematem.
Czy dałoby radę wyciągnąć z sądu protokół (to co babeczka pisze na maszynie podczas rozprawy sądowej chyba tak to się nazywa, w tym przypadku zeznania świadków co mówiły etc) sprzed 2 lat?